Młodzi koszykarze mistrzami świata

Kanada Top News lip 10, 2017 at 12:30 pm

zz mistrzowieW niedzielę reprezentacja Kanady do lat 19 zdobyła mistrzostwo świata pokonując w finale w Kairze Włochy, a wcześniej eliminując m.in. USA i Francję. To pierwszy kanadyjski medal na imprezie rangi mistrzostw świata lub igrzysk od 1936 roku gdy w Berlinie srebro po finale z USA wręczał swoim rodakom wynalazca koszykówki James Naismith.

Kanada wciąż czeka na sukces w seniorskiej koszykówce, ale popularność tej dyscypliny rośnie skokowo. Sportem nr 1 wciąż jest hokej, ale gdy jego popularność po prostu utrzymuje się na wysokim poziomie i to głównie wśród starszych pokoleń, tak wśród młodszych w siłę rośnie koszykówka.

Zjawisko zauważono już od dawna i tłumaczy się je nie tylko światową wyższością koszykówki nad hokejem czy znakomitym marketingiem NBA, ale także społecznymi zmianami w kraju. Koszykówka jest bardzo popularna wśród młodych ludzi, millenialsów, szczególnie tych urodzonych w latach 90. Znających już mit Michaela Jordana, korzystających z technologii, wychowanych na wsadach Vince’a Cartera.

„Toronto Star” już kilka lat temu pisał o „dzieciach Vince’a Cartera”, do których zaliczał się m.in. Kelly Olynyk i całe grupy dzieciaków, które w 2000 roku z rozdziawionymi gębami oglądały popisy „Vinsanity” – wówczas lokalnego bohatera Toronto – w konkursie wsadów. Dziennikarze przytaczali badania, z których wynika, że aż 57 proc. fanów NBA w Kanadzie ma mniej niż 35 lat. Koszykówka to sport młodzieżowy, nowy, ekscytujący.

Wraz z imigrantami rośnie nie tylko grupa fanów, ale też kanadyjskich gwiazd. Przykłady? Steve Nash urodził się w RPA, rodzice Jamaala Magloire’a są z Trynidadu, mama Anthony’ego Bennetta z okolic Jamajki, zresztą podobnie jak rodzice Tristana Thompsona. Mama Andrewa Wigginsa jest z Barbados, litewskie pochodzenie ma Nik Stauskas.

Rośnie młodzież chcąca grać w kosza. Kanadyjczycy korzystają też z amerykańskich doświadczeń, zza południowej granicy przyjeżdża całkiem sporo trenerów. Dobrym przykładem jest BC Christian Academy z Vancouver, gdzie uczy się 17-letni Przemysław Gołek. To szkoła, która ma trenerów z USA i próbuje znajdować talenty z całego świata. Najlepsi – jak np. R.J. Barrett – wyjadą do USA, ale poziom gry w Kanadzie rośnie.

Na czele reprezentacji od 2012 roku jako generalny menedżer stoi Steve Nash – jego asystentem jest Rowan Barret, ojciec R.J. Obaj panowie, Steve i Rowan, to przyjaciele, którzy w 2000 roku grali na igrzyskach w Sydney – to był ostatni raz, gdy Kanada była na olimpiadzie, teraz celem jest Tokio w 2020 roku.