Były ksiądz i poseł z Polski chciał zabić żonę w Kanadzie?

Polacy w Kanadzie Series Top News sty 30, 2018 at 4:00 pm

Screen Shot 2018-01-30 at 14.05.54Historia 51-letniego Romana Kotlińskiego, byłego księdza, łódzkiego Posła Sejmu VII kadencji z partii Ruch Palikota i szefa tygodnika „Fakty i Mity” przeraża – informuje prasa w Polsce. Do sądu wpłynął akt oskarżenia. Grozi mu dożywocie.

Były ksiądz rzymskokatolicki i były poseł  – jak ustaliła prokuratura – w 2012 r. miał zlecić zabójstwo swojej żony, Ewy K. za co – teoretycznie – grozi maksymalnie kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Jak ujawnił „Dziennik Łódzki” potencjalny zabójca poleciał nawet do niej do Kanady i miał otrzymać 20 tysięcy złotych od posła.

Plany spaliły na panewce, bo „zleceniobiorca” zaczął szantażować parlamentarzystę. Niedoszły zabójca sam zgłosił się do prokuratury. I wtedy sprawa wyszła na jaw.

W lutym 2016 r. został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze i trafił do aresztu. Kotlińskiemu zarzucono wielokrotne nakłanianie, w kraju i za granicą, dwóch osób do dokonania zabójstwa jego żony. Ustalono, że w zamian za dokonanie tych czynów oferował on osobom podżeganym znaczną kwotę pieniędzy, a nadto wskazywał im oczekiwany przez niego sposób popełnienia zabójstwa mający na celu upozorowanie śmierci z przyczyn naturalnych lub w następstwie nieszczęśliwego wypadku. Przedstawiono mu też zarzut nielegalnego posiadania broni palnej w postaci pistoletu P-83 i amunicji.

Niezależnie od tego Roman Kotliński jest podejrzany o wyłudzenie na szkodę dwóch zakładów ubezpieczeń pieniędzy z tytułu nienależnych świadczeń odszkodowawczych wypłaconych w związku z upozorowaniem kradzieży dwóch samochodów” – ujawnił Marek Kujawski, zastępca prokuratora apelacyjnego. Za rzekomo skradzione firmowe audi i golfa miał zainkasować 193 tys. zł. Zaraz po tym, jak Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia postanowił o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci 3-miesięcznego tymczasowego aresztowania.

zz faktyProkurator Kujawski podkreślił, że sprawa nie ma żadnego związku z działalnością dziennikarską Kotlińskiego, a tym bardziej zespołu redakcyjnego „Faktów i Mitów”. I że od tej chwili, ze względu na tzw. dobro śledztwa, nie będą udzielane żadne inne informacje dotyczące zarzutów i przebiegu postępowania.

Były poseł który kilka lat temu zainwestował w ośrodek w Gminie Gostynin, jest również oskarżony m.in. o przywłaszczenia kwoty nie mniejszej niż 900 tys. zł na szkodę własnej spółki i wyłudzenia pieniędzy z ubezpieczenia dwóch aut.

Faktycznie stan kapłański Kotliński porzucił w 1996, zawarł następnie związek małżeński i wyjechał na krótko do Kanady. Po powrocie założył przedsiębiorstwo Glass-Plast, które produkowała przedmioty z tworzyw sztucznych. Następnie wspólnie z żoną przekształcił posiadane przedsiębiorstwo w wydawnictwo książkowe Niniwa. W 1997 pod pseudonimem Roman Jonasz opublikował z własnych środków autobiografię pod tytułem “Byłem księdzem” (łączny nakład 600 tys. egz.). W 1999 zakupił przedsiębiorstwo MIT, które przekształcił w Błaja News. Rok później zaczął za jego pośrednictwem wydawać antyklerykalny tygodnik „Fakty i Mity”, którego został redaktorem naczelnym.

W opublikowanym przez IPN wykazie osób publicznych podano, że w 1989 Roman Kotliński jako kleryk został zarejestrowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa. Roman Kotliński zaprzeczył tym doniesieniom.