Rynek nieruchomości – czas wahań i wyczekiwania

Lokalnie Series Top News lip 19, 2017 at 10:00 am

aadomy

Od maja ludzie są mniej zainteresowani kupnem domów – twierdzą agenci handlu nieruchomościami.

Wprawdzie nie są to dane wynikające z badań rynku, a raczej pierwsze spostrzeżenia, to sprzedawcy domów widzą, że ludzi zainteresowanych kupnem domu jest mniej.

Danyelle Boily

Danyelle Boily

Tak sytuację postrzega między innymi Danyelle Boily, z agencji Bosley Real Estate, która we wtorek powiedziała w rozmowie z dziennikarzem CBC Radio, że liczba osób odwiedzających „open house” spadła gwałtownie o połowę od czasu wprowadzenia nowych regulacji podatkowych w kwietniu. Zastrzegając, że jej doświadczenie może być wycinkowe, to jednak liczba osób zainteresowanych kupnem domów, jakie prezentowała w ostatnich dwóch miesiącach wynosiła nie więcej niż 20 podczas dnia „open house” gdy do kwietnia sięgała 40 – 50.

- Rynek jest bardziej zrównoważony – mówi Boily – Jeśli dom jest bardzo pożądany, w atrakcyjnym miejscu, to nadal cieszy się dużym wzięciem, ale nabywcy są ostrożniejsi i bardziej powściągliwi w składaniu ofert. Do tej pory często licytowali powyżej ceny domu, teraz odwrotnie, nawet gdy konkurują, to składają oferty niższe, licząc na okazję.

Boily uważa, iż zmiana ta związana jest z wprowadzeniem 15% podatku dla zagranicznych nabywców w rejonie Greater Golden Horseshoe, ściślejszej kontroli czynszów i ustawodawstwa pozwalającego miastom na opodatkowanie domów letniskowych. Ostatnia podwyżka stóp procentowych też odgrywa pewną rolę w zmianie zachowań klientów. Potencjalni nabywcy „nie chcą wchodzić w coś”, na co nie będą mogli sobie pozwolić za kilka lat.

- To reakcja podyktowana bardziej emocjami niż racjonalną kalkulacją – mówi agentka.

Dan Cooper

Dan Cooper

Spostrzeżenia pani Bily potwierdza Dan Cooper, pośrednik w obrocie nieruchomościami z agencji Royal LePage, dyrektor generalny Dan Cooper Group w Oakville, która skupia 12 agentów operujących na zachodzie GTA.

Cooper uważa, że spowolnienie na rynku mieszkaniowym objawia się mniejszą liczbą „wojen ofertowych”, jakie miały miejsce w ubiegłych latach. Rynek się uspokoił. Klienci przejawiają postawę wyczekującą, nie chcą ryzykować pieniędzy, w chwili, gdy nie są pewni, czy ceny domów nie spadną w przyszłości.

Pan Cooper uważa, że notowane ostatnio spowolnienie to krótkotrwała korekta rynku, który już niedługo znowu zacznie zwyżkować.