Toronto zbyt drogim miastem dla seniorów.

Lokalnie Top News paźd 25, 2017 at 10:00 am

aasenior3

Kierownictwa domów opieki długoterminowej w Toronto chcą zamknąć swoją działalność i przenieść się w inne miejsce w związku ze zbyt dużymi kosztami funkcjonowania tych ośrodków w mieście.

Wszystko zaczęło się od nowej dyrektywy wydanej przez Ministerstwo Zdrowia Ontario, które zakłada poprawę warunków życia pensjonariuszy tych ośrodków i zmniejszenie „zagęszczenia” pacjentów. Dotychczas przyjmowano, że w jednym pokoju może znajdować się do czterech łóżek osób wymagających stałej opieki, obecnie ta liczba ma być zmniejszona. Problem w tym, że aby spełnić te wymagania, obecnie funkcjonujące ośrodki musiałyby rozbudować swoją bazę, postawić nowe budynki chcąc utrzymać dotychczasową liczbę pensjonariuszy. A na to brakuje pieniędzy, ponieważ grunty w Toronto należą do najdroższych w Kanadzie i operatorów domów opieki po prostu nie stać na ich zakup.

aasenior2Choć nie podano do publicznej informacji, które domy stałej opieki zdecydowane są na przeprowadzkę to mówi się co najmniej o ośmiu takich ośrodkach, w których przebywa 1300 pensjonariuszy. Kolejnych sześć domów z ponad 500 niepełnosprawnymi jest „zagrożonych” opuszczeniem miasta. Takie spekulacje można usłyszeć wśród pracowników Toronto Central Local Health Integration Network (LHIN), regionalną agencję administracji prowincjonalnej Ministerstwa Zdrowia.

Informacja o kłopotach domów opieki zbiegła się z najnowszymi danymi na temat permanentnego braku łóżek długoterminowej opieki w całym Ontario. Obecnie na liście oczekujących na miejsce w domu opieki znajduje się około 28 tysięcy osób. W całej prowincji opiece długoterminowej poddanych jest w sumie 78 tysięcy osób.

Aby spełnić nowe standardy, które narzuciło Ministerstwo Zdrowia rozbudowę swojej bazy planuje ponad 300 domów długoterminowej opieki w Ontario. W tej liczbie znajduje się 20 domów w Toronto.

Burmistrz John Tory powiedział we wtorek, że zamierza skontaktować się z odpowiednimi władzami Ontario, aby omówić sytuację i znaleźć rozwiązanie. Dodał, że jest to kolejny przypadek, w którym prowincyjne przepisy nie uwzględniają faktu, że zapewnienie długoterminowej opieki w Toronto „będzie droższe niż w Sudbury czy Guelph”.

Minister Zdrowia Ontario, Eric Hoskins, odrzuca zarzuty, że prowincyjna subwencja na rozbudowę domów opieki długoterminowej jest zbyt mała dla Toronto i mówi, że niektóre domy w mieście będą rozubudowane.

- Zauważam fakt, iż koszt gruntów w Toronto jest wyższy niż innych częściach prowincji, ale wprowadzona została nowa struktura długoterminowej opieki zdrowotnej. Jestem więc pewien, że można to zrobić – stwierdził minister.

aasenior4Subwencyjne dotacje finansują od 60 do 80 procent kosztów rozbudowy domów opieki.

Rzecznicy pensjonariuszy kwestionują motywy operatorów tych domów.

- Oni próbują ze swoich pacjentów zrobić zakładników i szantażują rząd – mówi rzeczniczka organizacji Ontario Citizens in Care Facilities, Kathy Pearsall – Nie wiem dlaczego grożą w ten sposób, może myślą, że mogą zwiększyć swoje zyski poprzez zamknięcie tych domów i reinwestowanie pieniędzy gdzieś indziej.

- Zawsze jest obawa, że domy mogą zostać przeniesione poza miasto, choć to stwarza stres dla pensjonariuszy i ich rodzin – mówi z kolei Larraine Purdon, dyrektor generalna Family Councils of Ontario reprezentująca rodziny osób żyjących w domach długoterminowej opieki – Z drugiej strony wiele domów trzeba rozbudować. To naprawdę bardzo trudny projekt.

- Ci, którzy zamierzają się wyprowadzić zrobili wszystko by zostać. Pracowali z architektami, z instytucjami finansowymi, badali dostępność gruntów – mówi Candace Chartier, szefowa Ontario Long Term Care Association reprezentująca 437 domów opieki – Tak więc to, co robią prawdopodobnie wynika z racjonalnych przesłanek. Chcą przenieść swoja działalność w miejsca, gdzie będą mogli działać. Nikt nie chce wyrywać mieszkańców i wyjechać z miasta poza obszar, w którym mieszkali, ale nie mogą siedzieć wokół stołu, załamywać ręce i nic nie robić.