Świat bez granic tylko dla sprofilowanych

Kanada Series Top News luty 14, 2018 at 4:00 pm

aapodroz

Cyfrowy profil podróżnika – to nowy sposób na szybsze i wygodniejsze przekraczanie granic.

Rząd federalny rozpoczyna nowy, pilotażowy program, który pozwoli ludziom szybciej przekraczać granice, jeśli stworzą swój cyfrowy profil z danymi osobowymi na urządzeniach mobilnych.

Na razie jest to wspólne przedsięwzięcie dwóch rządów Kanady i Holandii i będzie testowany na osobach, które podróżują między tymi krajami, ale plan zakłada, że będzie gotowy do szerszego wprowadzenia na skalę światową do 2020 roku.

Decyzja o wprowadzeniu projektu została podjęta w ubiegłym miesiącu na Światowym Forum Gospodarczym w Davos.

Zgodnie z dokumentem podpisanym na World Economic Forum opisującym program oczekuje się, że ruch międzynarodowy wzrośnie z 1,2 miliarda podróżnych w 2016 roku do 1,8 miliarda w roku 2030. Tak duże zwiększenie ruchu turystycznego wiąże się ze zwiększeniem wymogów w zakresie bezpieczeństwa.

aapodroz2Podobnie jak inne programy, takie jak na przykład Nexus, który umożliwia szybsze przemieszczanie się między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi, który identyfikuje podróżujących po wcześniej stworzonym profilu zawierającym między innymi informacje o wykształceniu, wyciągach bankowych i rejestrach szczepień.

Ekspert ds. ruchu granicznego Bill Anderson, szef Instytutu Transgranicznego na Uniwersytecie Windsor, mówi, że urzędnicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo chcą, aby ludzie zanim spakują swoje walizki i wyruszą w podróż byli przedtem dobrze sprawdzeni.

- Dominującym paradygmatem w zarządzaniu ruchem granicznym jest to, że konieczne jest dokonanie oceny ryzyka, a co za tym idzie identyfikacji osoby, która tę granicę chce przekroczyć. I tutaj istnieją osoby niskiego ryzyka, które mogą przekraczać granice bez zbędnych przeszkód. Konieczne jest skoncentrowanie się na tych osobach, które nie są wystarczająco zidentyfikowane – tłumaczy Anderson.

Tak więc przekraczający granice, który chce uniknąć zwłoki może umożliwić stworzenie swojego profilu, który będzie przetrzymywany w bazie danych. Po zakwalifikowaniu do osób, które nie stwarzają ryzyka, przekraczanie granicy będzie łatwe i szybkie.

Dla identyfikacji tych osób program pilotażowy wykorzysta również dane biometryczne takie jak skan siatkówki oka czy rozpoznawanie twarzy podróżującego.

Na całością prac będzie czuwała firma technologiczna Accenture, która zaangażowała się w stworzenie i rozwój programu. Accenture zapewnia, że informacje o użytkownikach programu będą chronione i to oni będą mogli decydować, z kim chcą się dzielić informacjami i kiedy – w zależności od przypadku.

Bill Anderson

Bill Anderson

- Oprócz podawania danych osobowych przed podróżą, profile użytkowników będą automatycznie aktualizowane, w miarę ich przemieszczania się po całym świecie. Im więcej granic przekroczą, tym będą godni większego zaufania – mówi Anderson.

W pewnym stopniu program będzie pobierał informacje od prywatnych firm technologicznych takich jak Google i Facebook, które stały się ekspertami w tworzeniu profili ich użytkowników.

- Żyjemy w szalonym świecie, w którym Facebook jest w stanie przekazywać informacje osobom z branży e-commerce, które są bardziej szczegółowe o tobie niż te, którymi dysponują agencje bezpieczeństwa – mówi Anderson.

Ekspert ds. ruchu granicznego wskazuje, że tego typu program stworzy dwie klasy podróżnych: osoby zarejestrowane i osoby niezarejestrowane, które będą musiały się liczyć z długimi kolejkami przy odprawie granicznej i gorszą obsługą.

Zaprzecza temu Nina Brooks, która jest dyrektorem ds. bezpieczeństwa Międzynarodowej Rady Portów Lotniczych skupiającej prawie 2000 lotnisk.

- Na dłuższą metę z udogodnień programu będzie mogła korzystać szeroka publiczność, właściwie wszyscy podróżujący, którzy zarejestrują się i zostaną odpowiednio sprawdzeni – przekonuje – Przyspieszy to podróż wszystkich, a nie tylko określonej grupie zaufanych turystów.