Demonstracja torontońskich Irańczyków

Lokalnie Top News grud 31, 2017 at 10:00 am
Protesty w Teheranie

Protesty w Teheranie

Irańscy Kanadyjczycy zebrali w sobotę na Mel Lastman Square w Toronto, by pokazać poparcie dla protestów w Iranie przeciwko rządowi i słabnącej gospodarce Iranu.

aairan2Demonstrację zorganizowała International Coalition of Women Against Fundamentalism (ICWAF) (Międzynarodowa Koalicja Kobiet Przeciw Fundamentalizmowi), która wydała komunikat wzywający rząd kanadyjski do publicznego poparcia narodu irańskiego, a także jego żądania przestrzegania praw człowieka i zmiany reżimu. Demonstrujący wezwali premiera Kanady Justina Trudeau do nałożenia sankcji na Iran.

- Proszę, błagam, aby wszyscy przyszli i pomogli nam. Bądźmy głosem ludzi, którym w Iranie nie wolno mówić” – powiedziała Sara Fallah, dyrektor ICWAF – Chcemy jedności, chcemy pokoju i chcemy sprawiedliwości. Prosimy o pomoc naszych kanadyjskich przyjaciół.

Sara Fallah

Sara Fallah

Protesty w Iranie zyskały już uwagę mediów na świecie, poparcie ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa i amerykańskiego Departamentu Stanu, który wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie.

- Ze strony USA mamy dużo wsparcia – stwierdziła Fallah – Ale chcemy, aby to poparcie było bardzo szerokie, również z Kanady. Aby demonstrujący w Iranie ludzie odnieśli sukces.

Na razie niewiele wiadomo o irańskich protestach i ich zasięgu. Wiadomo, że w czwartek na ulice wyszli mieszkańcy Meszhedu, drugiego co do wielkości miasta Iranu. Jak podają agencje prasowe, przyczyną protestu były ostatnie podwyżki cen w sklepach. Reuters szacował liczbę protestujących w Meszhedzie na kilkaset osób. Według półoficjalnej agencji informacyjnej Fars aresztowano 52 demonstrantów.

Agencja Associated Press, powołując się na media społecznościowe, pisała, że do protestów doszło także w co najmniej w trzech innych irańskich miastach. Według agencji Reutera, cytującej Fars, demonstracje trwały również w piątek i rozlały się na inne irańskie miasta, między innymi Teheran, gdzie kilka osób zostało zatrzymanych.

Policja interweniowała także w mieście Kermanszah, gdzie prawdopodobnie doszło do najliczniejszej z demonstracji. Zebrało się tam około 300 osób, które wykrzykiwały takie hasła jak: “Więźniowie polityczni powinni zostać uwolnieni” i “Wolność albo śmierć” – podaje Reuters. Niszczone miało być również mienie publiczne.

- Jeśli służby bezpieczeństwa pozostawią protestujących samym sobie, wrogowie będą publikować nagrania i zdjęcia w swoich mediach oraz twierdzić, że system Republiki Islamskiej utracił rewolucyjną bazę w Meszhedzie – powiedział w piątek konserwatywny ajatollah Ahmad Alamolhod jak donosi agencja IRNA.

Duchowny ocenił, że w czwartek niektóre osoby wykorzystały protest przeciwko wzrostom cen do wznoszenia haseł przeciwko zaangażowaniu Iranu w konflikty regionalne.

- Niektórzy ludzie przyszli wyrazić swoje żądania, lecz nagle, w kilkusetosobowym tłumie, niewielka grupa nie przekraczająca 50 osób, zaczęła wykrzykiwać dewiacyjne i przerażające hasła jak ‘Zostawić Palestynę’, ‘Nie Gaza, nie Liban, oddam życie za Iran’”- dodał Alamolhod.

Prezydent Iranu, Hasan Rowhani

Prezydent Iranu, Hasan Rowhani

Agencja Reutera informuje, że na mających przedstawiać protesty w Meszhedzie nagraniach wideo zamieszczanych w mediach społecznościowych widać było demonstrantów skandujących także hasła przeciwko prezydentowi Iranu, Hasanowi Rowhaniemu: “Śmierć Rowhaniemu”, “Śmierć dyktatorowi”. Według agencji protestujący skandowali też: “Opuśćcie Syrię, pomyślcie o nas”, odnosząc się w ten sposób do zaangażowania Teheranu w syryjską wojnę domową po stronie prezydenta Baszara al-Asada.

Według agencji Reutera, jeżeli prawdziwość materiałów przedstawiających ludzi wychodzących na ulicach zostanie potwierdzona, będzie można mówić o największej fali protestów w Iranie od 2009 roku. Zdjęcia i nagrania, które mają przedstawiać demonstracje w Meszhedzie, zamieszcza w mediach społecznościowych m.in. Radio Farda, irański oddział sponsorowanego przez USA Radio Wolna Europa/Radio Wolność. Miejsce i czas wydarzeń na nich zarejestrowanych nie zostały jednak niezależnie zweryfikowane.

Mimo zniesienia sankcji międzynarodowych za prezydentury Baracka Obamy Irańczycy nie czują poprawy sytuacji gospodarczej. Ceny podstawowych produktów żywnościowych wzrosły w ostatnich dniach o 30-40 procent – przypomina AP. Gospodarka Iranu podnosi się powoli, ale efekty nie są na razie odczuwalne dla zwykłych obywateli. Większość Irańczyków uważa, że sytuacja nie poprawia się z powodu korupcji i złego zarządzania – pisze agencja.