Rynek się zmienił. Domy w GTA tanieją

Lokalnie Series Top News lip 7, 2017 at 10:00 am

aadomy2

W ostatnim miesiącu na terenie GTA sprzedano mniej domów. Ich cena też spadła.

Z danych pozyskanych przez Toronto Real Estate Board sprzedaż domów w ubiegłym miesiącu spadła, w porównaniu z tym samym miesiącem roku ubiegłego o 37,3 procent. Jest to największy spadek sprzedaży nieruchomości w ciągu ośmiu lat. Jest to spowodowane decyzjami rządu mającymi na celu schłodzenie jednego z najgorętszych rynków mieszkaniowych w Ameryce Północnej.

Średnia cena nieruchomości sprzedanych w czerwcu wyniosła 793.915 dolarów, o 6,3% więcej niż przed rokiem, ale o 8,1% mniej niż w maju.

- Nie ulega wątpliwości, że rynek się zmienił – ocenia Christopher Alexander, dyrektor regionalny Re Max Ontario-Atlantic Canada.

Chcąc powstrzymać gwałtownie rosnące ceny domów i mieszkań w GTA rząd wprowadził od 21 kwietnia 15% podatek od kupna domów dokonywanych przez zagranicznych nabywców w rejonie Greater Golden Horseshoe. Wprowadził też ostrzejsze kontrole czynszów i ustawodawstwo pozwalające innym miastom i gminom na opodatkowanie domków letniskowych.

- Chociaż obserwujemy znaczny spadek sprzedaży w ciągu ostatnich kilku miesięcy, to wygląda na to, że decydujące znaczenie ma czynnik psychologiczny – uważa Jason Mercer, dyrektor ds. analizy rynku Toronto Real Estate Board – Ludzie powstrzymują się z decyzją o kupnie, bo muszą dokonać ponownej analizy ewentualnej transakcji, zanim powrócą na rynek.

Spadek liczby transakcji w handlu nieruchomościami odzwierciedla to, co wydarzyło się w Vancouver kiedy rząd Brytyjskiej Kolumbii wprowadził 15% podatek dla zagranicznych nabywców.

- W przypadku każdej drastycznej interwencji rządu widać wahania konsumentów, którzy wstrzymują się od powzięcia decyzji, by dać sobie czas na zastanowienie – konkluduje Alexander – Podstawowe fundamenty rynku w GTA są wciąż silne, jest duży popyt, niskie stopy procentowe. Tak więc można przewidywać, że po pewnej przerwie już sierpniu rynek wróci no normy.

Burmistrz Toronto, John Tory komentując te dane stwierdził, że osoby, które kupiły nieruchomości w kwietniu mogły stracić pieniądze „na papierze”, ale nie powinny koncentrować się na krótkoterminowych wahaniach rynku.

- Nie warto rwać włosów z głowy – powiedział Tory – Należy spojrzeć na sprawę z dłuższej perspektywy czasowej. Ludzie, którzy zainwestowali w nieruchomości w Toronto w długoterminowej perspektywie nie stracą wydanych pieniędzy. Toronto jest miastem, które się dynamicznie rozwija i wciąż jest magnesem dla ludzi na całym świecie, w tym dla inwestorów.

A oto graficzny obraz zmian na rynku nieruchomości w GTA:

aadomy