Bojkot kawiarni Tima Horton’sa

Lokalnie Top News sty 11, 2018 at 6:00 am

aatim2

Przed niektórymi kawiarniami Tima Hortonsa odbyły się demonstracje w obronie pracowników, którym obcięto świadczenia w związku z obowiązkową podwyżką minimalnej płacy uchwaloną przez parlament prowincji Ontario.

aatim3Członkowie różnych związków zawodowych pikietując lokale Tima Hortonsa domagali się przywrócenia świadczeń pracowniczych.

- Oczekujemy, że każda firma w Ontario będzie działała zgodnie z duchem prawa – powiedział Chris Buckley prezes Ontario Federation of Labour, zrzeszenia reprezentującego 54 związki zawodowe.

Świadczenia swoim pracownikom obcięli między innymi spadkobiercy fortuny Tima Hortonsa, którzy są właścicielami dwóch restauracji tego typu. Swoje oburzenie z powodu tego posunięcia wyraziła premier Ontario Kathleen Wynne. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

aatim4Opinia publiczna zareagowała szybko na wieść o krzywdzie pracowników popularnej sieci barów kawowych. Wielu potencjalnych klientów wszczęło protesty w mediach społecznościowych, które miały na celu wywarcie presji na właścicieli kawiarni, by przywrócili świadczenia pracownikom. Najgłośniejszą z nich była akcja pod hasłem „No Timmys Tuesday”, w której stali klienci Tima Hortonsa zamieszczali zdjęcia jak kupują kawę u konkurencji z zachętą do bojkotu kanadyjskiej sieci kawiarnianej.

Firma Restaurant Brands International, spółka, która jest właścicielem praw do sieci barów Tim Horton’s wydała oświadczenie, w którym zakomunikowała, iż decyzja o obciążeniu kosztami podwyżki płac własnych pracowników została podjęta przez „nieuczciwych” franczyzobiorców i „nie odzwierciedla wartości”, jakimi firma kieruje się w swojej działalności.

Z kolei właściciele barów Tim Horton’s, czyli franczyzobiorcy skarżyli się dziennikarzom CBC News, że zostali zmuszeni do obniżenia świadczeń pracownikom, ponieważ centrala nie zgodziła się na wzrost cen.

Organizacja Great White North Franchisee Association, która reprezentuje połowę kanadyjskich franczyzobiorców Tima Hortonsa, twierdzi, że podwyżka płacy minimalnej i inne zmiany w prawie pracy w prowincji Ontario będą kosztować przeciętnego właściciela kawiarni 243 tysiące dolarów rocznie.