Helikopter rozbił się w lesie. Cztery osoby nie żyją.

Lokalnie Top News grud 15, 2017 at 6:00 am

aahelikopter2

W katastrofie śmigłowca należącego do Hydro One zginęły cztery osoby.

Helikopter rozbił się w czwartek w pobliżu wioski Flinton, niedaleko miasta Tweed, 70 kilometrów na północny-wschód od Belleville.

Świadek Kim Clayton opowiada, że była w domu, gdzie w pobliżu pracowali przy konserwacji linii energetycznej elektrycy z Hydro One, gdy usłyszała wibrujący hałas.

Kim Clayton

Kim Clayton

- To było tuż przed dwunastą. Przyzwyczaiłam się do hałasu śmigłowca, który tutaj często przelatywał w ciągu ostatniego tygodnia, ale wiedziałam, że musiało się wydarzyć coś wyjątkowego, bo ten hałas był zupełnie inny. Potem zobaczyłam jak pracujący tutaj ludzie biegali w jedna i drugą stronę – opowiada pani Clayton – Wyszłam na zewnątrz i wtedy jeden z nich krzyknął, bym zadzwoniła na numer 911.

Wkrótce na miejsce przybyli policjanci z OPP i karetki pogotowia.

- Wiedziałam, że jest niedobrze. Do karetek włożono rannych, ale żadna z nich nie odjechala – mów Clayton.

Z okna domu zobaczyła fragment helikoptera ponad koronami drzew.

aahelikopter3Sierżant Tina Hunt z OPP powiedziała, że na miejsce zdarzenia wezwano też karetki pogotowia lotniczego ORNGE, ale wkrótce okazało się, że nie są one już potrzebne.

Pani Clayton mówi, że robotnicy byli w okolicy od tygodnia, może troszkę dłużej. Śmigłowiec był używany do przewożenia ich do odległych miejsc, oddalonych od dróg, aby mogli dokonać naprawy sieci energetycznej.

- Widziałam, że często helikopter leciał tuż obok linii wysokiego napięcia. Pomyślałam, że to musi być naprawdę dobry pilot, który miał odwagę lecieć tak blisko tych linii – mówi.

Kierownictwo Hydro One potwierdziło, że śmigłowiec, który uległ wypadkowi należy do przedsiębiorstwa, a wszystkie cztery ofiary katastrofy to pracownicy firmy.

„Jesteśmy głęboko zasmuceni incydentem z udziałem jednego z naszych śmigłowców, który spowodował cztery ofiary śmiertelne” – stwierdzono w specjalnie wydanym oświadczeniu – Nasze myśli i modlitwy są z ich rodzinami w tym trudnym dla nas czasie. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby pomóc naszym pracownikom i ich rodzinom, które w jakikolwiek sposób zostały dotknięte przez wypadek.

Rodzinom ofiar kondolencje złożył Ontaryjski minister energetyki Glen Thibeaut. Zarząd Bezpieczeństwa Transportu (Transportation Safety Board) skierował na miejsce zespół trzech śledczych z zadaniem zbadania okoliczności i przyczyn tej tragedii.

Niezależne śledztwo prowadzi też Ministerstwo Pracy Ontario (Ontario’s Ministry of Labour).