Jazda bez trzymanki i bez spodni

Lokalnie Series Top News sty 8, 2018 at 6:00 am

aagatki

Z nudów, dla zabawy można robić różne rzeczy. Na przykład zdjąć w metrze spodnie i przejechać się kolejką w gatkach.

aagatki2W niedzielę dziesiątki pasażerów zameldowało się na stacjach torontońskiego metra na No Pants Subway Ride czyli na Przejażdżkę Metrem bez Spodni, by zaprezentować się innym współpasażerom w tym, co noszą zwykle pod spodniami. Ten „happening” zapoczątkowany w 2002 roku w nowojorskim metrze zdobył sobie licznych zwolenników w bogatych krajach na całym świecie. Obecnie „Dzień bez spodni w metrze” obchodzony jest w 50 miastach.

Tegoroczna jazda torontońskich „bezspodniowców” rozpoczęła się na stacji Finch, a zakończyła się na stacji Osgoode, gdzie uczestnicy mimo mrozu wzięli udział w krótkiej Pantsless Parade i zakończyli na imprezie tanecznej w ciepłym The Office Pub przy John Street.

aagatki6Wielu z uczestników imprezy to prawdziwi weterani jeżdżenia w gatkach, ale byli też nowicjusze tacy jak Ana Gee i Ani Antonyan, którzy wzięli udział w tym wygłupie po raz pierwszy.

Organizatorzy happeningu mają swoja stronę na Facebooku, gdzie oświadczyli, że „No Pants Subway Ride celebruje głupotę i ma na celu rozśmieszyć osoby dojeżdżające do pracy”.

Uczestnicy zabawy przynieśli transparenty z hasłami typu: „Spodnie to fantazyjne urządzenie do więzienia nóg” albo „Mamy 99 problemów, ale nasze spodnie do nich nie należą”.

Trzyletnia Giselle jest prawdziwym weteranem imprezy.

Trzyletnia Giselle jest prawdziwą weteranką imprezy.

Pracownica TTC, Anat Libel powiedziała, że pojawienie się ludzi bez spodni w metrze wywołało w pierwszej chwili u niej konsternację, ale gdy uświadomiła sobie, że to taki żart, to poprawiło jej humor.

- To była dobra zabawa – mówi Libel – Żałuję, że ja też tak nie zrobiłam.

Najmłodszym uczestnikiem jazdy metrem bez spodni był sześciomiesięczny James Kidda z Oshawy. Spał bez śpioszek w ramionach swojego ojca, Zandera.

Trzyletnia Giselle jest prawdziwą weteranką zabawy. Na No Pants Subway Ride jest trzeci raz. Debiutowała razem ze swoim tatą Alexem Garcią, gdy miała zaledwie kilka tygodni.

Uczestnicy całej imprezy zdają sobie sprawę, że wśród normalnie ubranych, opatulonych w ciepłe kurtki pasażerów wyglądają jakby przybyli z innego świata. Domyślają się, że niejeden w duchu na ich widok popukał się w głowę. Przyznają, że ich zabawa jest niczym innym jak wygłupem. Ale czy raz w roku nie warto zrobić coś absurdalnego? W końcu w karnawale warto się bawić.

aagatki5