Toronto – na co pójdą nasze podatki w przyszłym roku?

Lokalnie Series Top News grud 1, 2017 at 10:00 am

aatoronto

Przyszłoroczny budżet Toronto będzie zbalansowany dzięki rozgrzanemu do czerwoności rynkowi handlu nieruchomościami.

Przewodniczący komisji budżetowej Urzędu Miasta, Gary Crawford przedstawił w czwartek proponowany budżet operacyjny miasta na rok 2018, a także budżet kapitałowy na lata 2018-2027.

Budżet operacyjny zakłada podwyżkę podatku od nieruchomości o 2,1%, która będzie kosztowała przeciętnego właściciela domu dodatkowe 81 dolarów rocznie.

Wśród wydatków w planach miasta przewidziano 216 milionów na niezbędne naprawy budynków socjalnych będących w administracji Toronto Community Housing Corporation. Dzięki temu nie zostaną zamknięte żadne dodatkowe domy, przed czym ostrzegało kierownictwo TCHC. Ponadto 486 milionów przeznaczone zostanie na zatwierdzoną przez Radę Miasta rewitalizację schroniska Seaton House i okolicy George Street.

Urzędnicy miejscy byli w stanie znaleźć pieniądze zarówno na remonty TCHC, jak i na projekt Seaton House dzięki funduszom otrzymanym do prowincji, które zostały przekazane miastu po tym, jak liberalny rząd Ontario odrzucił wniosek Toronto o wprowadzenie opłat za przejazdy autostradami Gardiner Expressway i Don Valley Parkway.

W sumie budżet operacyjny miasta wynosi 10,97 miliardów dolarów. Największym obciążeniem dla miasta pozostaje służba policyjna, która pochłonie w sumie 999 milionów dolarów i będzie taka sama jak w roku 2017. Drugim dużym wydatkiem jest dotacja dla komunikacji miejskiej w wysokości 713 milionów dolarów, o 24 miliony więcej niż w roku bieżącym. I tak jest to mniej niż oczekiwało kierownictwo TTC, które wnioskowało o dotację w wysokości 727 milionów dolarów chcąc zamrozić taryfy i utrzymać obecny poziom usług.

Przedstawiając budżet, dyrektor zarządzający miasta, Peter Wallace, zauważył, iż wiele departamentów i miejskich agencji była w stanie utrzymać wysokość wydatków „zero procent wzrostu netto”, co znaczy, że nie będą one wyższe od tych z bieżącego roku. Ma to, zdaniem dyrektora Wallace’a być powodem do dumy dla wszystkich osób zarządzających sprawami miejskimi.

W sumie całkowite wydatki w budżecie operacyjnym wzrosną o 2,9% w stosunku do roku 2017, a dochody o 3 procent.

Wallace podkreślił, że budżet utrzymuje usługi, choć zwrócił uwagę, iż poziomy usług nie uwzględniają gwałtownego wzrostu liczby ludności, która jest następstwem zwiększonego poziomu imigracji do Kanady.

Budżet miejski udało się zrównoważyć. Miasto nie musi zaciągać długów dzięki dużym przychodom z podatku od przeniesienia własności gruntów (land transfer tax), a te z kolei były wysokie dzięki żywiołowo rosnącemu rynkowi handlu nieruchomościami. Miasto spodziewa się otrzymać dodatkowe 85 milionów dolarów z podatku od przeniesienia gruntów i kolejne 55 milionów z wpływów z podatku od nieruchomości wynikających ze wzrostu ich wartości. Dodatkowe 61 milionów przyniesie wspomniany już wzrost podatku od nieruchomości o 2,1%, a niedawno wprowadzony podatek od hoteli i zakwaterowania krótkoterminowego da do kasy miejskiej kolejne 11 milionów dolarów.