Co to jest Alleopatia

O ogrodach bez ogródek luty 26, 2018 at 12:50 am

,,Mój ogród jest mym najpiękniejszym arcydziełem’’ 

Allelopatia jest to wzajemne oddziaływanie na siebie (szkodliwe lub korzystne) różnych gatunków roślin. Dziś zajmiemy się warzywnikiem, ponieważ już możemy zaplanować w którym miejscu będą rosły. Aby osiągnąć jak największe korzyści w postaci obfitości pełnowartościowych warzyw, powinniśmy znać zależności między roślinami. Otóż- marchew i cebula (wzajemnie odstraszają nękające szkodniki), fasola, dynia i kukurydza (fasola wzbogaca ziemię w azot ,którego potrzebuje dynia, dynia zatrzymuje rozwój chwastów, których nie znosi kukurydza), bazylia i ogórek (bazylia chroni przed mączniakiem ), cebula i truskawki (zmniejsza ryzyko szarej pleśni), cebula lub por i marchew (cebula odstrasza połyśnicę marchwiankę, a marchew zniechęca śmietkę cebulankę), seler i rośliny kapustne (seler chroni kapustę przed bielikiem kapustnikiem ), aksamitki i warzywa korzeniowe (aksamitka ogranicza liczebność nicieni)

Niektóre rośliny pobudzają się także do wzrostu i rozwoju-  marchew pobudza do wzrostu pora. Pietruszka natomiast poprawia smak pomidorów, a koper cebuli i grochu. Inne przykłady dobrego sąsiedztwa to- burak i cebula, koper, rzodkiew, pomidor, ogórek lub seler. Pomidor i fasola, czosnek oraz bazylia. Seler i groch, fasola oraz por, sałata i seler, koper oraz rzodkiewka. Cebula i sałata, majeranek oraz pietruszka. Fasola i ogórek, czosnek i pomidory, ogórki, marchew oraz buraki. Szpinak i rzodkiewka, dynia i nasturcja oraz fasola.

Pamiętajmy też, że koper odstrasza szkodniki marchwi, sałaty, cebuli i ogórka. Bazylia ogranicza natomiast mącznika prawdziwego, cząber- mszyce, a mięta mrówki i szkodniki kapusty.

HOME-Urban-Vegetable-Garden-image-752x440

Co w trawie piszczy

Po zimie, każdy trawnik wymaga pracy, albo i wręcz reanimacji. Pracę zaczynamy od dokładnego wygrabienia najlepiej grabiami wachlarzowymi, aby usunąć przegniłe i uszkodzone fragmenty darni. Następnie wykonujemy zabieg aeracji, aby napowietrzyć korzenie i poprawić strukturę gleby. Najlepiej wykonać to specjalnymi narzędziami, ale można też to zrobić widłami nakłuwając darń.

Poprawiamy też linię brzegową trawnika za pomocą szpadla. Uzupełniamy zapadliska, dołki i rozgrabiamy kretowiska. W połowie marca- gdy trawa zaczyna rosnąć- nawozimy stosując mineralne nawozy wiosenne (z dużą dawką azotu, fosforu i wapnia) Podsiewamy trawę w wyłysiałych miejscach, przyprószamy ziemią i ubijamy.

Może się okazać, że na trawniku mamy biały, pajęczynowaty nalot. Jest to pleśń śniegowa. Musimy wówczas zadziałać chemią. Odpowiedni środek kupimy w centrum ogrodniczym

127-6162-syZykfCL36_big

Ogród skrojony na miarę- krok po kroku

Zrobiliśmy już analizę naszego terenu. Wiemy, gdzie jest słonecznie, gdzie mamy miejsca zacienione. Znamy rodzaj i ph gleby. Wiemy też, które miejsce w ogrodzie będziemy oglądać, patrząc przez okno i pijąc kawę. Ustalmy sobie teraz jak będzie wyglądała przestrzeń naszego ogrodu. Musimy ją podzielić na mniejsze strefy (obszary podporządkowane określonym funkcjom). Przedstawiam przykładowe strefy.

A) – strefa frontowa (reprezentacyjny przed ogródek)

B) – strefa rekreacyjno- wypoczynkowa (największa strefa, miejsce gdzie wypoczywamy, grillujemy, etc )

C) – strefa gospodarcza (domek na narzędzia, miejsce na kosze)

D) – strefa użytkowa (warzywnik, zielnik, sad)

Strefy możemy utworzyć sami, odpowiednio dla naszych potrzeb (strefa dziecka, strefa aktywnego wypoczynku, etc) Jeżeli wiemy co oczekujemy od ogrodu, czyli co chcemy mieć, zastanówmy się nad estetyką. Inspiracje są wszędzie. Wystarczy podejrzeć. Nikt nie rodzi się geniuszem- a projektowanie to sztuka wykorzystywania inspiracji i adoptowania rozwiązań na swój użytek. Inspiracja to nie kradzież. Śmiało korzystajmy z katalogu pomysłów jakim jest pinterest, z instagram (polecam gncgarden), facebook (np. strona Carolyn Mullet ). Są też fachowe książki np. Mały ogród John Bruks. Inspiracją sa też nasze podróże. Kiedy już przejrzymy całą masę pięknych ogrodów zróbmy sobie mood board- tablicę nastrojów, czyli zestawienie obrazujące nasze pomysły na ogród. Mogą to być powycinane zdjęcia z czasopism, bądź kolaż zrobiony na prostym programie Collagelt. Pomoże nam to wyznaczyć kierunek projektu, klimat efektu docelowego, a jednocześnie pewne ramy, których nie możemy przekroczyć. Teraz mając tablice nastroju konsekwentnie trzymamy się naszych założeń. Kupując rośliny odrzucamy te, które nie pasują kolorystycznie, a wyposażenie dobieramy do stylu.

strefy busie27973401_2114678802109848_1002371542450446787_n

Zosia w ogrodniczkach