Nadzieje feministek na Nathan Phillips Square

Lokalnie Top News sty 21, 2018 at 10:00 am

aamarsz4

Kilka tysięcy feministek demonstrowało w centrum Toronto by umocnić pozycję kobiet w społeczeństwie.

Torontońska impreza odbyła się w rocznicę „historycznego” marszu kobiet w Waszyngtonie, podczas którego feministki domagały się równości płci i protestowały przeciwko – w ich przekonaniu – dominacji mężczyzn w społeczeństwie. Symbolem tej dominacji miał być wybór Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych. I demonstracja ta była skierowana przeciwko aktualnemu lokatorowi Białego Domu. Waszyngtoński marsz kobiet, choć odbił się szerokim echem w mediach i miał swoje mutacje w wielu miastach na całym świecie, w tym w Kanadzie, również w Toronto, zyskał mizerne poparcie społeczne. Ale feministki nabrały wiatru w żagle dzięki skandalowi związanemu z praktykami hollywoodzkiego producenta filmowego Harveya Weinsteina, który wykorzystywał swoją pozycję zawodową dla pozyskania seksualnych przyjemności od filmowych gwiazd. Narodził się ruch pod hasłem „MeToo” i to z tym ruchem obecne bojowniczki o prawa kobiet wiążą wielkie nadzieje. Uważają, że ten nowy entuzjazm może być „momentem przełomowym” w walce o prawa kobiet w społeczeństwie.

- Pojawił się nowy optymizm i nadzieja, że zmiana może się wydarzyć, że ludzie chcą okazać poparcie – powiedziała Kavita Dogra, organizatorka demonstracji w Toronto.

aamarsz2Dogra tłumaczy, że powstanie ruchu „MeToo”, które postawiło kwestię wykorzystywania seksualnego kobiet „w świetle reflektorów” stworzyło nowe poczucie i ambicję głębszej zmiany społecznej i politycznej, nowe spojrzenie na prawa kobiet.

- Mamy nadzieję, że ludzie zainspirują nas do działania, utrzymania ruchu w przyszłości, zbudowania miasta, które będzie przyjazne dla wszystkich – powiedziała Dogra.

Bianca Spence, współorganizatorka marszu w Toronto mówi, że jest świadkiem tej przemiany. W ciągu ostatniego roku więcej osób zaangażowało się w walkę o prawa kobiet dzięki akcji „MeToo”.

aamarsz- Myślę, że energia się zmienia i sposób rozmowy się zmienia – powiedziała – Zeszłoroczny marsz polegał na sprzeciwie przeciwko prezydenturze Trumpa. Próbowaliśmy zmienić kierunek, ludzką energię sprowadzić z powrotem na nasze tory, ponieważ mamy tutaj w Toronto swoje własne problemy.

Janelle Hinds, 25-letnia absolwentka inżynierii jest jedną z młodych kobiet, które przemawiały w sobotę na Nathan Phillips Square, przed torontońskim ratuszem. W rozmowie z reporterami CBC News powiedziała, że marsz kobiet i ruch „MeToo” wzmocniły jej pozycję w pracy i w promowaniu kobiet w nauce inżynierii i technologii. Stwierdziła, że choć zabiega o to od dwóch lat, to dopiero teraz „zaczyna czuć”, że coś się naprawdę zmienia.

- Myślę, że nabieramy rozpędu – dodała – Na sto procent jestem przekonana, że to się już nie skończy, że nasz ruch wzmocnił się.