Zginął dekorując dom na Boże Narodzenie

Lokalnie Top News grud 21, 2017 at 6:00 am

aaMusson

Mieszkaniec Burlington, który zdobył sławę wystrojem swojego domu w Święta Bożego Narodzenia zmarł po wypadku, jakiemu uległ, gdy chciał naprawić usterkę tegorocznej iluminacji.

82-letni Doug Musson od 30 lat przed Bożym Narodzeniem montował na swoim domu i przed nim niezwykłą ekspozycję kolorowych świateł i kompozycji. W poniedziałek zobaczył, że na dachu jego domu jest usterka, która może utrudnić ludziom oglądanie efektów jego pracy. Wziął drabinę i wszedł na dach. Pech chciał, że gdy schodził drabina osunęła się, a Doug upadł na ziemię. Nieprzytomnego przewieziono do szpitala, gdzie zmarł.

Można powiedzieć, że dla Świąt Bożego Narodzenia poświęcił życie.

aamusson4

Pan Musson zaczął dekorować swój dom światłami, gdy mieszkał w Calgary. Gdy przeprowadził się w 1976 roku do Burlington kontynuował swoją pasję. Co roku dodawał do świątecznej dekoracji nowe światła i wprowadzał nowe postaci do bożonarodzeniowej szopki.

Jego syn, Scott mówi, że jego ojciec był człowiekiem rodzinnym, że rodzina byłą dla niego wszystkim. Młodszy syn Mussona, Cam zginął w wypadku motocyklowym. Ojciec chcąc uczcić jego pamięć wprowadził nowy element do świątecznej dekoracji – rozświetlony motocykl Harley-Davidson, który stał się stałym elementem bożonarodzeniowej szopki, jaką wystawiał przed domem.

aaMusson2

- Ojciec mówił, że robi tę świąteczną dekorację, bo widzi, że ona sprawia ludziom radość, jakiś być może chwilowy, okazjonalny rodzaj szczęścia – opowiada Scott.

Dlatego mimo poważnego już wieku wciąż robił te swoje rozświetlone dekoracje i w ich instalację wkładał maksimum wysiłku, czasu i pieniędzy.

Scott Musson

Scott Musson

- Któregoś roku do naszej szopki włączyliśmy Świętego Mikołaja, który tańczył przed domem każdego wieczoru. I okazało się, że dzieciaki przychodzą do nas i tańczą razem z nim. To był ulubiona część szopki mojego taty – wspomina syn zmarłego.

Mówi, że po śmierci wszystkim jego bliskim jest bardzo smutno. Wszyscy wiedzą, że w te Święta będzie pustka, ale wszyscy też zdają sobie sprawę, że trzeba starać się iść naprzód.

- Mimo wszystko chcemy by były to dobre Święta Bożego Narodzenia, choć już nigdy nie będą takie jak dawniej – mówi.

Rodzina postanowiła, że mimo żałoby nie zgaszą świateł i dom będzie rozświetlony tak jak co roku.

- Zrobił to wszystko dla ludzi, dla ich uśmiechu i radości. I ja muszę pokazać to, co zrobił – mówi Scott.

aamusson6

Bliscy rodziny i przyjaciele utworzyli dwie strony na GoFund Me, by zebrać pieniądze na pogrzeb Douga Mussona. W środę rano jedna została zamknięta, a druga nadal przyjmuje darowizny. Łącznie w ciągu jednego dnia ludzie wpłacili prawie 11 tysięcy dolarów, choć zakładano, że zostanie zebrane 5 tysięcy.

Syn zmarłego obiecuje, że postara się kontynuować misję ojca. W tym roku, ale i w przyszłych latach „The Burlington Grisworld House” (tak jest nazywany przez mieszkańców Burlington ich dom) będzie rozświetlony i radosny tak jak był do tej pory.

aaMusson