Pomóc bezdomnym przetrwać mrozy

Lokalnie Top News sty 3, 2018 at 6:00 am

aamrozy2

Torontoński przedsiębiorca, który opłacił pobyt w hotelu dla 18 bezdomnych, którzy nie mieli gdzie się schronić w mroźną sylwestrową noc zawstydził władze miasta.

Prezes Paramount Fine Foods, Mohamad Fakih powiedział, że dowiedział się, iż miasto zaoferowało pomoc w przeniesieniu tych ludzi do stałych mieszkań i zapewniło im opiekę medyczną.

Fakih wydał na pokoje hotelowe dla bezdomnych około 3000 dolarów po tym, jak skontaktowała się z nim Jennifer Evans, która rozpoczęła akcję zbiórki pieniędzy na opłacenie pokoi hotelowych dla bezdomnych torontończyków w czasie panowania ekstremalnych mrozów w ostatnich dniach.

Mohamad Fakih

Mohamad Fakih

Prezes Paramount Fine Foods nie jest jedynym mieszkańcem Toronto, którzy wiedziony ludzkim odruchem otworzył swój portfel by pomóc potrzebującym. Na akcję zorganizowaną przez Evans złożyło się wiele osób. W sumie wynajęto 165 pokojów hotelowych, w których bezdomni mogli spędzić czas w cieple i wziąć ciepłą kąpiel.

- Jestem pewien, że pracownicy miasta robią wszystko, co w ich mocy, by pomóc tym ludziom. Ale wiem, jak to bywa. W mojej firmie czasami brakuje nam kroku albo dwóch, by skończyć jakiś projekt i borykamy się z kłopotami. W takich sytuacjach po pokonaniu trudności natychmiast naprawiamy to, co przegapiliśmy. Widzę, że miasto zrobi to samo, zaopiekuje się tymi ludźmi i zapewni niezbędną opiekę medyczną – powiedział Fakih – Wśród nich jest kobieta w ciąży, jest człowiek z poważnymi odmrożeniami.

Jennifer Evans rozpoczęła swoją „hotelową” kampanię dla bezdomnych widząc sytuację ludzi spędzających życie na ulicy podczas ekstremalnie niskiej temperatury. Wykorzystała aktywność i chęć niesienia pomocy młodych ludzi, ochotników, którzy pracują w kontrolowanym miejscu wstrzyknięć dla narkomanów w Moss Park, którzy rozpoczęli zbiórkę funduszy na znalezienie ciepłych miejsc dla swoich podopiecznych.

Fakih przyznał, że wydanie kilku tysięcy dolarów na wsparcie sprawy nie było trudną decyzją, kiedy dowiedział się o akcji Evans. Jego pracownicy pomogli w logistyce oraz przygotowaniu i dostarczeniu żywności dla bezdomnych.

- To dla nas nie są obcy ludzie. Czujemy, że są częścią naszej społeczności i naszym obowiązkiem jest im pomóc – dodał przedsiębiorca – Taki jest sens życia w Toronto, taki jest sens bycia Kanadyjczykiem.