Wyłudzał pieniądze od Syryjczyków

Kanada Top News marz 16, 2018 at 4:00 pm
Syryjczycy w obozie dla uchodźców w Mafraq w Jordanii

Syryjczycy w obozie dla uchodźców w Mafraq w Jordanii

Policja z Halton oskarżyła 49-letniego Bashara Abdulahada z Burlington o co najmniej 8 oszustw i pranie pieniędzy.

Policja zarzuca mu oszukiwanie uchodźców syryjskich, którzy – jak to ujął detektyw Jon Williams – “mieli nadzieję przybyć do Kanady i rozpaczliwie nie chcieli być odesłani z powrotem do Syrii”.

Policja twierdzi, że Abdulahad wyłudził ponad 200 tys. dolarów od co najmniej ośmiu rodzin uchodźców syryjskich, mających nadzieję na to, że pomoże im w emigracji do Kanady.

Tymczasem – jak twierdzi det. Williams – “Nie tylko stracili szansę na przyjazd, ale również znaczne sumy pieniędzy”.

“Oskarżony wykorzystał najbardziej bezbronnych członków tego globu” – powiedział Williams w programie CBC “As It Happens”.

Williams rozpoczął całe śledztwo po doniesieniu od pewnego mieszkańca Toronto.

Oskarżony utrzymywał kontakt z przebywającymi w Katarze uchodźcami. Wszystkie okazały się pochodzić z tych samych stron Syrii. Za pośrednictwem swoich przyjaciół w Katarze oszust proponował desperackim uchodźcom pomoc w imigracji do Kanady, zapewniając ich o możliwości sponsorowania przez kościół w Burlington.

Burmistrz Burlington Rick Goldring na publicznym spotkaniu poświęconemu pomocy dla syryjskich imigrantów

Burmistrz Burlington Rick Goldring na publicznym spotkaniu poświęconemu pomocy dla syryjskich imigrantów

Taki kościół w Burlington rzeczywiście istnieje, ale nie brał udziału w oszustwie Abdulahada i podjął współpracę z policją.

Tymczasem oszust z Kanady żądał od Syryjczyków z Kataru gotówki z góry na “pokrycie kosztów sponsorowania”. Później obiecywał przeprowadzenie zbiórki funduszy “z pomocą kościoła”, aby zwrócić pieniądze rodzinom, gdy już znajdą się one w Kanadzie. Jak ujawniło 3-miesięczne śledztwo, Abdulahad wyciągnął od swych ofiar przeszło 230.000 dol.

Detektyw Williams powiedział, że rodziny zaufały oskarżonemu “z czystej desperacji”: – “Rozmawialiśmy z nimi, to dobrze wykształceni ludzie. Większość pracowała jako inżynierowie. Jednak prawie wszyscy musieli pożyczyć różne kwoty pieniędzy, aby móc wysłać je do Kanady. Teraz nie tylko nie mają szansy na przyjazd, ale również poważne długi”.

Detektyw Williams uważa, że istnieje co najmniej kilkadziesiąt innych rodzin, które złapały się na podobne oszustwa ale ich sprawy jeszcze nie wypłynęły.

W Burlington pomocą syryjskim imigrantom i ich sponsorowaniem zajmuje się co najmniej kilka kościołów, a także lokalny meczet i organizacje społeczne. Natomiast Halton Multicultural Council pomaga w organizacji ich osiedlania się i zachęca mieszkańców do pomocy konkretnym rodzinom.