Coding Bear Academy: szkoła dziecięcych programistów

wrze 13, 2017 at 4:00 pm

TRANSATLANTIC PARTNERS IN GLOBAL SECURITY: THE EU’S COMMON SECURITY AND DEFENSE POLICY, May 8, 2013
TRANSATLANTIC PARTNERS IN GLOBAL SECURITY: THE EU’S COMMON SECURITY AND DEFENSE POLICY, May 8, 2013
W przyszłości dzieci będą miały do wyboru tylko dwa zawody: czyścić roboty lub je budować i programować.

Szkoła programowania dla dzieci Coding Bear Academy zrodziła się w roku 2012 roku. Pomysł przyszedł nagle. Nasunął go przypadek oraz pewne odkrycie. Szef szkoły, Christopher Dzikowski, pracował wówczas w Toronto nad jednym z projektów ECM (Enterprise Content Management).

Ów przypadek nastąpił, gdy jedna z dociekliwych klientek postanowiła dowiedzieć się, gdzie mogłaby zapisać swoją kilkuletnią córkę na naukę programowania. Tego prawdziwego, profesjonalnego, ze znajomością języków i technik programowania używanych w realnym świecie. Dzikowski chciał pomóc. Przeczesał sieć w poszukiwaniu odpowiedniego kursu i nagle dokonał odkrycia: takich kursów po prostu nie ma!

W Europie próbowali wprawdzie Niemcy, chcieli Finowie (dlatego w ich kraju mogła zrodzić się Nokia). Ale w Ameryce Północnej a zwłaszcza w Kanadzie nikt na poważnie nie sądził, że dzieciaki  już od 7 roku życia mogą się uczyć programowania – czyli sztuki uważanej za jeden z trudniejszych kierunków na uczelniach.

Dzikowski ma swoją teorię. Zawodowy programista, dobrze zarabia, ale kocha uczyć dzieciaki. A do tego trzeba mieć kwalifikacje i cierpliwość. Te mają zawodowi nauczyciele, ale trudno wśród nich znaleźć programistów. Jednak Dzikowski zakładał, że trzeba poszukać entuzjastów. Takich jak on. I od tego właśnie zaczął. Od siebie.

Miał doświadczenie pedagoga i zarazem programisty. W Polsce nauczyciel polskiego i dziennikarz. Absolwent Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie i Uniwersytetu Jagiellońskiego, w Kanadzie skończył studia informacyjne na UofT i kilka szkół komputerowych. Pracował jako specjalista zabezpieczeń komputerowych dla rządu kanadyjskiego, jako programista internetowy i nauczyciel technologii informacyjnych. Ale aby z czymkolwiek wystartować potrzebował rozpoznania rynku i dodatkowej wymiany doświadczeń z programistami z innych krajów, głównie w Niemczech, gdzie nad kształceniem dziecięcych programistów także myślano już od dawna.

Dzisiaj szkoła Coding Bear to już nie eksperyment, ale wypracowany system sprawdzonych, efektywnych procedur, posiadająca własne standardy, własne podręczniki i własne programy.

Zasadą skutecznego nauczania jest tu wejście w świat dziecięcy a nie wciąganie uczniów w świat dorosłych. Dzikowski wraz z kilkoma innymi entuzjastami z Niemiec i USA, opracował metody nauczania w oparciu o wspólne doświadczenia i metody szkoły Montessori. Dzieci uczą się przy pomocy wspólnej zabawy, gier, demonstracji filmów i praktycznych zajęć pisania stron internetowych i gier komputerowych. Na przykład, do poznania narzędzi programowania instruktorzy proponują pseudo-haking. Dzieci doskonale się tym bawią.

Christopher Dzikowski opowiada jak jeden z jego uczniów zmienił na ekranie wygrane numery w totolotka na oficjalnej stronie internetowej LOTTO, niby czyniąc rodziców milionerami. Ten żart ciężko odchorowali, ale w sumie byli dumni, że… dziecko takie zdolne.

Najbardziej podstawowy kurs w szkole Dzikowskiego obejmuje programowanie internetowe stron językiem znaczników HTML, CSS oraz programowanie aplikacji przy pomocy języka Java Script i Python. Dzięki poznaniu Java Script mali programiści mogą także - ku ich zaskoczeniu i radości – programować… gry komputerowe. Po ukończeniu takiego kursu dziecko faktycznie staje się Front End Developerem, ma fach w ręku, może podjąć pracę, która na dzień dzisiejszy pozwoli zarobić w granicach $80,000 – 90,000. Nie musi myśleć o studiach aby zostać programistą. Już nim jest!

Ale może też dalej się rozwijać. Kurs II stopnia w Coding Bear Academy obejmuje wyższą szkołę jazdy – Back End Programing czyli programowanie serwerowe w kierunku zawodu „Full Stack Developer”.

III i najwyższy stopień (po który sięga zaledwie garstka) to programowanie systemowe czegokolwiek plus robotyka. Na tych kursach dzieciaki uczą się takich języków jak C# i Java. Ta droga prowadzi w kierunku inżynierii softwarowej i profesjonalnego programowania skomplikowanych aplikacji.

W klasach szkoły programowania przeważają dzieci chińskie i hinduskie, a także żydowskie.

Polaków na razie jest mało ale jednak są. To z myślą o nich powstanie lokalizacja szkoły w Polskim Centrum Kultury im. Jana Pawła II w Mississaudze. Nabór właśnie się zaczął.

Obejmuje dzieci w wieku 7-18 lat. Podstawowa dawka nauczania to 4 godziny szkolne w miesiącu – koszt kurs wynosi wówczas 82 dolary i kilka centów.

Dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że młodzi programiści błyskawicznie łapią bakcyla, chętnie uczęszczają na zajęcia i bardzo chcą się uczyć, czego nie zawsze da się powiedzieć o codziennych zajęciach w normalnej szkole.

W Polsce w 2018 roku obowiązkowe programowanie zostanie wprowadzone jako przedmiot w szkołach podstawowych, prawdopodobnie już na poziomie IV klasy. W Kanadzie nie ma to sensu, gdyż – zdaniem Dzikowskiego – panuje tu zbyt niski poziom wiedzy ogólnej, a zwłaszcza matematyki.

“W przyszłości dzieci będą miały do wyboru tylko dwa zawody: czyścić roboty lub je budować i programować” – powiedział założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg. W wieku szkolnym mogą o tym jeszcze nie wiedzieć. Ale od czego mają zapobiegliwych rodziców?

Po więcej informacji odsyłam na stronę internetową Coding Bear Academy – www.codingbear.ca

Tomasz Piwowarek