Atak na muzułmańską uczennicę nie miał miejsca

Lokalnie Series Top News sty 15, 2018 at 12:30 pm
Khawlah Noman, jej matka i brat

Khawlah Noman, jej matka i brat

Po zbadaniu całej sprawy policja torontońska uznała, że atak na 11-letnią muzułmankę w drodze do jej szkoły nie miał miejsca, został zmyślony.

O sprawie pisaliśmy TUTAJ, podobnie jak nieomal wszystkie media w Kanadzie. Wyrazy potępienia wygłosiło mnóstwo polityków z premierem Kanady i premier Ontario włącznie.

Khawlah Noman, uczennica 6 klasy Pauline Johnson Junior Public School zgłosiła wówczas, że została zaatakowana w drodze do szkoły. Rzekomy napastnik miał dwukrotnie w ciągu 10 minut atakować dziewczynkę nożyczkami, przecinając wielokrotnie jej hidżab. Uczennicy towarzyszył jej młodszy brat.

- Byłam zmieszana, przestraszona, przerażona. Ten mężczyzna uciekł. Wmieszaliśmy się w tłum. Podszedł do nas znowu. Znowu zaczął przecinać mój hidżab – relacjonowała 11-latka.

Incydent trafił na czołówki mediów w Kanadzie. Kathleen Wynne nazwała atak “tchórzliwym aktem nienawiści”, który nie reprezentuje postawy mieszkańców prowincji. Szukano podejrzanego, którym – według opisu uczennicy – miał być uśmiechnięty Azjata w wieku ok. 20 lat.

Khawlah Noman, jej matka i brat

Dziś rano policja nabrała przekonania, że do takiego ataku nigdy nie doszło.

“Po szczegółowym dochodzeniu policja ustaliła, że wydarzenia opisane w pierwotnym komunikacie prasowym nie miały miejsca” - podała lakonicznie policja w nowym komunikacie, jednak jej rzecznik Mark Pugash odmówił nazwania incydentu “mistyfikacją”. Dodał jednak, że policja rozważa zamknięcie dochodzenia.

“Cieszymy się, że do tego ataku faktycznie nie doszło. Nie będziemy więcej komentować tej sprawy”  – oświadczyło w krótkim komunikacie torontońskie kuratorium oświaty.