Ciężkie oskarżenia wobec Browna wysuwa jeden z posłów

Lokalnie Top News luty 21, 2018 at 6:00 am
Poseł Randy Hillier oskarżył Browna o nadużycia finansowe.

Poseł Randy Hillier oskarżył Browna o nadużycia finansowe.

Patrick Brown zgłosił chęć powrotu na fotel lidera Partii Konserwatywnej, ale nie jest pewne, czy w ogóle będzie mógł startować w wyborach.

Komitet ds. Nominacji zdecyduje, czy Patrick Brown będzie mógł ubiegać się o stanowiska lidera Partii Konserwatywnej Ontario.

Były lider opozycji został zmuszony do rezygnacji w zeszłym miesiącu w wyniku zarzutów o niewłaściwe zachowanie seksualne. Teraz doszedł do wniosku, że już oczyścił swoje dobre imię i toczy bój o odzyskanie swojej dawnej pozycji w partii. Negatywna decyzja Komitetu ds. Nominacji zniweczyłaby wszystkie jego wysiłki.

Mimo tych trudności Brown nie poddaje się.

„Mam obowiązek skierować naszą prowincję na właściwy kurs” – napisał w notce opublikowanej na Facebooku, gdzie obecnie, po ustąpieniu z fotela lidera partii najchętniej komunikuje się z elektoratem – “Chcę zakończyć pracę, którą rozpoczęliśmy”.

Inni kandydaci ubiegający się o dotychczasową funkcję Browna – Christine Elliott, Doug Ford i Tanya Granic Allen – również będą rozmawiali z Komisją w ramach procesu lustracyjnego. Komisja zapozna się z ich wystąpieniami w mediach społecznościowych, poprzednie stanowiska, jakie zajmowali i sprawdzi ich historię kryminalną. Caroline Mulroney, która startuje w okręgu York-Simcoe, jest jedynym już kandydatem zweryfikowanym.

Tymczasowy lider Torysów, Vic Fedeli, który obiecał oczyścić partię ze zła i “wykorzenić zgniliznę”, powstrzymał się we wtorek od komentarzy na temat decyzji Browna o kandydowaniu na lidera partii.

- Ufam procesowi weryfikacyjnemu – powiedział – Patrick, jak każdy kandydat, będzie musiał przejść przez prowincyjny komitet nominacyjny.

Proces przywództwa wymaga złożenia odpowiedniej dokumentacji w celu rejestracji, wniesienie 125000 dolarów za różne opłaty, a następnie przejście procesu weryfikacyjnego.

Niektórzy działacze partyjni przyznają, że skomplikowany proces lustracyjny spowodował pewne zamieszanie wewnątrz partii i nieco nadszarpnął wizerunkiem Torysów.

- Płyniemy po burzliwych wodach – powiedział jeden działaczy pragnący zachować anonimowość – To może być trudne do zrozumienia dla osób z zewnątrz, ale jestem przekonany, że wyjdziemy z tego z nowym przywódcą i z nową energią.

Członkowie PC Ontario będą głosowali online na nowego lidera 2 marca i 8 marca. Zwycięzca zostanie ogłoszony 10 marca.

Nagła rezygnacja Browna, a później równie niespodziewany jego powrót, spowodowały, że partia Postępowych Konserwatystów, która prowadziła w przedwyborczych sondażach, pogrążyła się w chaosie. Powstały konflikty rzadko spotykane w polityce Ontario.

aaholabrown3We wtorek Brown ostrzegł swoich zwolenników, aby przygotowali się na kolejne ataki, twierdząc, że niewielka grupa “wtajemniczonych” członków partii próbowała storpedować jego kandydaturę na przywódcę.

“W ciągu najbliższych tygodni możecie usłyszeć lub zobaczyć historie kwestionujące moją uczciwość, charakter, podające w wątpliwość moje kierownictwo w naszej partii” – napisał Brown – “Ta niewielka grupa ludzi nie powstrzyma się przed niczym, aby się nas pozbyć”.

Brown zaprzeczył raportowi zamieszczonemu w dzienniku „The Globe and Mail”, z którego wynika, że ​​zawarł umowę biznesową o wartości 375000 $ z mężczyzną, który później został kandydatem Torysów na posła w Brampton. Kanadyjskie media nie zweryfikowały jeszcze w niezależnych źródłach tych zarzutów.

Brown oświadczył, że taka umowa nigdy nie miała miejsca i oskarżył byłego pracownika partyjnego biura wyższego szczebla o wyciek osobistych i finansowych informacji do mediów.

(Te informacje) „Obejmują wyciągi bankowe, informacje o hipotekach, dokumenty prawne, oraz dane osobowe, z których wszystkie są chronione prawnie ” – napisał.

Brown również zaprzecza też oskarżeniom, że kłamał mówiąc, że dzięki jego przywództwu podniosła się liczba członków partii. Brown często przypisywał sobie zasługi za powiększenie partii z około 12000 członków po porażce Torysów w wyborach w 2014 roku do 200000 pod koniec listopada ubiegłego roku. Wewnętrzny audyt zarządzony przez Fedeli po rezygnacji Browna wykazał 133000 członków.

„Ilość członków była dokładne taka w chwili, gdy składałem w mediach oświadczenie na ten temat” – napisał Brown we wtorek – „W centrali partii jest jedna osoba, która zajmuje się każdym formularzem członkostwa i weryfikuje płatności” – napisał na Facebooku – “Powinno się go powołać na świadka, ale nie będzie mu wolno mówić, ponieważ wtedy wyjdzie na jaw prawda”.

W najbliższych dniach Brown będzie musiał również odeprzeć skargę złożoną do Komisarza ds. Uczciwości Ontario (Ontario’s Integrity Commissioner), w której stwierdzono, że nie nadaje się na prawodawcę, a tym bardziej na lidera partii lub premiera prowincji.

Poseł Randy Hillier, który złożył tę skargę, stwierdził, że Brown naruszył ustawę o integralności posłów, która reguluje postępowanie członków władzy ustawodawczej i poprosił komisarza o zbadanie finansowych deklaracji Browna, jego podróży do Indii i tego, co nazwał “niezgłoszonymi dochodami” związanymi z nominacjami na posłów z ramienia partii w niektórych okręgach. Mówiąc wprost – oskarżył Browna o nadużycia finansowe. Jest to niezwykle poważny zarzut ocierający się o kodeks karny.

Gdy dramat Torysów rozwija się przez ostatnie kilka tygodni, rządzący Liberałowie niechętnie publicznie komentują tę sprawę, tymczasem Nowi Demokraci mówią, że ciężko jest przewidzieć, co z tego wyniknie.

- Nie wiem, jaki będzie końcowy wynik całego tego bałaganu, ale z pewnością przyciąga on wiele uwagi – stwierdziła liderka NDP, Andrea Horwath – Muszę jednak przyznać, że ludzie bardzo interesują się tym co się dzieje u Konserwatystów, co nie oznacza to, że podoba im się to, co widzą.