Jedzeniowe oszustwa

Porady babci Jelonki Series paźd 31, 2017 at 9:35 pm

Fałszowanie żywności, to nic nowego. Praktykowano je już 2000 lat temu – znane było w Indiach, gdzie fałszerstwu poddawano głównie produkty z ziaren roślin zbożowych. Natomiast specjalistami od fałszowania oliwy byli onegdaj Rzymianie. Trening, czyni mistrza, czyż więc możemy się dziwić, że w kolejnych stuleciach proceder fałszowania żywności stał się intratnym biznesem? I to do tego stopnia, że nawet żywność z górnej półki nie zawsze jest bezpieczna. Na które produkty powinniśmy uważać szczególnie? Poniżej krótka lista.

Herbataherbata

Przed wiekami uchodziła za towar luksusowy, dostępny tylko dla elit. Nic dziwnego, że szybko pojawili się również jej fałszerze, oferujący produkt skierowany również do mniej majętnych smakoszy. Jednak jego jakość pozostawiała wiele do życzenia, gazety sprzed 100 lat pisały, że w rzekomo herbacianym suszu można znaleźć „piórka, odłamki zapałek, karaluchów czy skórek od kiełbasy”. Dziś nie jest tak źle, ale w torebkach herbaty ekspresowej wciąż kryją się niezbyt atrakcyjne rzeczy, na przykład tzw. pył herbaciany, czyli po prostu odpadki z procesu produkcyjnego herbaty lepszej jakości, a nawet… trociny.

Miód

miodCenimy go za smak i szerokie możliwości wykorzystania w kuchni i w domowej apteczce. Niestety, produkty nazwane miodem, oferowane w sklepach, nie mają z nim często wiele wspólnego. Szczególnie dotyczy to rozmaitych mieszanek pochodzących z Chin, w których eksperci stwierdzają nie tylko niewłaściwą barwę, konsystencję czy zapach, ale niejednokrotnie również szkodliwe substancje, np. silny antybiotyk chloramfenikol. Do tego typu wyrobów dodaje się również cukier czy syrop glukozowo-fruktozowy. Dlatego warto kupować miód w sprawdzonych miejscach, a najlepiej bezpośrednio od pszczelarzy.

Szafranszfran

To najdroższa przyprawę świata i raczej szybko nie straci tego statusu, ponieważ maszyny wciąż nie potrafią zastąpić ludzkiej ręki, delikatnie odrywającej drobne słupki z kwiatów szafranu uprawnego – potrzeba ich aż 150 tysięcy, by uzyskać kilogram nitek lub proszku o niezwykłym aromacie i zdolności barwienia potraw. Nic dziwnego, że wciąż nie brakuje podróbek. Przed wiekami królowie angielscy karali za ich rozprowadzanie śmiercią, dziś nieuczciwi handlarze rzadko ponoszą jakiekolwiek konsekwencje. Oszustwa zazwyczaj dotyczą sproszkowanej przyprawy, w składzie której znajdziemy np. zmielone kwiaty nagietka. Dlatego lepszym rozwiązaniem jest zakup szafranowych nitek – pamiętajmy, że działają one bardzo intensywnie, dlatego już 2-3 wystarczą do nadania potrawie pięknego koloru i niepowtarzalnego aromatu.

Parmezan

parmezanTwardy, długo dojrzewający ser podpuszczkowy, wytwarzany z surowego mleka krów pasionych jedynie trawą i sianem, wytwarzany w północnowłoskim regionie Emilia-Romania zrobił ogromną karierę na całym świecie. Bez niego trudno wyobrazić sobie dobrą pizzę, spaghetti czy zupę cebulową.

Jednak jego włoscy wytwórcy biją na alarm – w ostatnich latach ilość sfałszowanych serów, które są sprzedawane jako parmezan przekroczyła produkcję oryginału. Ten ser (w zmielonej wersji) może zawierać nawet do 10%… drewnianych wiórów lub być zmieszany z tańszymi serami i sprzedawany w cenie parmezanu.

Masło

maslo1Statystycznie zjadamy go rocznie około czterech kilogramów. Przynajmniej tak nam się wydaje, ponieważ bardzo często smarujemy chleb wyrobem mającym niewiele wspólnego z prawdziwym masłem, którego nazwa jest zastrzeżona dla produktów bez domieszki tłuszczów roślinnych.

Jak jest w rzeczywistości? Okazuje się, że do produktów sprzedawanych jako masło często dodaje się olej rzepakowy, słonecznikowy, a zwłaszcza tani olej palmowy, wyjątkowo bogate źródło nasyconych kwasów tłuszczowych, sprzyjających otyłości, wzrostowi poziomu „złego” cholesterolu i ryzyka schorzeń układu krążenia.

Warto też unikać „masła”, w którego składzie znajdują się emulgatory, czyli syntetyczne tłuszcze wytwarzane z glicerolu i naturalnych kwasów tłuszczowych, oskarżane o sprzyjanie rozwojowi komórek nowotworowych. Związki ukrywają się za różnymi symbolami, np. E-471.

Kawa

kawaTen popularny produkt, bez którego większość z nas nie wyobraża sobie poranka, jest szczególnie chętnie podrabiany, a w fałszywych opakowaniach często znajdziemy proszek nie mający wiele wspólnego z mieloną kawą. Nawet duże firmy potrafią niekiedy „oszukać” klientów, oferując mieloną kawę wzbogaconą tańszymi wypełniaczami, np. kukurydzą, soją, palonym jęczmieniem, żytem, pszenicą czy cykorią. Powszechną praktyką jest także mieszanie droższych gatunków kawy z tańszymi.

oliwaOliwa

Niekwestionowana królowa kuchni śródziemnomorskiej. Oliwa (zwłaszcza uzyskiwana z pierwszego tłoczenia na zimno, określana jako „extra virgin”) zawiera bardzo dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz witaminy E, a sałatkom, potrawom z ryżem czy makaronem lub owocom morza nadaje niepowtarzalnego smaku i aromatu.

Problem w tym, że jest ona jednocześnie najczęściej fałszowanym produktem spożywczym. Na rynku nie brakuje oliwy sprzedawanej jako „extra virgin”, która w rzeczywistości stanowi mieszankę rozmaitych olejów roślinnych, np. słonecznikowego.