Zdalne wyłączenie samochodu – nielegalne

Kanada Series Top News wrze 1, 2017 at 12:30 pm
zz poszedl

Daniel Lallier

Mieszkaniec Quebecu, Daniel Lallier z miejscowości Bury, został powiadomiony sms-em przez swojego dealera z Sherbrooke, że jego samochód został wyłączony z powodu odmowy dodatkowej zapłaty 200 dolarów opłaty za usunięcie urządzenia unieruchamiającego.

W maju br. Daniel Lallier podpisał czteroletnią umowę najmu (leasing) na auto Kia Forte LX. Dwa miesiące później, kiedy stracił pracę i nie stać go było na spłaty, babcia Daniela zaproponowała, że pomoże mu całkowicie wykupić samochodu na własność.

Po rozliczeniu salda i zapłaceniu kary umownej w wysokości 300 dolarów, sprzedawca powiedział, że Lallier musi dopłacić dodatkowe 200 dolarów, aby usunąć zainstalowany w samochodzie lokalizator GPS. Urządzenie to pozwala dealerom zdalnie unieruchomić samochód, jeśli kierowca zalega z płatnościami.

Lallier zastrzegł jednak, że umowa w żaden sposób nie wspomina się o takiej karze i zakwestionował konieczność zapłaty.

- Uważam to za absurdalne, że ponad 13 tysięcy zostało wydanych na ten pojazd i musimy jeszcze dopłacać 200 dol. za usunięcie jakiegoś urządzenia - mówi Lallier.

Po tym jak odmówił, mechanik z serwisu poinformował go sms-em, że jego samochód został zdalnie wyłączony, dopóki dealer nie odzyska urządzenia i 200 dolarów opłaty.

- Wyszedłem na zewnątrz i sprawdziłem – samochód nie działał. Nie zapalił, a ja się wściekłem - powiedział 20-letni Lallier, który właśnie znalazł nową pracę i potrzebował do niej samochodu.

W końcu jego matce udało się osiągnąć porozumienie z dealerem, który ponownie uruchomił samochód swoim smartfonem.

George Iny

George Iny

Biuro Ochrony Konsumentów w Quebecu uważa, że sprzedawca mógł naruszyć prawo. Jego zdaniem, kredytodawca musi dostarczyć pożyczkobiorcy pismo z wypowiedzeniem na 30 dni przed podjęciem działań. Biuro uważa także, że zdalne unieruchamianie samochodu może stanowić formę zastraszania, co jest zabronione przez prawo dotyczące ochrony konsumentów.

George Iny, prezes Automobile Protection Association powiedział natomiast, że Quebec ma ścisłe zasady dotyczące używania imobilizatorów GPS. W jednak tym przypadku – jego zdaniem – działania dealera były niezgodne z prawem, ponieważ nie był on już w posiadaniu samochodu.

- Wyłączanie komuś samochodu po tym, jak zapłacił już pożyczkę, jest bezwzględnie nielegalne… to już nie twój samochód -  powiedział Iny. - Niemniej imobilizatory są urządzeniami bardzo skutecznymi w uzyskiwaniu płatności na czas.