Zabili żeby poczuć dreszczyk emocji

Lokalnie Top News luty 27, 2018 at 10:00 am
Laura Babcock

Laura Babcock

Publiczność wypełniająca po brzegi salę sądową nagrodziła owacją sędziego, który skazał dwóch mężczyzn na karę więzienia z możliwością zwolnienia warunkowego dopiero po 50 latach odsiadki.

Sędzia Michael Code stwierdził, że oskarżony Ellen Millard jest „do głębi amoralny i niebezpieczny” podczas, gdy jego przyjaciel i wspólnik zbrodni, Mark Smich, „entuzjastycznie” uczestniczył w morderstwie 23-letniej Laury Babcock, której ciała nigdy nie odnaleziono.

Millard i Smich

Millard i Smich

32-letni Millard z Toronto i 30-letni Smich z Oakville zostali skazani za zamordowanie kobiety latem 2012 roku i spopielenie jej ciała w spalarni zwierząt.

- Sprawiedliwość została wymierzona mordercom naszej kochanej córki – powiedział po procesie Clayton Babcock, ojciec ofiary – Życie w więzieniu wydaje się jednak łagodne, gdy się pomyśli, że Laura nawet nie doczekała swoich 24 urodzin.

Millard i Smich byli wcześniej skazani za zamordowanie Tima Bosmy, 32-letniego mężczyzny, ojca i męża, który zaginął w maju 2013 roku, gdy udał się na jazdę próbną z mordercami zainteresowanymi kupnem jego samochodu. Jego ciało również zostało spalone w tej samej spalarni zwierząt należącej do Millarda.

Tim Bosma

Tim Bosma

- To powtórzenie dwóch zaplanowanych i umyślnych morderstw wymaga oddzielnego ukarania, aby odstraszyć potencjalnych seryjnych morderców, którzy planują kolejną zbrodnię po pomyślnym popełnieniu pierwszego morderstwa – powiedział sędzia wydając wyrok podwójnego dożywocia.

- Millard bezskutecznie próbował udowodnić, że ma też dobre strony osobowości – powiedział sędzia Code – Moim zdaniem Millard jest zręczny i sprytny w zakresie zachowań prospołecznych, gdy widzi w tym swoją korzyść. Przytłaczająca większość dowodów z wiadomości tekstowych, z jego zachowań kryminalnych wskazuje, że jest on głęboko amoralny i niebezpieczny.

Morderstwo pierwszego stopnia prowadzi automatycznie do kary dożywocia, bez szans na zwolnienie warunkowe przez co najmniej 25 lat.

Babcock była zafascynowana Millardem. Zdecydowała się na opuszczenie domu rodziców i zamieszkanie u przyjaciela. Na początku lipca ona i Millard wysyłali do siebie SMS-y lub dzwonili ponad 100 racy w ciągu trzech dni, dopóki Millar nie odebrał Babcock ze stacji metra i nie zabrał jej do domu 3 lipca.

Prokurator uznał, że prawdziwym motywem morderstwa było zaspokojenie pragnienia zabicia człowieka.

Piec do spalania zwany Eliminatorem

Piec do spalania zwany Eliminatorem

Po jej śmierci dwaj zabójcy po raz pierwszy użyli pieca do spalenia ciała. Dziesięć miesięcy później zastrzelili Tima Bosmę i jego ciała pozbyli się w ten sam sposób.

- Zabili panią Babcock i pana Bosmę za dreszczyk emocji – powiedziała na rozprawie karnej adwokat Jill Cameron.

Ojciec zamordowanej nie ma współczucia dla zabójców córki.

- Muszę przyznać, że czułem satysfakcję, gdy widziałem tych dwóch w kajdankach prowadzonych do więźniarki, gdy pomyślałem, że resztę życia spędzą w miejscu, które dla większości z nas byłoby nie do zniesienia – powiedział Clayton Babcock.