Hygge – w poszukiwaniu szczęścia

Gdzie na weekend Series grud 11, 2017 at 2:25 pm

22688116_507182892974375_2933983718008573975_n

Szukając pomysłu na ciekawy weekend zawsze warto przyjrzeć się temu, co oferują inne kultury, szczególnie w mieście tak pod tym względem różnorodnym, jak Toronto. A że święta za pasem – zacznijmy od Duńczyków – jednego z najszczęśliwszych narodów świata – i najmodniejszej w mijającym właśnie roku filozofii Hygge.

Idea Hygge narodziła się w Danii 200 lat temu, ale właśnie teraz zyskuje największą popularność, a poradniki na ten temat pojawiają się jak grzyby po deszczu. Na książkę „Little book of Hygge”( autorstwa Meik Wiking, CEO kopenhaskiego Happiness Research Institute) natrafiłam w Indigo jeszcze w kwietniu i przeczytałam z przyjemnością, mając nieodparte wrażenie, że oto czytam o czymś, co zawsze było dla mnie proste, oczywiste i codzienne. Hygge nie ma jednoznacznej definicji, ale generalnie rzecz ujmując jest to filozofia życia, alternatywa dla ciągłego pośpiechu, pogoni za kasą i sukcesem. Hygge jest sztuką tworzenia przyjaznej, przytulnej atmosfery, która sprzyja cieszeniu się małymi przyjemnościami, w otoczeniu ulubionych ludzi i przedmiotów. Rodzinne, wspólne posiłki, przebywanie blisko natury, dobra kawa (herbata lub gorąca czekolada) w przyjemnym, estetycznym wnętrzu lub na własnym patio, świece, ciepłe pastelowe oświetlenie, książki, czytanie dzieciom bajek na dobranoc, wełniane koce i pledy, delektowanie się dobrymi rzeczami bez poczucia winy, nasłuchiwanie szalejącej za oknem burzy, czas dla przyjaciół, a przede wszystkim sztuka bycia tu i teraz, umiejętność odnajdywania szczęścia w najzwyklejszych sytuacjach – tworzą podstawowy zespół cech świata Hygge.

3b22f24517ea358ae8d97a3e395d2496,780,0,0,0

Jak spędzić Hygge weekend? Przykładowe propozycje:

  • Sobotni spacer po Kesington Market
  • Dawno obiecywana kawa z przyjaciółką w np. Fika Cafe w Toronto – jednej z najbardziej Hygge (choć szwedzkiej) kawiarni przy 28 Kensington Ave (otwarte cały tydzień 10am-6pm) lub lokalnie warzone piwo w jednym z barów przy Junction
  • Szybki kurs (najlepiej u ciotki, babci lub koleżanki) szydełkowania lub robienia na drutach i własnoręczne wykonanie szalika w podchoinkowym podarunku
  • Zakupy w Home Sense – kopalnia Hygge.
  • Degustacja wina lodowego (ice wine) w winiarniach okolic Niagara-On-The-Lake (opcja lekko, jak na Hygge, snobistyczna)
  • Weekendowy wypad do Scandinavian SPA w Blue Mountain (pakiet relaksacyjny już od $79)

Co kraj to obyczaj – w Toronto Hygge znaleźć można nawet w miejscach tak mocno odstających od samej idei, jak Sherway Gardens Shopping Mall. A to dobra okazja do rozsmakowania się w Hygge dla tych, którzy mają nadal do ogarnięcia świąteczne zakupy i najbliższy weekend spędzą rozpaczliwie szukając miejsca parkingowego przy centrum handlowym. Latem w nowym skrzydle CF Sherway Gardens otwarto Danish Pastry House, filię duńskiej piekarni z Oakville. Kupicie tu robione na miejscu chleby oraz tradycyjne, słodkie wypieki (bez sztucznych dodatków i konserwantów, za to zabójczo pyszne). Dla podróżujących GO do Toronto dobra wiadomość – kolejna fila otwarta zostanie lada dzień przy odrestaurowanej Union Station (zresztą w doborowym towarzystwie baru z pierogami).

1297913923992_ORIGINAL

Jeśli chcecie poczuć czystą esencję Hygge – zostańcie w najbliższy weekend w domu. Zaproście znajomych, przyjaciół, wnuki albo dzieci (w każdym wieku) i zorganizujcie sobie popołudnie pieczenia świątecznych pierników. Przygotujcie (w zależności od wieku uczestników) porządne porcje gorącej czekolady lub grzańca i niech każdy przyniesie określony składnik wybranego przez Was przepisu lub produkty do dekoracji ciastek oraz ulubione foremki do wycinania. Samo wyrabianie ciasta i pieczenie nie trwa długo, najwięcej zabawy jest przy ozdabianiu, a tu pojawiają się kolejne elementy nieodzowne idei Hygge – kreatywność, hand made czyli własnoręczne wykonanie oraz radość wspólnego tworzenia.

24232773_1860125384059325_8006239488335750611_n

Okres bożonarodzeniowy przez miłośników duńskiej filozofii szczęścia uważany jest za najważniejszy w roku i chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego. A książkę polecam jako świąteczny prezent dla… każdego. Nie tylko pozwoli wam łagodniej przetrwać zimę, ale pomoże wrzucić na luz i popatrzeć na rzeczywistość z trochę innej perspektywy.