Pomnik czarnoskórych żołnierzy powstanie w Toronto

Lokalnie Top News list 11, 2017 at 10:00 am

aablacks4

W związku z dorocznym świętem Dnia Pamięci środowisko czarnoskórych mieszkańców Kanady coraz głośniej dopomina się o pomnik czarnoskórych żołnierzy.

Pomnik miałby powstać, aby uczcić wkład czarnoskórych żołnierzy w kanadyjską historię, poczynając od wojny 1812 roku, w której grupa wcześniej zniewolonych, a później wolnych czarnych mężczyzn domagała się o prawo do przyłączenia się do walki.

- Ci ludzie zbuntowali się przeciwko segregacji rasowej, prawu, które nie pozwalało im wstąpić do armii i walczyć – mówi Kerry Ann Thomas, przedstawicielka Rady Czarnych Weteranów, organizacji, która działa w imieniu i interesie czarnoskórych żołnierzy.

Stworzony wówczas „Barwny Korpus” odegrał kluczową rolę w kształtowaniu granic Kanady, przede wszystkim prowincji Ontario.

Kerry Ann Thomas

Kerry Ann Thomas

Thomas domaga się stworzenia muru pamięci i ogrodu dla afrykańskich żołnierzy kanadyjskich, w tym tych, którzy zginęli jako kanadyjscy żołnierze, aby „uczcić życie tych, którzy walczyli w różnych bitwach.

- Każdy powinien wiedzieć jak mocno jesteśmy osadzeni w tkance kanadyjskiej tożsamości – mówi Thomas.

Aby podnieść wiedzę na temat udziału kanadyjskich żołnierzy o czarnym kolorze skóry Black Veteran Affairs Council zorganizowała Afrykański Kanadyjski Szczyt Weteranów w piątek wieczorem w Toronto Plaza Hotel.

Thomas do lutego przyszłego roku chce zebrać 25 tysięcy dolarów na budowę pomnika czarnych żołnierzy. Ma nadzieje, że do zebrania tej kwoty przyczynią się Armia Zbawienia i fundusz United Way Veterans.

Jednym z żołnierzy, który miałby być uczczony jest Henry Bob Braithwaite, weterana II wojny światowej. Jego córka, Diana, wciąż pamięta opowiadania ojca o tym, jak wyglądało życie i walka czarnoskórych żołnierzy.

Henry Bob Braithwaite wraz z żoną

Henry Bob Braithwaite wraz z żoną

- Wciąż byli dyskryminowani w Kanadzie, a następnie byli dyskryminowani jako żołnierze – mówi Diana – Przez to ich służba i walka były trudniejsze. Na dodatek, gdy po wojnie powrócili do domu złamano wszystkie obietnice, jakie przed przystąpieniem do walki otrzymali.

Swoją walkę o uznanie ich wkładu w historię Kanady, czarni weterani rozpoczęli już w 1946 roku tworząc Stowarzyszenie Murzynów w Toronto – Toronto Negro Association. (W dzisiejszych czasach poprawności politycznej taka nazwa byłaby niedopuszczalna). Organizacja skupiała się na budowaniu sieci wsparcia w czarnoskórej społeczności miasta. Jednym z jej najbardziej prominentnych działaczy był Henry Bob Braithwaite. Jego wielkim marzeniem było powstanie pomnika czarnoskórych żołnierzy kanadyjskich.

- Naprawdę, bardzo chciałabym, aby mój ojciec wciąż żył i mógł zobaczyć ten pomnik – mówi Diana Braithwaite – Jestem pewna, że doceniłby to, co teraz robimy.

Pomnik czarnoskórych żołnierzy wraz z otaczającym go ogrodem ma powstać w pobliżu Jane Street i Wilson Avenue. Kerry Ann Thomas zwróciła się do kilku miejskich radnych o wsparcie tego pomysłu.