Głupi telefon sparaliżował jedną z głównych ulic Toronto

Lokalnie Top News paźd 27, 2017 at 6:00 am

aazakladnicy2

Policyjni antyterroryści zostali postawieni na nogi na wieść o tym, że w jednym z budynków w centrum miasta uzbrojony mężczyzna grozi śmiercią zakładnikom.

Na miejscu, przed budynkiem stojącym w pobliżu skrzyżowania King Street West i Charlotte Street.

- Piętnastu funkcjonariuszy przeprowadziło „delikatne przeszukanie” pomieszczeń znajdujących się w budynku – powiedziała rzeczniczka torontońskiej policji, const. Allyson Douglas-Cook.

Rzeczniczka podkreśliła, że członkowie grupy antyterrorystycznej Emergency Task Force (ETF) zostali wysłani po tym, jak policyjni śledczy wielokrotnie próbowali skontaktować się z mieszkańcami budynku, ale z nikim nie udało się nawiązać kontaktu.

- Wydaje się, że był to fałszywy alarm – stwierdziła Douglas-Cook – Na szczęście naszym policjantom udało się wejść bez przeszkód do budynku i stwierdzić, że wszyscy są bezpieczni, nie ma żadnych zakładników i nie ma terrorysty.

Rzeczniczka powiedziała, że donos na policję o zakładnikach i terroryście był najprawdopodobniej głupim dowcipem.

- To niefortunne, że ludzie myślą, że postawienie na nogi policyjnego oddziału reagowania ratunkowego jest objawem doskonałego poczucia humoru – powiedziała rzeczniczka policji.

Skutki fałszywego alarmu były bardziej rozległe niż tylko przybycie antyterrorystów. Na wszelki wypadek wstrzymano ruch kołowy w okolicy budynku, w tym kursowanie tramwajów. Na miejsce przybyli też strażacy i kilka karetek pogotowia ratunkowego.

- Zawsze musimy takie zgłoszenia traktować poważnie, tak jakby to była prawdziwa sytuacja – powiedziała Allyson Douglas-Cook – Musieliśmy podjąć wszelkie konieczne środki ostrożności.

W tej chwili policyjni śledczy usiłują namierzyć „dowcipnisia”. Jest nadzieja, że zostanie znaleziony i poniesie konsekwencje swojego dobrego humoru.