Dłuższa noc, którszy dzień. Cofamy zegarki o godzinę

Lokalnie Series Top News list 4, 2017 at 6:00 am
Jazda po zmroku bywa dla wielu kierowców prawdziwą udręką.

Jazda po zmroku bywa dla wielu kierowców prawdziwą udręką.

W nocy z soboty na niedzielę cofamy zegarki o godzinę i przestawiamy się na czas zimowy.

Śpiochy nie kryją radości. Będzie można bezkarnie, bez straty czasu spać o godzinę dłużej. Ale zmiana ta niesie za sobą też negatywne skutki. Zmrok będzie zapadał o godzinę wcześniej i większa część naszej dziennej aktywności będzie przypadała na czas bez słonecznego światła. Inaczej mówiąc – gdy będziemy rano wstawać, jeszcze będzie ciemno, gdy będziemy wracać z pracy do domu, już będzie ciemno.

Martwi to również policjantów, którzy apelują do kierowców o ostrożną jazdę, bowiem większość szczytu komunikacyjnego będzie przypadała na godziny po zmroku, a więc porę o ograniczonej widoczności.

- Krótsze dni i niepogoda to czynniki zwiększające szanse na kolizję – mówi const. Clint Stibbe z torontońskiej policji – Ale w rzeczywistości wszystko zależy od nas. Jeżeli jesteśmy bardzo ostrożni, to możemy zminimalizować ryzyko wypadku, a w niektórych przypadkach to ryzyko wyeliminować, niezależnie, czy jest się kierowcą, rowerzystą czy pieszym.

Stibbe radzi, by przede wszystkim zmniejszyć prędkość. Widoczność będzie gorsza, nawierzchnia ulic bardziej śliska, nasze reakcje wolniejsze, a droga hamowania dłuższa.

Piesi powinni przed przejściem upewniać się, czy mogą naprawdę bezpiecznie przejść przez jezdnię. Dobrze mieć na sobie jakieś elementy odblaskowe lub przynajmniej jasne ubranie, co pozwoli kierowcom wcześniej dostrzec ich obecność na drodze.

- Przede wszystkim trzeba być ostrożnym – mówi const. Stibbe – Pieszy zawsze przegra zderzenie z samochodem.

Po zmroku częściej dochodzi do wypadków z udziałem pieszych. Na zdjęciu: Pieszy został poważnie ranny po uderzeniu przez tramwaj na Queen Street West w pobliżu Gladstone Avenue w czwartek wieczorem.

Po zmroku częściej dochodzi do wypadków z udziałem pieszych. Na zdjęciu: pieszy został poważnie ranny po uderzeniu przez tramwaj na Queen Street West w pobliżu Gladstone Avenue w czwartek wieczorem.

Aby zwiększyć bezpieczeństwo pieszych na jezdniach policja regionu Durham w przyszłym tygodniu rozpocznie kampanię „Do the Bright Thing”. Od 8 listopada na stacji GO w Ajax policjanci będą osobom dojeżdżającym do pracy rozdawali diody LED, które można będzie przyczepić do ubrania. Rozpoczną również kampanię informacyjną skierowaną do wszystkich użytkowników dróg – pieszych, rowerzystów i kierowców.

Z kolei policjanci z okręgu York w listopadzie i grudniu będą obecni na skrzyżowaniach w Markham, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków z udziałem pieszych.

Policjanci zapowiadają też bardziej kategoryczne karanie kierowców, którzy nieuważnie prowadzą pojazdy, bo „są zajęci swoimi telefonami” lub będą wjeżdżali na skrzyżowanie na żółtym świetle.

Wszyscy policjanci twierdzą, że najczęstszymi przyczynami śmiertelnych kolizji są cztery podstawowe czynniki:

  • zaburzenie jazdy z powodu alkoholu lub narkotyków
  • niewłaściwe użytkowanie lub niezapięcie pasów bezpieczeństwa
  • agresywna jazda
  • rozproszenie uwagi kierowcy (najczęściej z powodu użycia podczas jazdy telefonów komórkowych).

Cóż pozostaje życzyć nam wszystkim na tę długą noc z soboty na niedzielę – miłych snów i bezpiecznych powrotów z pracy do domu po zmroku.

A może by tak, zamiast cofać zegarki o godzinę, to przesuwać je jeszcze o godzinę do przodu? Bo i tak większości z nas, gdy pracujemy, obojętne jest - czy na zewnątrz jest jasno czy ciemno. A przynajmniej powrót z pracy do domu odbywałby się “za dnia”.