Dosyć! – mówi premier i zmusza pracowników college’ów do zakończenia strajku

Lokalnie Series Top News list 17, 2017 at 10:00 am
Kathleen Wynne

Kathleen Wynne

Rząd Ontario podejmie kroki prawne, które zakończą strajk nauczycieli szkół wyższych w prowincji.

W czwartek premier Ontario, Kathleen Wynne spotkała się z przedstawicielami Ontario Public Service Employees Union (OPSEU) i College Employer Council (CEC) po tym, jak w głosowaniu członkowie związku odrzucili ofertę, jaką złożyli im pracodawcy.

- Poprosiłam ich, aby szukali drogi wyjścia z impasu, sposobu, który sprawi, że studenci wrócą do nauki w poniedziałek – powiedziała Wynne.

Premier ma jednak niewielką nadzieję, że strony dojdą do porozumienia, dlatego jednocześnie oświadczyła, że rząd wniesie do prowincyjnego parlamentu ustawę, która zakończy spór i ustabilizuje sytuację w szkołach policealnych.

- Wszystkie nierozstrzygnięte kwestie zostaną odesłane do wiążącego arbitrażu mediacyjnego – oświadczyła premier.

Liberałowie chcieli przeprowadzić akt legislacji zmuszający do natychmiastowego powrotu nauczycieli do pracy, ale został on zablokowany przez Nowych Demokratów.

- Wygląda na to, że Kathleen Wynne chciała przez cały czas skorzystać z antypracowniczych aktów prawnych. Przez pięć tygodni, odkąd trwa strajk znalazła zaledwie godzinę, by porozmawiać ze strajkującymi i pracodawcami – stwierdziła z przekąsem szefowa NDP Ontario, Andrea Horwath.

Horwath powiedziała, że ona również chce zobaczyć studentów w klasach w ponioedziałek, ale najpierw chce zobaczyć umowę.

Demonstracja członków OPSEU przed siedzibą Labour Relations Board w Toronto

Demonstracja członków OPSEU przed siedzibą Labour Relations Board w Toronto

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że przeciągający się strajk zostanie zakończony. Negocjatorzy podpisali wstępną umowę, która miała być przegłosowana przez członków związku zawodowego. Wynik dwudniowego głosowania podano do wiadomości publicznej w czwartek rano. Okazało się, że 86 procent głosujących było przeciwnych ofercie złożonej przez pracodawców.

- Nikt nie jest zaskoczony, że pracownicy collegów odrzucili wymuszoną ofertę, która nie odpowiadała na nasze obawy i postulaty – powiedział JP Hornick, przewodniczący zespołu negocjatorów z ramienia OPSEU.

Kością niezgody było przechodzenie pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin na pełen etat. Związkowcy domagali się uznania pełnoetatowego zatrudnienia pracowników, którzy oficjalnie pracując w niepełnym wymiarze godzin mieli i tak „nadgodziny”. Przejście na zatrudnienie pełnoetatowe wiązałoby się z dodatkowymi przywilejami, a za czym idzie, pociągnęłoby dodatkowe koszty ze strony zatrudniających takich pracowników uczelni. Warto dodać, że według danych dostarczonych przez związkowców, około 80 procent zatrudnionych pracuje na niepełnym etacie.

Dodatkowym punktem spornym była kwestia wolności akademickiej, pozwalająca wykładowcom na większą swobodę w podejmowaniu decyzji dydaktycznych.

Według pracodawców ich oferta obejmowała wzrost płac o 7,75% w ciągu czterech lat, poprawę świadczeń, w tym wydłużenie urlopów macierzyńskich oraz skierowanie pewnych środków na rozwiązanie problemów związanych z pracą w niepełnym wymiarze godzin.

- Dzisiejsze negocjacje powinny koncentrować się na powrocie studentów do klas, ale OPSEU wybrał ścieżkę żądania premii i odwoływania się do arbitrażu – powiedziała Sonia Del Missier, przewodnicząca zespołu negocjacyjnego reprezentująca szkoły pomaturalne.

Z powodu strajku około 500 tysięcy studentów straciło już pięć tygodni nauki. Będą je musieli prawdopodobnie odrobić w czasie wakacyjnym, co bardzo utrudni im życie. Wielu z nich zarabia w wakacje na opłacenie studiów.