Wszystko płynie

Powrót do natury kwie 16, 2018 at 10:35 pm

„Bądź niczym bijące źródło, nie zaś jak staw, w którym zaw­sze stoi ta sa­ma woda”.
/Paulo Coelho/

Kaja Cyganik: Dlaczego każdy powinien pić około 2 litrów wody dziennie?
Anna Sienicka: Woda jest źródłem życia i zdrowia. Półtora procentowy spadek wody w naszym organizmie powoduje spadek siły aż o 10%, a dwuprocentowy spadek powoduje utratę rzędu 12-15%. To jest bardzo dużo. Czasami brak energii to zwykłe odwodnienie organizmu. Ile wody należy pić dziennie do tej pory podlega debacie. Jeśli człowiek je dużo surowych warzyw i soczystych owoców, zapotrzebowanie na wodę spada. Generalnie przyjęty jest wzór, pomagający wyliczyć ile wody powinno się dziennie pić przy normalnej diecie i określonej wadze, bo wszystko zależy od masy ciała.
X = 19 ml (gdzie x to waga ciała w funtach). Czyli dla przykładu osoba ważąca 165 lb (75 kg) powinna pić 3,135 ml czyli 3L i 135 ml wody dziennie.

20140904_12581sm1

Woda, nie soki, nie napoje gazowane. Ale jaka woda? Gazowana? Mineralna? Kranówa?
Woda powinna być żywa i pochodzić ze źródła. Woda powinna płynąć i być w ciągłym ruchu. Taka woda jest dla nas najlepsza. Pomyślmy o wodzie, która stoi w stawach i nie płynie. Tworzą się tam algi, pełno jest bakterii i zarazków. A teraz pomyślmy o wodzie, która płynie w górskich potokach. Płynie szybko, jest krystaliczna, czysta i zdrowa. Najlepiej i najrozsądniej jest naśladować naturę. Natura zawsze wygra i nie musimy jej udoskonalać.

Czy woda gazowana istnieje w naturze? Jeśli tak, to o bardzo małym stężeniu, prawie nienamacalnym. Woda gazowana jest nasycona dwutlenkiem węgla (C02) o dość silnym stężeniu. Dla przypomnienia – my wydychamy C02 i wdychamy tlen. Woda gazowana nie jest zalecana dla dzieci, kobiet ciężarnych i karmiących piersią, a także tych, którzy borykają się z problemami przewodu pokarmowego

Woda, która stoi w plastikowych butelkach na sklepowych półkach, jest tak samo dla nas niezdrowa. Często taka woda stoi w hurtowni miesiącami, przedostają się do niej składniki chemiczne z plastiku, które powodują rozregulowanie się naszego układu endokrynnego. To może przyczynić się do zaburzeń hormonalnych. Wiem, że dużo takich wód jest świetnie rozreklamowanych, ma ładne naklejki, na których widnieją górskie potoki, ale ja takiej wody nikomu bym nie poleciła.
Woda z kranu jest chemicznie oczyszczana, zawiera chlor i fluor – dwa składniki, które również przyczyniają się do wielu chorób, zwłaszcza raka. Sprzyjają obumieraniu komórek mózgowych, egzemie i przeróżnym chorobom skóry. Jeśli ktoś nie ma wyboru i musi pić wodę z kranu, to może ją lekko samemu podrasować. Wodę z kranu trzeba nalać do słoika i odstawić na noc – wtedy chlor wyparuje całkowicie – lub gotować ją do 20 min. Nie da się jednak tą metodą pozbyć fluoru z wody. Jedyny sposób ma wyeliminowanie tego pierwiastka, to założenie dobrego filtra lub destylowanie wody. Najzdrowsza woda to neutralna lub alkaliczna, od 7.5 – 9 pH.

Wodę, która długo stoi, można wstrząsnąć 10-20 razy – taki zabieg zmieni pH i spowoduje, że woda będzie bardziej alkaliczna. Można to samemu sprawdzić. W sklepach ze zdrową żywnością można kupić paski do mierzenia poziomu pH wody, moczu czy śliny. Jeśli nasze ciało jest kwaśne lub zasadowe, oznacza to, że będziemy mieli lub już mamy jakieś stany zapalne w organizmie. Wszystkie choroby, których nazwy kończą się na -itis, dotyczą zapaleń, np. arthritis, colitis, cystitis, tendonitis, myocarditis, nephritis, itd.

Woda źródlana zawiera wiele minerałów w mikroskopijnych ilościach. Taka woda może być wodą mineralną, ale nie musi, gdyż woda mineralna to ta, w której ilość składników mineralnych wynosi powyżej 500 mg/l do ok. 1000 mg/l (powyżej tej granicy znajdują się już wody lecznicze). Takimi wodami można się leczyć. Zawartość minerałów zmienia się w zależności od lokalizacji źródła.

Woda źródlana kojarzy się głównie wysokimi górami. Można ją znaleźć na ontaryjskich nizinach?
Źródło artezyjskie to takie źródło, które dopływa z głębi ziemi, z warstwy artezyjskiej, pod wpływem ciśnienia hydrostatycznego. Takie źródła znajdują się w górach i na nizinach. Woda przecież może wybić w różnych miejscach. W Ontario jest ponad 40 takich źródeł. Najbliższe to Bellfountain Beauty Spring niedaleko Caledon.

Z ciekawostek – pod High Park płynie podziemna rzeka laurentyńska. Ma 25m szerokości, 100m głębokości i 100km długości. To rzeka polodowcowa, pełna minerałów, zwłaszcza żelaza. Na początku XXw. przy High Park znajdowało się sanatorium, prowadzone przez lekarza Williama McCormick i jego żonę. Były tam baseny mineralne, oferowano zabiegi lecznicze, no i oczywiście pito tę wodę. Zamknięto je w 1960, kiedy zaczęto plany budowy metra, a przy 32 Gothic Rd. została tylko pamiątkowa tabliczka. Podczas niedawnej renowacji stawu w High Park napotkano parę zamkniętych studzienek z tego okresu. Ta woda, tak zdrowa, nadal płynie pod nami i nikt z niej nie korzysta. W parku pozostało jedno miejsce, gdzie nadmiar wody z rzeki laurentyńskiej wylewa się do małej rzeczki. Często nabieram ją w butelkę podczas spacerów.

Jak szukać źródeł artezyjskich?
Polecam stronę internetową, na której można znaleźć źródła nie tylko w Kanadzie, ale i na świecie. Woda z tych źródeł jest testowana, można więc sprawdzić jej zawartość mineralną. Źródła w Kanadzie są darmowe – wystarczy pojechać z pustymi butelkami. Sprawdźcie na: www.findaspring.com

Czy masz jakieś naturalne, sprawdzone sposoby, żeby woda „lepiej wchodziła”?
Wodę można pić samą lub z cytryną, miodem, owocami, ogórkiem lub liściem mięty – wtedy nabiera dobrego smaku. Dobrze pić wodę ciepłą, w temperaturze pokojowej, wtedy lepiej się przyswaja. Warto też wiedzieć, że wodę powinno pić się powoli, małymi łykami i często. Nie tylko raz lub dwa razy na dzień.

Ponadto marzec i kwiecień to dobry czas na ściąganie soku z drzew, zwłaszcza klonu i brzozy. Taki sok zawiera wiele soli mineralnych: potas, wapno, magnez, mangan, miedz i cynk. Soki drzewne, podobnie jak woda źródlana, też świetnie nawadniają organizm i dobrze z nich korzystać.

Anna Sienicka
rozmawiała: Kaja Cyganik