“Halo ciociu, poznajesz? Mam problem i potrzebuję pieniędzy.”

Polacy w Kanadzie Series Top News grud 9, 2017 at 4:00 pm

zz halo2Do naszego sąsiedztwa znów powrócili autorzy oszustw “na wnuczka”. Sprawa może mieć powiązanie z ogromną aferą w Polsce i Europie Zachodniej.

Policja Peel Region przyjęła kolejne zgłoszenie w sprawie naciągaczy polujących głównie na osoby starsze. Działanie oszustów opiera się najczęściej na podobnym schemacie: dzwoni telefon, w słuchawce najczęściej kobieta, podająca się za bliską ofiary, która jest w kryzysowej sytuacji i potrzebuje pieniędzy. Po gotówkę zgłaszają się później trzy osoby.

zz halo1Z rysopisów sporządzonych przez 11 Wydział Kryminalny biura śledczego policji regionu Peel wynika, że dwóch z trzech podejrzanych to osoby około 40. roku życia, mężczyzna, o krótkich ciemnych włosach, oraz jego rówieśniczka krępej budowy ciała, również o ciemnych włosach, dobrze mówiąca po polsku. Towarzyszy im młodszy 25-30-letni mężczyzna.

Na miejscu podejrzani podają się za policjantów w cywilu, lub np prawników osoby bliskiej, która potrzebuje kaucji na wyjście z aresztu, jest w szpitalu, została aresztowana za jazdę po spożyciu alkoholu, bądź odsiaduje wyrok za granicą, a nawet potrzebuje gotówki by zapłacić podatek od wygranej w loterii. 

Za każdym razem sytuacja jest nagła, często delikatna, lub wstydliwa, co skutecznie powstrzymuje poszkodowanych od konsultacji z rodziną i bliskimi. Właściwie nikt nie może czuć się bezpiecznie. Ofiary prawdopodobnie wybierane są losowo. Pośród wielu telefonów zawsze jest szansa znaleźć kogoś kto się nabierze. 

Miejsce spotkania i przekazania gotówki jest dobierane z dala od monitoringu i świadków. Sprawcy potrafią nawet wyprowadzić swoją ofiarę z domu starców. 

Inna sytuacja to prośba o dokonanie przelewu poprzez “zewnętrzną firmę” na konto “potrzebującego” w Polsce– mówi Joanna Styrczula, oficer policji regionu Peel pośrednio zaangażowana w pomoc w śledztwie. - Do tej pory odnotowaliśmy około 12 przypadków. Od końca roku 2015, aż do wiosny 2017, a po krótkiej przerwie, pojawiło się nowe zgłoszenie  22 listopada tego roku w Mississaudze. Sprawcy nie ograniczają się tylko do okolic Toronto. Znamy przypadki między innymi z Niagara Falls. Generalnie pojawiają się tam gdzie uda im się znaleźć ofiarę, a wiemy że zdarzeń napewno jest więcej, tylko poszkodowani boją się i wstydzą do nas zgłaszać.

Screen Shot 2017-12-06 at 13.14.07Sposób działania oraz opisy oszustów sporządzone przez osoby poszkodowane wskazują na podobieństwo do głośnej w Polsce sprawy “Gangu Wnuczków” Arkadiusza Ł. ps. “Hoss” prawdopodobnego pomysłodawcy “metody na wnuczka”. 

Gang ten miał dopuścić się oszustw na terenie samej Polski na wielomilionowe kwoty, przy jednorazowych wyłudzeniach sięgających 40-50 tys. zł. Według polskich śledczych grupa mogła liczyć aż 300 członków, na czele której stał  Arkadiusz Ł. zwany “Cygańskim Baronem” wraz z 3 jego synami. Trzon grupy stanowili polscy i niemieccy Romowie. 

Od kiedy sprawa stała się głośna w całej Polsce, sprawcy przenieśli się z powodzeniem na zachód Europy, gdzie osoby starsze były mniej zorientowane oraz posiadały większe oszczędności. 

Ofiarami padały głównie osoby zamieszkujące Austrię, Szwajcarię i Luksemburg. Jeden z poszkodowanych stracił 400 tys. franków szwajcarskich. W samej Austrii tamtejsza prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zatrzymanego w Warszawie “Hossa”, którego grupa jest podejrzana o wyłudzenie aż 1 mld euro. 

Sam sposób został prawdopodobnie wynaleziony przez samego herszta bandy jeszcze w 1999 roku. Stopniowo doskonalony, pozwalał na dopracowany system wyłudzeń, siatkę kurierów, osób werbujących nowych członków, oraz przejmujących pieniądze składających się z najbliższej rodziny, żony, dzieci, szwagra oraz znajomych Romów. 

Sam “Hoss” wielokrotnie zwalniany z odpowiedzialności pod pretekstem złego zdrowia, ostatecznie ścigany listem gończym, złapany przez specjalny oddział polskiej policji zwany “łowcami cieni” trafił do aresztu w czerwcu tego roku.

Screen Shot 2017-12-06 at 13.17.41

Dobór ofiar w Kanadzie może być podobny do tego w Europie, gdzie przestępcy znajdywali kontakty w książkach telefonicznych dedukując, że numery stacjonarne tam zawarte często należą do osób starszych. Ich wiek dobierali na podstawie imion nadawanych w dawnych latach. W samej Kanadzie wg. danych policji wszyscy poszkodowani to prawdopodobnie obywatele pochodzenia polskiego.

Policja radzi osobom zagrożonym, czyli głównie emerytom oraz osobom samotnym, aby pamiętać, że:

• Każda osoba która dzwoniąc podaje się za prawnika, bądź policjanta nigdy nie prosi o pieniądze.

• Osoby, które mają w rodzinie, bądź znajomych osoby starsze proszone są o ich poinformowanie o procederze, ostrzeżenie i pouczenie.

• Wszyscy powinni być świadomi, iż sprawcy mogą się komunikować telefonicznie, internetowo bądź bezpośrednio. Każda prośba o pieniądze powinna być traktowana z uwagą i nieufnością.

• Każda sytuacja w której dzwoni do nas ktoś z prośbą o nagłą pomoc, powinna być rozważona na spokojnie i skonsultowana z bliskimi bądź znajomymi, zanim podejmiemy jakiekolwiek działanie. 

• Dla lepszego rozpoznania sytuacji można odwiedzić stronę internetową www.antifraudcentre.ca na której możemy dowiedzieć się jak reagować na przypadki oszustw i jak się przed nimi ustrzec.

Każdy kto ma jakiekolwiek informacje o zaistniałych przypadkach tego typu oszustw proszony jest o kontakt z Fraud Bureau pod numerem telefonu (905) 453-2121, wew. 3335. Anonimowe zgłoszenia mogą być również pozostawione pod darmowym numerem 1-800-222-TiPS (8477) lub poprzez stronę www.peelcrimestoppers.ca. 

Osoby polskojęzyczne mogą  kontaktować się z oficer Joanną Styrczulą pod numerem telefonu (905) 453-2121, wew. 1200.

 Kamil

Screen Shot 2017-12-06 at 13.16.06