Dochodzenie Andrzeja Rozbickiego odmieniło ich życie

Polacy w Kanadzie Top News list 3, 2017 at 12:23 pm
Karolina Tarnawa i Andrzej Rozbicki tuż przed wylotem z Toronto na Kubę

Karolina Tarnawa i Andrzej Rozbicki tuż przed wylotem z Toronto na Kubę

Znany dyrygent z Toronto po wielu miesiącach starań zakończył swoją misję: doprowadził do spotkania młodej Polki z jej ojcem na Kubie. Ich rozłąka trwała 30 lat. Wzruszającą historię opisuje “The Toronto Star”.

Abelino Corrales spotkał miłość swojego życia – Polkę, Danutę Tarnawę – w roku 1985, kiedy pracował jako mechanik na 4-letnim kontrakcie w fabryce tekstylnej w komunistycznej Czechosłowacji. Kiedy rok później Danuta urodziła córkę, nazwali ją Karolina.

Gdy dziecko miało zaledwie dwa lata, Corralesowi wygasł kontrakt i został zmuszony do powrotu na Kubę. Wrócił tam ze złamanym sercem, a Danuta zabrała Karolinę do Polski, gdzie jako panna z dzieckiem naraziła się na ostracyzm ze strony rodziny. Mimo rozłąki Danuta i Abelino kochali się i ciągle utrzymywali sekretną korespondencję przy pomocy listów przekazywanych przez wspólnego przyjaciela.

Po 14 latach listy od Danuty nagle przestały przychodzić.

Andrzej Rozbicki (z prawej) podczas wakacji na Kubie w listopadzie ub. roku, gdzie poznał miejscowego barmana Orlando Corralesa (w środku), który opowiedział mu historię brata Abelino (z lewej) oraz jego utraconej miłości i córki.

Andrzej Rozbicki (z prawej) podczas wakacji na Kubie w listopadzie ub. roku, gdzie poznał miejscowego barmana Orlando Corralesa (w środku), który opowiedział mu historię brata Abelino (z lewej) oraz jego utraconej miłości i córki.

W 30 lat później od chwili kiedy opisywana para rozstała się w Czechosłowacji, w listopadzie 2016 roku maestro, dr Andrzej Rozbicki, szef torontońskiej Celebrity Symphony Orchestra, wybrał się na wakacje do ustronnego resortu Santiago de Cuba, gdzie przypadkowa pogawędka przy barze zaowocowała dalszym, niesamowitym biegiem wydarzeń.

Po 14 latach korespondencja urwała się. Abelino czekał 30 lat na spotkanie z córką...

Po 14 latach korespondencja urwała się. Abelino czekał 30 lat na spotkanie z córką…

Miejscowy barman słysząc polską mowę wdał się w konwersację. Kiedy dowiedział się, że żona pana Andrzeja też ma na imię Danuta, zaś córka nosi imię Anna-Karolina, wstrząśnięty zbiegiem okoliczności, postanowił opowiedzieć historię swojego brata. Owym bratem był właśnie Abelino Corrales.

Orlando Corrales powiedział wtedy: - Mój brat, który ma teraz 56 lat, nigdy się nie ożenił. Przez ponad 30 lat szukał jej przez ambasadę i Czerwony Krzyż… Budzi się w nocy i rozmyśla, że gdzieś na świecie ma córkę.

Słysząc to Andrzej Rozbicki postanowił dopomóc Corralesowi, a przynajmniej dowiedzieć się, co stało się z jego rodziną. Rozbicki przyznaje, że choć przez kilka tygodni oddawał się intensywnej pracy detektywistycznej to jednak na trop naprowadził go dopiero cały zbieg szczęśliwych przypadków.

Wszystko czym dysponował to odręczne notatki Corralesa, zawierające skromne i częściowo nieprawdziwe informac

Wszystko czym dysponował to odręczne notatki Corralesa, zawierające skromne i częściowo nieprawdziwe informacje

Wszystko czym dysponował to odręczne notatki Corralesa, zawierające skromne i częściowo nieprawdziwe informacje. Miały mu wystarczyć w znalezieniu dwóch kobiet w 38-milionowej Polsce…

Pan Andrzej wiedział, że Danuta Tarnawa mieszkała w wiosce Poremba. Ale w Polsce jest około 30 wiosek o takiej nazwie i dopiero wielogodzinne śledzenie przy pomocy Street View w internetowych mapach Google’a pozwoliły znaleźć właściwy numer domu.

Następnie Rozbicki komunikuje się z miejscowym księdzem, sądząc, że może on znać tę rodzinę. Podczas rozmowy kapłan uświadamia sobie, że jego siostra uczestniczyła w koncercie jaki Rozbicki poprowadził w Polsce kilka miesięcy wcześniej. To kolejny zbieg okoliczności.

W 2 tygodnie później, tuż po Nowym Roku, ksiądz oddzwonił do dyrygenta i podał mu numer telefonu siostry Danuty Tarnawy. Mieszkając za granicą, przypadkiem była ona tego dnia w Polsce, odebrała telefon od dyrygenta i… dała mu numer Karoliny.

Screen Shot 2017-11-03 at 11.31.38Ze względu na napięty charakter stosunków rodzinnych Rozbicki wstrzymał się przez godzinę z telefonowaniem do Karoliny, mając nadzieję, że ciotka przygotuje ją do tej rozmowy. Ale nie zrobiła tego.

Kiedy więc Karolina odebrała telefon w swym mieście podczas pracy w supermarkecie, była kompletnie zszokowana.

- Byłam całkowicie przekonana, że mój ojciec już mnie nie szuka, ża cała ​​historia się skończyła, gdy ​​powrócił na Kubę – powiedziała 32-letnia Karolina Tarnawa reporterce “The Toronto Star” podczas spotkania w Konsulacie w Toronto. – Byłam przekonana, że ma tam swoją rodzinę i że o mnie zapomniał.

Ponieważ Karolina zapragnęła ponownie połączyć się z ojcem, Rozbicki postanowił ułatwić jej wyjazd przez Toronto, skąd w środę odleciała na Kubę.

Karolina Tarnawa dzisiaj

Karolina Tarnawa dzisiaj

Po swojej pierwszej rozmowie z Karoliną, Andrzej Rozbicki natychmiast doniósł Corralesowi, że odnalazł jego córkę:

- Obiecałem mu, że ją znajdę. Jestem szczęśliwy, ponieważ dotrzymałem obietnicy – powiedział reporterowi “The Toronto Star”. Musiał mu jednak przekazać również smutne wieści: matka Karoliny, Danuta Tarnawa, zmarła na raka po 14 latach rozłąki. Z tego powodu ustały jej listy. Podobnie jak Corrales, nigdy nie wyszła za mąż.

Danuta Tarnawa zmarła na raka, gdy jej córka Karolina miała 16 lat

Danuta Tarnawa zmarła na raka, gdy jej córka Karolina miała 16 lat

Chociaż cała jej wioska wiedziała, że ​​ojciec dziecka jest Kubańczykiem, matka Karoliny nigdy nie wspominała o nim, ponieważ był to temat tabu – bez błogosławieństwa kościoła, bez ślubu… Zaś młodość Karoliny nie była łatwa. N​ie miała żadnego wsparcia ze strony rodziny swej matki.

Aż raptem telefon od Rozbickiego odmienił jej życie.

Karolina Tarnawa (druga z prawej) rozmawia z pisarką Agnieszką Budą-Rodriquez (z prawej) w Konsulacie RP w Toronto

Karolina Tarnawa (druga z prawej) rozmawia z pisarką Agnieszką Budą-Rodriquez (z prawej) w Konsulacie RP w Toronto

- Moje drugie życie zaczęło się rok temu - mówi Karolina. - To był mały cud. Otworzył granice mojego umysłu. Nigdy nie miałem ojca i nagle odkryłam, że go mam, że ​​jest ktoś, kto mnie potrzebuje. 

Kilka dni temu Andrzej Rozbicki doprowadził do rozmowy córki z ojcem poprzez Skype’a. Oboje płakali przez większość rozmowy.

W minioną środę Karolina wraz z Andrzejem Rozbickim i jego żoną odlecieli z Toronto na Kubę. Na miejscu powitało ich wielkie i serdeczne przyjęcie lokalnych mieszkańców, którzy znali całą historię.

- Uczę się jak mieć ojca i to jest piękne uczucie – powiedziała Karolina.

Więcej – TUTAJ.

Reporterka “The Toronto Star” Vjosa Isai w rozmowie z Karoliną i tłumaczką

Reporterka “The Toronto Star” Vjosa Isai w rozmowie z Karoliną i tłumaczką