Kuzynka z Kanady wytropiła rodzinę 102-latka ocalałego z Holokaustu

Kanada Top News list 20, 2017 at 12:30 pm
Eliahu na spotkaniu z synem brata, Alexandrem, w Izraelu

Eliahu na spotkaniu z synem brata, Alexandrem, w Izraelu

Eliahu Pietruszka, polski Żyd, który uciekł z Polski krótko po wybuchu II wojny światowej myślał, że cała jego rodzina została zgładzona. Dzięki bazie genealogicznej instytutu Yad Vashem wnukowi mężczyzny udało się dotrzeć do potomka zaginionego brata Eliahu i rodzina mogła się połączyć po dziesiątkach lat.

Jest tok przypowieść o tym, że warto pracować nad rodzinnymi drzewami genealogicznymi.

Eliahu miał 24 lata, gdy uciekł ze stolicy Polski podczas kampanii wrześniowej. Przedostał się do Związku Sowieckiego. Dowiedział się później, że jego rodzice i rodzeństwo zostało wywiezione z Warszawskiego Getta do obozu zagłady.

Jeden z braci Eliahu o imieniu Volf zdołał uciec z transportu i również przedostał się na wschód. Przez krótki czas ocalałe rodzeństwo korespondowało, ale Volf został wkrótce zesłany przez Rosjan do obozu pracy na Syberii. Eliahu myślał, że jego ostatni krewny poniósł śmierć w sowieckim gułagu.

W 1949 roku ocałały z Holokaustu Eliahu wyemigrował ze Związku Sowieckiego do Izraela, aby rozpocząć nowe życie i założyć rodzinę. Dwa tygodnie temu jego wnuk Shakhar Smorodinsky, profesor Uniwersytetu Bena-Guriona, otrzymał maila od kuzynki z Kanady, która pracowała nad drzewem genealogicznym swojej rodziny.

Powiedziała, że w bazie internetowej Yad Vashem natknęła się na świadectwo napisane przez Volfa Pietruszkę, dotyczące jego brata Eliahu, z 2005 roku.

Sala Imion Yad Vashem

Sala Imion Yad Vashem

Okazało się, że Volf przeżył gułag i osiedlił się Magnitogorsku, mieście przemysłowym w Górach Ural. Smorodinsky ustalił, że mężczyzna zmarł w 2011 roku, ale w Rosji wciąż mieszkał jego jedyny syn Alexander.

Obaj krewni skontaktowali się ze sobą za pomocą Skype’a i 66-letni mężczyzna postanowił polecieć do Izraela, by odwiedzić swego zaginionego wujka.

– Jesteś kopią ojca, mojego brata, nie spałem dwa dni czekając na nasze spotkanie – powiedział 102-letni Eliahu na widok bratanka. – To po prostu cud, nigdy nie myślałem, że ta chwila się wydarzy – oznajmił Alexander, ocierając łzy wzruszenia.

Baza instytutu Yad Vashem posiada dane o blisko 4,7 milionach ludzi, którzy padli ofiarą zbrodni nazistowskich podczas II wojny światowej. Katalog został udostępniony w internecie, co zapewniło ludziom poszukującym wiedzy o zaginionych krewnych łatwy dostęp do potrzebnych informacji. Projekt rozpoczął się w 1954 roku. Dysponowano wtedy bazą danych liczącą około 3 miliony nazwisk.

Przypadki spotkań zaginionych członków rodziny są jednak coraz rzadsze, ponieważ takie osoby są już w bardzo zaawansowanym wieku i umierają, nie poznając nigdy krewnych.

– Mój przypadek pokazuje, że nigdy nie jest za późno i każdy może odnaleźć to czego pragnie, mi się udało – powiedział 102-letni Eliahu Pietruszka.

Więcej: TUTAJ.