Podwójne zmartwychwstanie pani Lubitz

Lokalnie Series Top News list 29, 2017 at 6:00 am
Avis Lubitz

Avis Lubitz

Canada Revenue Agency przez pomyłkę uśmierciła mieszkankę Scarborough i wystawiła czek ze zwrotem jej podatku dla ewentualnych spadkobierców.

Pani Avis Lubitz była zdziwiona, że wciąż uznawana jest przez rządową agencję za osobę zmarłą choć wcześniej prostowała już tę pomyłkę. Błąd został skorygowany, ale nie była to tak szybka i łatwa sprawa, jak sobie wyobrażała.

Pani Lubitz po raz pierwszy została uznana za osobę zmarłą, gdy przestała dostawać emeryturę i inne świadczenia od rządu. Czeki z emeryturą przestały przychodzić przez sześć miesięcy po śmierci jej męża, który umarł na początku roku. Okazało się, że urzędnicy byli przekonani, że ona też już nie żyje. Zadzwoniła do biura i powiedziała, że jednak wciąż jest żywa i że powinni naprawić ten błąd. Urzędnicy przepraszali oświadczając, że pomyłka była spowodowana „błędem pisarskim”. W końcu zmarłą przywrócono do życia i wypłacono należne pieniądze.

Pani Lubitz sądziła, że już definitywnie została przywrócona do życia i że pomyłka została ostatecznie naprawiona, ale okazało się, że urzędniczy błąd ma dłuższy żywot niż sądziła. Zdziwiona znalazła w skrzynce czek wystawiony na „majątek po zmarłej Avis Lubitz”, który mogli zrealizować jej spadkobiercy.

- Nie mogę zrealizować czeku, bo pieniądze przeznaczone są dla mojego majątku, a ja żadnego majątku nie posiadam – mówi pani Lubitz – Wysłałam im list z informacją, że wciąż żyję i nic nie wiem o mojej śmierci.

Okazało się, że choć urzędnicy w jednym oddziale skorygowali błąd, ale rozprzestrzenił się on po innych urzędach, a to już nie zostało poprawione.

- Powzięli przekonanie, że nie żyję i tę wiadomość przekazywali do wszystkich innych urzędów – mówi Lubitz – Chciałabym, żeby wszyscy razem wreszcie przywrócili mnie do życia, tu na ziemi. Lubię to miejsce, choć jestem odrobinę zdenerwowana. Gdybym nie miała odrobiny oszczędności, to znalazłabym się w bardzo trudnej sytuacji i nie miałabym za co żyć.

Canada Revenue Agency oświadczyła, że choć nie może komentować konkretnych spraw w związku z prawem do prywatności, to urzędnicy powiadomieni o zaistniałej sytuacji „dokładają wszelkich starań, aby dotrzeć do osoby zainteresowanej w celu rozwiązania problemu”.

Ostatecznie cała historia zakończyła się szczęśliwie. Pani Lubitz dostała telefon z CRA Hamilton, w którym poinformowano ją, że została przywrócona do życia i że wkrótce dostanie prawidłowo wystawiony czek.

- Chcę oficjalnie opłakiwać śmierć męża i cóż, chcę cieszyć się życie4m, które mi pozostało – mówi ponownie „zmartwychwstała” mieszkanka Scarborough.