Nie tylko dla konia

Porady babci Jelonki lip 18, 2017 at 9:32 pm

800px-Rumex_crispus_Sturm52Pamiętam domową apteczkę w moim rodzinnym domu w Polsce, w której co roku poczesne miejsce zajmował duży słój z brązowymi granulkami – to właśnie one stanowiły niezastąpiony lek przeciwbiegunkowy. Nauka widać nie idzie w las, skoro pomna skuteczności tej rośliny zbieram ją również w Kanadzie.

Kobylak lub jak kto woli szczaw kędzierzawy (znany również pod nazwą szczaw koński) – to roślina, którą spotkać można praktycznie wszędzie – zarasta przydrożne rowy, dzikie parki, lubi rosnąc w towarzystwie wodnych oczek. W medycynie ludowej wykorzystuje się wszystkie części tej rośliny – od korzenia, przez liście, aż do ciemnobrązowych przy dojrzewaniu granulek kwiatów/owoców.

Znany jest od ponad 2000 lat. W Niemczech wywar z jego korzenia stosuje się w leczeniu dróg oddechowych, kaszlu, kataru i przy bólach głowy. W medycynie chińskiej znany jest jako niezwykle skuteczny środek leczący zaburzenia przemiany materii, nieżyty żołądka, czy owrzodzenia przewodu pokarmowego.  Lekarz grecki Pedanios Dioskurides – grecki lekarz żyjący w I wieku zalecał wyciągi z owoców kobylaka na winie lub wodzie w biegunkach i różnych chorobach przewodu pokarmowego, a nawet w ukąszeniach skorpionów. Natomiast korzenie szczawiu gotowane w wodzie lub surowe stosowane były w chorobach skórnych, zaś gotowane w winie jako płyn do płukania ust w bólu zębów i chorobach uszu.

Polski przyrodnik,  ksiądz Krzysztof Kluk w „Dykcyonarzu roślinnym” zapisał, iż odwar z korzeni szczawiu kędzierzawego stosowano w XVIII wieku w biegunce, chorobach skórnych i żółtaczce, a zewnętrznie do obmywania w chorobach skórnych u zwierząt. Kobylak odżywia organizm i oczyszcza krew z obecnych w niej różnych substancji toksycznych. Spożywanie go, zwłaszcza w okresie wiosenno-zimowym, dostarcza organizmowi ludzkiemu cennych substancji odżywczych, takich chociażby jak witamina C, tłuszcze, białka, duże ilości azotu, wapnia, fosforu, żelaza, sodu i manganu.kobylak2

Korzenie kobylaka mogą być używane w różnych schorzeniach, takich na przykład jak choroby reumatyczne, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego; jako środek ściągający w hemoroidach, a nawet w krwawieniach z płuc. W dużej mierze stosowany bywał w chorobach krwi oraz w szkorbucie. Użyteczny też był często w żółtaczce i jako środek tonizujący, zarówno dla żołądka, jak i całego organizmu. Niezwykle skuteczny jest napar z nasion i liści kobylaka w ostrym zakażeniu bakteryjnym – czerwonce. Odwar z nasion w postaci kompresów możemy stosować przy ropniach i trudno gojących się ranach lub przygotować napój tak jak z korzeni. Charakteryzuje się  jednak łagodniejszym działaniem.

Kobylak posiada dużo żelaza – dodatkową jego zaletą jest duże stężenie flawonoidów, będących przeciwutleniaczami zwalczającymi wolne rodniki. Korzenie rośliny najlepiej wykopać jesienią lub wczesną wiosną i ususzyć.

Napar: 1 łyżka suszonych korzeni kobylaka na 1 szklankę wody, gotować minimum 5 minut, odstawić na 30 minut pod przykryciem, pić 2 razy dziennie po 100 ml odwaru, przez 3 tygodnie. Stosować co kwartał.kobylak1

Odwar z nasion w postaci kompresów możemy stosować przy ropniach i trudno gojących się ranach. Napar  z nasion można przyrządzić tak jak z korzeni, ma jednak łagodniejsze działanie. Dla dorosłego przygotowuje się wywar,  dla dziecka wystarczy  napar o delikatniejszym działaniu z nasion. W medycynie naturalnej preparaty z kobylaka świetnie sprawdzają się również w leczeniu anemii i krwawień wewnętrznych.

kobylak3Korzeń kobylaka na biegunkę pomaga zarówno dorosłym, jak i dzieciom (choć maluchom zamiast odwaru z korzenia lepiej podawać napar z nasion, które wykazują nieco słabsze działanie). Gotuje się z niego odwar (1 łyżka suszu na 1 szklankę wody), który po 5–7 minutach gotowania należy zdjąć z ognia i zostawić pod przykryciem na około pół godziny. Najlepiej go pić 2 razy dziennie po pół szklanki. Kurację można prowadzić nie dłużej niż 3 tygodnie, bo kobylak zawiera dużą ilość szczawianu wapnia.

Przeciwwskazania

Korzeń kobylaka nie nadaje się dla kobiet w ciąży ani karmiących piersią (może powodować skurcze). Jego stosowania powinny unikać także osoby zagrożone kamicą nerkową.

Nasiona kobylaka właśnie dojrzewają – może warto wybrać się w najbliższy weekend na poszukiwanie tej rośliny, która od ponad 2000 lat nie ma sobie równych? Poznacie ją z daleka – wyrasta ponad większość traw i kusi  ciemnobrązowymi kiściami proszących o zerwanie owoców. Nie dajcie się długo prosić – kobylak odpłaci wam po kroćset, gdy dopadnie was żołądkowa grypa lub niestrawność.