Naukowcy z Edmonton odtworzyli wirusa ospy

Kanada Top News lip 20, 2017 at 4:00 pm

zz naukowcy2To już nie jest to science fiction. Dokonali tego dwaj wirusolodzy dr David Evans i dr Ryan Noyce z University of Alberta w Edmonton.

Prace zajęły 6 miesięcy, wydano na nie zaledwie 100 tys. dolarów. Ostatni przypadek ospy odnotowano w 1978 roku, od 1980 uznano ją za chorobę wykorzenioną. Była niezwykle niebezpieczna, w jednej trzeciej przypadków śmiertelna. O dokonaniu kanadyjskich naukowców informuje renomowane pismo „Science”.

W 2002 roku badacze ze State University of New York w Stony Brook stworzyli zaraźliwego wirusa polio ze związków chemicznych otrzymanych na zamówienie z naukowego ośrodka sprzedaży wysyłkowej w Iowa. Najpierw zsyntetyzowali materiał genetyczny (RNA) wirusa, a potem umieścili go w pożywce zawierającej enzymy i inne substancje. Cząsteczki RNA zaczęły się powielać, a także produkować białka, w tym osłonki białkowe służące za opakowanie wirusowego RNA. W efekcie naukowcy uzyskali namnażającego się wirusa polio. To, że syntetyczny wirus nie różni się od naturalnego, stwierdzili, wstrzykując go myszom: u zwierząt wystąpił paraliż.

Sukces zespołu Wimmera wywołał obawy, że terroryści lub kraje awanturnicze mogą pójść jego śladem i podjąć próbę zsyntetyzowania innych groźnych wirusów, na przykład ospy, by użyć ich jako broni biologicznej. Jednak zdaniem twórców syntetycznego polio byłoby to znacznie trudniejsze, bo wirus ospy ma znacznie większy materiał genetyczny; wirus polio jest jednym z najprostszych.

zz naukowcyJednak po 15 latach kanadyjscy naukowcy zdołali zsyntetyzować aktywny szczep wirusa. Użyli do tego szczepu ospy wietrznej, niegroźnej dla ludzi. Wyszukali w internecie potrzebne im fragmenty DNA. Wyniki swoich prac przedstawili najpierw w Genewie, podczas konferencji zorganizowanej przez Światowa Organizację Zdrowia.

– Eksperyment nie wymagał wyjątkowo rozległej, dogłębnej wiedzy w dziedzinie biochemii, poświęcenia mu wielu lat i mnóstwa pieniędzy. A to oznacza, że możliwe byłoby w podobny sposób, podobnym nakładem pracy i środków stworzenie wirusa ospy prawdziwej, Variola vera, zabójczej dla ludzi – komentując to osiągnięcie, powiedział prof. Gerd Sutter z Ludwig-Maximilians-Universität w Monachium.

Obecnie istnieje zaledwie kilka próbek tego wirusa na świecie, w najlepiej strzeżonych laboratoriach. Wzbudza to kontrowersje, wielu naukowców zastanawia się, czy nie należy ich zniszczyć, aby uniknąć niebezpieczeństwa przypadkowego zarażenia, a także by nie dostały się w ręce ludzi nieodpowiedzialnych lub terrorystów.

Po raz pierwszy wirus ospy zastosowali jako broń biologiczną biali kolonizatorzy Ameryki Północnej w 1763 r. przeciw Indianom atakującym ich w Fort Pitt. Wykorzystali koce i chustki, wcześniej używane przez chorych.

Wielu uczonych uważa jednak, że należy przechowywać w strzeżonych laboratoriach wirusy w celach badawczych, między innymi na wypadek, gdyby choroba mimo wszystko ponownie się pojawiła – wtedy byłyby użyte do wyprodukowania substancji potrzebnych do terapii.

Już teraz wiadomo – bowiem naukowcy zapowiadają to wyraźnie – że dylemat ten pojawi się w 2019 roku podczas światowej konferencji WHO.