Mary Wagner znów przed sądem

Kanada Top News marz 7, 2018 at 12:30 pm

zz mary wagnerPrzed sądem w Toronto rozpoczął się kolejny proces Mary Wagner. Ciąży na niej zarzut przeszkadzania w prowadzeniu „legalnego biznesu”, jak określa się działalność ośrodków aborcyjnych. 

Mary Wagner, obrończyni życia, została aresztowana 8 grudnia zeszłego roku po tym, jak w ośrodku Women’s Care Clinic w Toronto prosiła kobiety, aby nie zabijały swoich dzieci. Od dnia zatrzymania pozostaje w areszcie.

W poniedziałek odbyła się pierwsza rozprawa z zaplanowanych w obecnym procesie przeciwko niej. Dzisiaj ma miejsce dalszy ciąg przesłuchań.

Na rozprawie przebywa Andrzej Kumor, redaktor “Gońca”, który poinformował, że na sali rozpraw Mary Wagner wspierała grupa 30 osób, wśród nich Linda Gibbons oraz Mary Bournie, weteranki ruchu pro-life w Toronto. Jednym z przesłuchiwanych świadków była sekretarka ośrodka aborcyjnego, która na polecenie jego właścicieli wezwała policję po wejściu na jej teren Mary Wagner wraz z siostrą Immolacją. Sekretarka opowiadała o wydarzeniach z 8 grudnia ubiegłego roku, gdy zauważyła dwie kobiety z różami i ulotkami, które spowodowały zamieszanie wśród oczekujących.

„Jeden z gości, mężczyzna towarzyszący oczekującej pacjentce, zareagował nerwowo, odrzucając ulotkę. Prokurator (Katarzyna Batorska) zapytała, jaki wpływ całe to zamieszanie miało na działanie kliniki, a także na nią samą i na obecne osoby. Świadek odpowiedziała, że pierwszy raz zetknęła się z tego rodzaju zdarzeniem, zaś obecne kobiety posmutniały. Dodała, że zawsze w poczekalni ludzie są smutni i czasem płaczą, a tym razem było więcej płaczu niż zwykle” – przywołuje zeznania pracownicy ośrodka aborcyjnego Andrzej Kumor. Jak zaznacza w swojej relacji, w ciągu całej rozprawy przewijał się wątek, czy ten ośrodek aborcyjny, do którego weszła Mary, działa legalnie.

zz mary2Dzisiaj w sądzie przy 1000 Finch Avenue West w Toronto zeznaje m.in. właściciel przychodni Women’s Care Clinic – Mik Markowicz. Jeżeli zostałoby dowiedzione, że jego ośrodek działa nielegalnie, to Mary Wagner nie naruszyła prawa.

Mary Wagner jest za każdym razem skarżona o to, że narusza przestrzeń ośrodków aborcyjnych i tym samym zakłóca ich funkcjonowanie. Prosi kobiety, aby nie zabijały swoich dzieci, upomina się o podstawowe prawo do życia każdego człowieka od poczęcia.

Nad obrończynią życia ciążą zarzuty pogwałcenia postanowień poprzednich wyroków – zakaz przebywania na terenie kliniki – oraz zakłócanie prowadzenia legalnego biznesu, jakim w Kanadzie określa się prowadzenie tego typu placówek.

W procesie zeznawali też dwaj funkcjonariusze policji, którzy opisali całe zdarzenie. Ich zdaniem Mary Wagner odmówiła opuszczenia kliniki i wskazała, że „broni tutaj nienarodzonych dzieci i że policjant też powinien ich bronić, bo do tego jest powołany; do ochrony ludzi, którzy sami nie potrafią się obronić”.

Obrońca oskarżonej, mec. Peter Boushy wskazał, że strategią obrony jest wykazanie nielegalności całego biznesu. W takim przypadku zarzuty straciłyby swoją zasadność.