Potrójne morderstwo i samobójstwo

Lokalnie Top News luty 26, 2018 at 6:00 am
Skrzynka pocztowa należąca do domu, w którym rozegrała się tragedia.

Skrzynka pocztowa należąca do domu, w którym rozegrała się tragedia.

W domu stojącym w Ryerson Township w piątek wieczorem znaleziono zwłoki czterech dorosłych osób.

Kiedy funkcjonariusze policji pojawili się na miejscu, śledczy stwierdzili, że ​​dwóch mężczyzn i dwie kobiety zmarli z powodu “oczywistych oznak urazu”.

Pierwsze informacje od policyjnych śledczych były bardzo skąpe. Oczywistym był fakt, że nie była to śmierć naturalna.

aasmiercWczoraj wieczorem do mediów podano informację, że w domu przy Starratt Road w Ryerson Township, położonym około 50 kilometrów na północ od Huntsville miało miejsce potrójne morderstwo połączone z samobójstwem. Incydent wydarzył się w domu, który leży na końcu wiejskiej drogi w odizolowanej społeczności liczącej niewiele ponad 650 osób.

Według śledczych trzy ofiary – babcia, jej córka i wnuk – mieszkali w domu, w którym miał miejsce tragiczny incydent. Czwarta osoba znaleziona martwa w domu to mężczyzna, który według policji nie był spokrewniony i nie mieszkał w domu.

Nazwiska i wiek ofiar i podejrzanego nie zostały ujawnione, a śledczy stwierdzili, że czekają na wyniki sekcji zwłok, zanim ustalą dokładne przyczyny śmierci. Reporterzy CBC News dowiedzieli się, że ofiary to Raija Turunen, Ulla Theoret i Paul Theoret.

W rozmowie z reporterem CP24 sierżant OPP Carlo Berardi powiedział, że nie może potwierdzić, czy istniał jakiś związek podejrzanego z ofiarami.

- Nie wiem, czy istniał jakiś związek, czy też nie. Dopóki nie potwierdzimy tożsamości, to tak naprawdę nie możemy potwierdzić żadnego związku – powiedział sierżant Berardi.

Detektyw, inspektor Martin Graham powiedział, że w domu znaleziono broń, ale nie chciał powiedzieć, czy którakolwiek z nieżyjących osób została postrzelona.

Cathy Still, burmistrz pobliskiej wioski Burk’s Falls, w której mieszkańcy gminy Ryerson się spotykają, powiedziała, że jest zaskoczona tym, co się stało.

- To naprawdę dziwne. W ciągu ostatnich 60 lat mieliśmy tylko cztery incydenty związane z bronią lub czymś podobnym.