Porozumienie w sprawie wolnego handlu bez USA i bez finalnej umowy

Kanada Top News list 12, 2017 at 4:00 pm

zz tppMinister handlu Kanady François-Philippe Champagne z zadowoleniem powitał porozumienie w ramach Partnerstwa Transpacyficznego zawarte przez 11 krajów rejonu Pacyfiku (ale bez USA) i podkreślił, że jego kraj akceptuje w pełni “ramy nowego, wszechstronnego partnerstwa”. Nie podpisano jednak umowy finalnej.

- Nie byliśmy gotowi na podpisanie finalnego porozumienia - powiedział premier Trudeau w Wietnamie. Dodał, że nie chciał naciskać na innych przywódców, kiedy opuścił planowane spotkanie w celu omówienia umowy, ponieważ “nie było sensu prowadzić takich rozmów”.

Trudeau i japoński premier Shinzo Abe przeprowadzili rozmowy dwustronne tuż przed tym planowanym spotkaniem. Jak powiedział premier Abe – po pewnych nieporozumieniach spotkanie zostało przerwane, a Trudeau udał się na spotkanie z szefową Facebooka – Sheryl Sandberg. Niektóre media azjatyckie sugerowały nawet “sabotowanie” ostatecznego porozumienie przez premiera Kanady.

Trudeau tłumaczył to inaczej: - Planowane spotkanie z premierem Abe… trwało długo, najwyraźniej było jeszcze dużo do omówienia i było jasne, że w interesie wszystkich leży odłożenie spotkania.

Justin Trudeau na rządowym przyjęciu u premiera Wietnamu

Justin Trudeau na rządowym przyjęciu u premiera Wietnamu

Na szczycie APEC w Wietnamie ministrowie ustalili “zasadnicze elementy” wolnego handlu w ramach Partnerstwa Transpacyficznego. Wcześniej z TPP wycofały się Stany Zjednoczone. Porozumienie zatwierdzili przywódcy 11 krajów (w tym Justin Trudeau), którzy spotkali się później w sobotę, jednak finalnej umowy nie podpisano.

Według komunikatu “uzgodniono zasadnicze elementy Wszechstronnego i Progresywnego Porozumienia o Partnerstwie Transpacyficznym, które promuje wolną i otwartą wymianę handlową. Zadeklarowano walkę z protekcjonizmem i respektowanie zasad Światowej Organizacji Handlu, a także ściślejsze przestrzeganie uzgodnionych zasad”.

Opublikowanie komunikatu opóźniono o trzy dni (był oczekiwany w środę) ze względu na rozbieżności i spory wokół kilku sformułowań. Wielu obwiniało za opóźnienie stronę kanadyjską. Zresztą finalne i oficjalne podpisanie porozumienia ma nastąpić dopiero wtedy, kiedy wszystkie kraje dopracują zgodę w każdym jego aspekcie.

- Mamy lepszą ofertę dla Kanady, byliśmy w stanie ulepszyć elementy progresywne, i – jak mówi premier -  nie da się handlować w XXI wieku, tak jak robiło się to wcześniej - powiedział minister François-Philippe Champagne.

Dzięki negocjatorom z Kanady “zawieszony” został m.in. rozdział przepisów dotyczących własności intelektualnej. Oznacza to, że nie będzie on już renegocjowany w ramach TPP. Jest to sukces dla Kanady i jej przedsiębiorstw, jak np. dla byłego szefa Blackberry Jima Balsillie’a, który był wyjątkowo zaniepokojony tymi przepisami. Rozdział, który zasadniczo dotyczył amerykańskiego prawa patentowego w stosunku do innych krajów członkowskich, został wynegocjowany przez administrację Baracka Obamy.

Premier Kanady na spotkaniu ze studentami Ton Duc Thang University

Premier Kanady na spotkaniu ze studentami Ton Duc Thang University

Niektórzy obserwatorzy ostrzegali wcześniej, że tekst oryginalnego porozumienia TPP, wynegocjowanego przez poprzedni rząd konserwatywny i ostatecznie podpisanego przez liberałów wkrótce po objęciu władzy, osłabiłoby możliwości promocyjne rządu federalnego wobec kultury kanadyjskiej poprzez finansowanie artystów i finansowe wsparcia dla produkcji filmowej i mediów.

Pierwotna umowa TPP obejmowała słabsze zabezpieczenia dla ochrony kultury niż inne umowy, jak choćby NAFTA czy CETA.

Przyszłość porozumienia TPP (Trans-Pacific Partnership) stanęła pod znakiem zapytania, kiedy w styczniu br. nowy prezydent Donald Trump wycofał z niego Stany Zjednoczone, twierdząc, iż nie jest ono korzystne dla interesów amerykańskich.

Trump potwierdził na szczycie APEC w wietnamskim kurorcie Danang negatywne stanowisko wobec TPP, podkreślając, że jego polityka opiera się na zasadzie “Najpierw Ameryka”. Oświadczył, że “nie ma pretensji” do innych krajów, iż dbają o własne interesy, ale Stany Zjednoczone muszą robić to samo i nie dać się wykorzystywać. Oskarżył przy tym niektóre kraje regionu, w tym Chiny, o nieuczciwe praktyki handlowe.

Nadwyżka Chin w wymianie handlowej z USA wyniosła tylko w ciągu 10 miesięcy br. 223 mld dolarów, co Trump określił jako “nie do przyjęcia”.

Trump zapowiedział, że USA nie będą już zawierały wielostronnych układów handlowych, które “wiążą Amerykanom ręce”. Podkreślił, że Waszyngton jest otwarty na bilateralne umowy z każdym krajem regionu, który zgodzi się przestrzegać zasad wolnego, uczciwego i obustronnego handlu.

Więcej – TUTAJ.