Chcemy dobrze, wychodzi jak zwykle…

Lokalnie Series Top News grud 29, 2017 at 10:00 am

Pay Off Credit Cards written on a calendar with a green push pin to remind you and important appointment.

Najczęściej wymienianym przez Kanadyjczyków postanowieniem na Nowy Rok jest zmniejszenie długów.

Co roku bank CIBC przeprowadza ankietę wśród mieszkańców Toronto na temat ich planów finansowych na zbliżający się rok. Okazuje się, że najwyższym priorytetem dla 25 procent ankietowanych jest spłata długów. 15 procent prezentuje postawę minimalistyczną – najważniejszym celem jest płacenie wszystkich rachunków na czas. Tylko 13 procent zakłada wzrost zamożności lub poczynienie inwestycji.

Torontończycy niekoniecznie chcą oszczędzać pieniądze na jakiś konkretny cel. Tylko 8 procent w swoich planach finansowych myśli o odłożeniu pieniędzy na wakacje, 7 procent na emeryturę, 6 procent na dom.

Ankieta przeprowadzona została 11 i 12 grudnia przez agencję badania opinii publicznej Angus Reid Forum na 1524 osobowej reprezentatywnej próbce dorosłych Kanadyjczyków.

Okazuje się, że ankietowani postrzegają swoją sytuację finansową podobnie jak Bank of Canada, którego analitycy uznają, że nadmierne zadłużenie gospodarstw domowych jest jednym z największych problemów kanadyjskich rodzin.

Problem ten się pogłębia. Mimo, że również w ubiegłym roku większość Kanadyjczyków uznawała zmniejszenie zadłużenia za podstawową konieczność dla swoich domowych budżetów, to zaciągała nowe długi przez co ich finansowe zobowiazania wciąż rosną osiągając w trzecim kwartale tego roku 171,1% rozporządzalnego dochodu.

Oznacza to, że na każdego dolara, którym dysponuje statystyczne gospodarstwo domowe, przypada 1,71 dolara długu, który obejmuje kredyty konsumpcyjne i hipoteczne.

Szef kanadyjskiego banku centralnego Bank of Canada, Stephen Poloz, powiedział dwa tygodnie temu w rozmowie z dziennikarzem CTV News, że wysoki poziom zadłużenia Kanadyjczyków nie pozwala mu spokojnie spać, ponieważ taka sytuacja powoduje, iż gospodarka narodowa jako całość, ale przede wszystkim sami Kanadyjczycy są bardziej wrażliwi wobec ewentualnego wzrostu stóp procentowych.

Trudno się dziwić Polozowi. Według badań przeprowadzanych dla CIBC, redukcja długów była priorytetem dla Kanadyjczyków przez osiem kolejnych lat. Praktyka wskazuje jednak na to, że jest to typowe chciejstwo (wishful thinking). Nasze domowe budżety przypominają narkomana na głodzie – muszą brać coraz większe dawki narkotyku. Zadłużenie gospodarstw domowych z roku na rok rośnie. W świetle badań tylko 16% ankietowanych stwierdziło, że osiągnęli swój cel finansowy w 2017 roku, a 26 procent powiedziało, że w ostatnim roku zaciągało nowe długi. Głównymi przyczynami były: konieczność sprostania codziennym wydatkom oraz niespodziewane sytuacje finansowe, którym trzeba było zaradzić.

Jennifer Hubbard, dyrektor ds. planowania finansowego i doradztwa w banku CIBC uważa, że wszyscy zdają sobie sprawę, jak trudno jest dotrzymać noworocznych postanowień.

- Dlatego, w przypadku twoich finansów, powinieneś sobie wyznaczyć inteligentne cele, które są konkretne, mierzalne, ograniczone czasowo i co najważniejsze, realistyczne – radzi Hubbard.

Warto dodać, że spłacanie minimów długów, co w praktyce sprowadza się do opłacania odsetek od zaciagniętych kredytów, choć daje nam spokój, bo do naszych drzwi nie dobijają się firmy windykacyjne, to nie rozwiązuje sytuacji. Płacenie odsetek przyrównać można do stale krwawiącej, niezagojonej rany. Powolnego upływu krwi nie jesteśmy w stanie zatamować, a nasz organizm staje się coraz słabszy.