Pożegnanie mleczarza

Kanada Top News luty 16, 2018 at 12:30 pm
Mleko zaczął rozwozić jak miał 15 lat.

Mleko zaczął rozwozić jak miał 15 lat.

Arnaldo de Castris zaczął dostarczać mleko w montrealskiej dzielnicy Notre-Dame-de-Grâce, gdy miał 15 lat. Po 67 latach pracy przechodzi na emeryturę.

- Ciężarówka się zestarzała, ja też – mówi reporterowi CBC – Razem odchodzimy.

Pan Castris mówi, że pracując na tej samej trasie przez tyle lat spotkał na swej drodze wspaniałych ludzi.

- Wszyscy klienci są moimi przyjaciółmi, znają mnie od lat – mówi.

Codzienne dostawy mleka pod drzwi wykonywał jeszcze przed Nowym Rokiem, ale już jego ciało nie było w stanie nadążyć.

- Naprawdę nie chciałem przejść na emeryturę, ale nie miałem wyboru – wyznaje.

Chciał jeszcze jakoś ratować biznes. Poszedł do lekarza, aby coś na to zaradził.

- Masz 82 lata, a nie 22 – powiedział lekarz i odesłał go do domu mówiąc, by wreszcie odpoczął.

Odkąd zdecydował się zakończyć pracę, de Castris mówi, że eksperymentuje z luksusem, jakiego przez całe życie nie zaznał – długim spaniem.

- Może mnie to wzmocni – mówi z powątpiewaniem.

aamleczarzPatrząc z perspektywy 67 lat bycia mleczarzem, pan Castris zauważył, że wbrew pozorom wcale tak wiele rzeczy się nie zmieniło, choć ludziom wydaje się, że zmieniło się dużo.

Kiedyś większość matek przebywała w domu ze swoimi dziećmi, więc zawsze był ktoś, kto akceptował dostawę mleka, z kim można było zamienić kilka słów. Jednak przez ostatnie siedem dekad ten podział pracy między mężczyznami i kobietami radykalnie się zmienił – kobiety wyszły z domów, dzieci poszły do żłobków i przedszkoli. Już nie miał kto odbierać mleka i jego mleczny biznes stawał się coraz mniejszy.

- Dostawa mleka od drzwi do drzwi powoli wymierała – mówi.

Ale miał swoje klientki w Montrealu Zachodnim, które od lat zamawiały u niego mleko i wolały, by on im je dostarczył niż kupować w sklepie. Teraz, gdy odszedł na emeryturę rozwozi im mleko jego kuzyn. Castris mówi, że jeszcze raz z nim pojedzie, żeby się zatrzymać, pogadać z niektórymi wiernymi klientkami i się z nimi pożegnać.

Jedna z nich, 97- letnia kobieta zamawiała u niego mleko od samego początku, a on dostarczał jej mleko codziennie przez całe 67 lat.

- Będzie pewnie za mną trochę tęsknić – pan Castris żartuje nie kryjąc rozrzewnienia.