John Tory o uchodźcach: “Toronto jest na granicy wytrzymałości”

Lokalnie Series Top News kwie 28, 2018 at 10:00 am
Uchodźców przybywa do Toronto coraz więcej. Miastu kończą się możliwości ich zakwaterowania i udzielenia pomocy.

Uchodźców przybywa do Toronto coraz więcej. Miastu kończą się możliwości ich zakwaterowania i udzielenia pomocy.

Burmistrz John Tory zakomunikował, że Toronto “osiągnęło granicę” zdolności do zapewniania schronienia i opieki dla osób ubiegających się o status uchodźcy w Kanadzie.

Według danych ujawnionych przez miasto odsetek osób ubiegających się o status uchodźcy korzystających ze schronisk w Toronto wzrósł z 11,2% w 2016 r. (459 osób) do 37,6% w 2018 r. (2351 osób). Liczba nowych spraw z udziałem uchodźców ubiegających się o azyl w biurach urzędów pracy i opieki społecznej niemal podwoiła się z 365 w 2016 r. Do 646 w marcu tego roku.

Tory powiedział, że wydatki na utrzymanie schronisk i zapewnienie usług socjalnych jakie wyniosły dodatkowe 64,5 miliona dolarów do końca 2018 r., które, zdaniem burmistrza, powinny być zrefundowane przez rząd federalny.

Premier Trudeau chętnie fotografuje się z dziećmi uchodźców. Na zdjęciach jednak jego aktywność w niesieniu pomocy wydaje się kończyć.

Premier Trudeau chętnie fotografuje się z dziećmi uchodźców. Na zdjęciach jednak jego aktywność w niesieniu pomocy wydaje się kończyć.

Tory stwierdził, że Ottawa i Queen’s Park powinny pomóc w natychmiastowym umieszczeniu nowo przybyłych nie tylko w Toronto, ale i w innych miastach regionu.

- Zależy nam na zapewnieniu schronienia i wsparcia wszystkim, którzy tego potrzebują, ale nie możemy już tego robić sami. Istniejący stan jest nie do przyjęcia. Chcę, żeby to było jasno zrozumiane – powiedział Tory – Podczas gdy my, reprezentanci mieszkańców największego miasta Kanady, nie mamy żadnego wpływu na politykę dotyczącą uchodźców, ponosimy odpowiedzialność za ludzi przybywających do naszego kraju. Nie wycofamy się z naszego zaangażowania w pomoc i przyjmowanie uchodźców, ale potrzebujemy wsparcia ze strony innych rządów.

Pracownicy miejscy twierdzą, że w ciągu ostatnich dwóch lat w systemie schronisk przybyło ponad 2000 łóżek, co daje 6470 dostępnych miejsc dla potrzebujących.

aauchodźcy3W środową noc schroniska wypełnione były w około 96 procentach. Wszystkie 719 miejsc zarezerwowanych dla rodzin było zajęte, a 746 z 750 miejsc zarezerwowanych dla kobiet były w użyciu.

Burmistrz zaznaczył, że sytuacja stała się „szczególnie dotkliwa” w ostatnich dniach po tym, jak rząd Quebecu ostrzegł, iż wstrzyma pomoc ubiegającym się o azyl, gdy obłożenie schronisk utworzonych w Montrealu osiągnie 85 procent ich pojemności.

- Po prostu nie można tego problemu pozostawić miastom i ich ograniczonym zasobom – powiedział Tory – Jeśli oni (rząd federalny) ustalają politykę, to my powinniśmy ją zaakceptować, musi istnieć partnerstwo.

Pracownicy miejscy twierdzą, że jeśli inne szczeble administracji nie zapewnią w krótkim czasie pomocy dla miasta, mogą być zmuszeni do uruchomienia planu awaryjnego dla służb ratunkowych, w którym centra społecznościowe zostaną wykorzystane w celu zapewnienia tymczasowego schronienia nowo przybyłym.

Tory powiedział, że ma nadzieję, że pozostałe szczeble rządowe zaangażują się w rozwiązanie tego palącego problemu, choć do tej pory sprawiają wrażenie, że te sprawy jakby niespecjalnie je interesowały.