Ucieczka Emily z torontońskiego lotniska

Lokalnie Top News lip 11, 2017 at 12:30 pm

aaelily2

Sporo medialnego rozgłosu zdobył mały pies – ratownik, który przyleciał do Toronto samolotem z Grecji.

Piesek – suczka ma na imię Emily, waży siedem kilogramów i jest kundelkiem, mieszanką Pomeranian i Papillion. Przybył wraz z czterema innymi szczeniętami ratowniczymi, sprowadzeni przez torontońską grupę adopcyjną Stray Paws Rescue.

Emily, wkrótce po wylądowaniu na kanadyjskiej ziemi wybrała wolność i wymknęła się swoim opiekunom.

Współzałożyciel grupy Tasoula Somers powiedział, że pracownicy lotniska zaproponowali, aby wypuścić psy z klatek po wielogodzinnym locie i przebywaniu w zamknięciu na lotnisku. W czasie, gdy pieski zostały uwolnione, członkowie grupy adopcyjnej zajęci byli załatwianiem formalności z pracownikami kanadyjskiego urzędu celnego.

- Gdy załatwialiśmy sprawy otrzymaliśmy telefoniczną informację, że jeden z psów uciekł. I to wszystko, czego się dowiedzieliśmy.

Historia zagubionego pieska zainteresowała media i rozpoczęło się wielkie szukanie małej Emily. W końcu odnaleziona została dzień później w Etobicoke. Szczeniak zabrany został do kliniki weterynaryjnej, aby przejść badania przed spotkaniem z rodziną adopcyjną.

Nowa rodzina Emily mówi, że gdy dowiedzieli się o zaginięciu szczeniaka mieli „złamane serca”.

- Byliśmy bardzo zdenerwowani. Nie tylko my, bo wszystkie inne rodziny adopcyjne czuły się z tym źle – mówi Jordan Wong, którego rodzina czekała na lotnisku Pearsona do późnej nocy z nadzieją, że Emily zostanie odnaleziona – Wszyscy bardzo przeżywaliśmy jej zaginięcie.

Mały piesek – wędrowniczek już wkrótce znajdzie się pod opieką swojej rodziny.