Lance Stroll o sobie i o… Kubicy

Kanada Top News marz 2, 2018 at 12:30 pm
Stroll z lewej, Kubica z prawej

Stroll z lewej, Kubica z prawej

W tym roku 19-letni Kanadyjczyk Lance Stroll okaże się… najbardziej doświadczonym kierowcą wyścigowym Williamsa. 

- Wszyscy razem, współpracując możemy wiele poprawić w zespole. Łącznie z Robertem Kubicą, który ma wiele doświadczenia – zapewnił.

- Czy wolałbyś mieć bardziej doświadczonego, mocnego kolegę w drugim samochodzie, czy jest ci to obojętne? - zapytano Strolla w trakcie testów na torze Catalunya.

- Zawsze są za i przeciw. Ostatecznie muszę po prostu wykonać swoją robotę, a mam do pomocy dobrych ludzi. Inżynierów, którzy pomogą mi w osiągnięciu moich celów. Będę się koncentrował na tym, co sam muszę zrobić, a nie na drugim kierowcy. Muszę być regularny, muszę prowadzić swoje auto tak szybko, jak się da i uzyskiwać najlepsze możliwe rezultaty - powiedział jedyny Kanadyjczyk w Formule 1.

Lance opowiadał też o roli, jaką w ekipie pełni Robert Kubica. - Jest trzecim kierowcą. Będzie też jeździł w treningach. W tym tygodniu testował nasz bolid kilka razy. Naprawdę pomaga zespołowi w wybraniu właściwego kierunku. Ma wiele doświadczenia i może dawać nam informacje w oparciu o doświadczenia z innymi ekipami, a on startował w bardzo dobrych zespołach. Walczył o zwycięstwa i mistrzostwa. Ma wielki wkład w Williamsie. 

Brytyjski zespół, pomimo najmłodszego składu w Formule 1, ma bardzo ambitne cele na sezon 2018. Kluczem jest rozwój technologiczny.

- Zobaczymy, jaki będzie samochód - kontynuował Stroll. - Czy będzie umożliwiał walkę o punkty w każdy weekend. Jeśli pozwoli zająć ósme miejsce to definitywnie chcę być ósmy, a jeśli nada się na trzynaste, to taki musi być nasz cel. Najpierw musimy zobaczyć, jaka jest nasza kolejność w szyku i zacząć z tego punktu. Definitywnie jednak, jeśli możemy być szybcy, znów wystartować z pierwszego rzędu i stanąć na podium, to byłoby fantastyczne, ale co do tego dopiero się przekonamy - zastrzegł syn kanadyjskiego miliardera.

Debiutował w zeszłym roku i po serii wypadnięć z toru w testach i słabszych wyników na początku sezonu, potem Strollowi udało się stanąć na podium w Baku i wystartować z drugiego pola, czyli pierwszego rzędu do GP Włoch.

- W zeszłym roku przeszedłem z Formuły 3, co przy zmianach technicznych w Formule 1 oznaczało, że bolidy F1 były gdzieś o 20 sekund szybsze. Musiałem się zaadaptować, a potem kolejne wyścigi i zdobywane doświadczenie umożliwiły mi duże postępy i tak będzie dalej. Przede mną jeszcze duży postęp. W kolejnych wyścigach mogę wycisnąć z siebie jeszcze więcej. 

Teraz w drugim samochodzie Lance będzie miał znów debiutanta, Siergieja Sirotkina. Czy czuje się gotowy, aby zostać liderem Williamsa? - Z pewnością! My wszyscy razem, współpracując możemy wiele poprawić w zespole. Łącznie z Robertem, który ma wiele doświadczenia. Teraz, gdy kilka razy jeździł bolidem, ma dobre pojęcie, co można poprawić i jakie są nasze słabości - podkreślił kanadyjski kierowca.