Dreamliner LOT-u nie doleciał do Toronto

Kanada Top News paźd 26, 2017 at 10:00 am

Screen Shot 2017-10-26 at 09.18.08Dreamliner LOT-u po dwóch godzinach lotu z Warszawy do Toronto zawrócił na lotnisko im. Chopina z powodu pękniętej szyby w kokpicie.

- Nie jest to istotne pęknięcie, choć wygląda na istotne uszkodzenie - uspokajał rzecznik LOT-u. W sieci już krąży zdjęcie uszkodzonej szyby samolotu, który musiał zawrócić do Warszawy.

Samolot wystartował z Warszawy w środę po południu. Maszyna leciała z Warszawy do Toronto. Jednak nad Półwyspem Skandynawskim pilot zdecydował się zawrócić.

Jak podawał rzecznik LOT-u Adrian Kubicki, kapitan zdecydował się przerwać lot z powodu “rysy na wewnętrznej szybie kokpitu”.

Kilka godzin później, kiedy samolot już spokojnie wylądował, na Facebooku pojawiło się zdjęcie pękniętej szyby.

Rzecznik potwierdził, że zdjęcie jest autentyczne i przedstawia szybę uszkodzonego Dreamlinera.

- Pękła tylko jedna z warstw szyby w kokpicie. Nie było ryzyka dehermetyzacji kabiny. Samolot ma wiele zabezpieczeń i pęknięcie jednej warstwy nie oznacza uszkodzenia kolejnych - dodał Adrian Kubicki.

Mimo to, piloci zdecydowali się zawrócić na Okęcie.

- Z bezpieczeństwem nie można dyskutować. Ponieważ w powietrzu trudno ocenić, czy uszkodzenie nie będzie się pogłębiać, została podjęta decyzja o powrocie do Warszawy. Dodatkowo w Warszawie łatwiej o zorganizowanie hotelu dla podróżujących i przebukowanie ich biletów. Tutaj możemy też najszybciej usprawnić samolot. Nie narażamy kolejnych rejsów na wielogodzinne opóźnienia – odpowiedział rzecznik przewoźnika.

Zwrócił przy tym uwagę, że maszyna leciała na swojej wysokości, ponieważ nie było ryzyka niebezpieczeństwa.

O samym uszkodzeniu powiedział niewiele. - To obserwacja wizualna pilotów. Trudno stwierdzić, czy to był ptak, czy coś innego, przy tak dużej prędkości samolotu piloci mogą zauważyć jedynie skutek - odpowiedział krótko.

Co było przyczyną pęknięcia szyby ustalą mechanicy. Sytuacja nie została zakwalifikowana jako “incydent lotniczy”.