Kiełkujące zdrowie

Powrót do natury maj 2, 2018 at 1:48 pm

DSCF6187small

Ostatnie badania wskazują ze ziemia rolnicza staje się coraz bardziej wyjałowiona i dzisiejsze warzywa zawierają średnio 45% mniej witamin i minerałów niż 50 lat temu. Po ratunek zapraszamy do lasu.

Kaja Cyganik: 45 % mniej witamin i minerałów? Dużo.
Anna Sienicka: Niestety. Brokuły mają 75% mniej wapna, a szpinak 60% mniej żelaza. Zimą ponadto jemy bardzo mało warzyw i stąd biorą się niedobory witamin. Paznokcie są kruche, włosy wypadają, skóra traci kolagen, zęby się psują. Ale jest na to sposób – po prostu wróćmy do natury i zacznijmy jeść dzikie rośliny.

Warto?
Dzikie rośliny to dosłownie superfoods! A do tego rosną tu, na miejscu, w ziemi, która nigdy nie była uprawiana i jest pełna niezbędnych minerałów. Rosną w sezonie, a do tego są zupełnie za darmo! Superfoods to słowo, które dotyczy produktów jadalnych, mających znacznie więcej wartości odżywczych niż zwykłe warzywa. Do nich zaliczamy goji berry, noni, acai, moringa, itd. Te znane powszechnie superfoods są często sprowadzane z dalekich krajów, a wiadomo, że długi transport niszczy ich zawartość; są ponadto spryskiwane i napromieniowane. Wiadomo też, że najlepsze warzywa to te lokalne, rosnące sezonowo. Do naszych lokalnych superfoods zalicza się np. grzyb chaga, który zawiera 40,000 antyoxydantów (ORAC) w 1 gr. Chaga rośnie dziko w lesie i można ją sobie samemu zerwać.
Wiele dzikich roślin jest przebogatych w witaminy i minerały. Np. lucerna (alfa alfa) jest bogata w witaminy A, B, C, K , P, wapno, potas, fosfor, żelazo i ma dużo białka (19%). Lucerna zawiera przeciwutleniacz tricin, który zapobiega powstawaniu komórek rakowych. Dziki szpinak lub po naszemu faćka, to następna roślina, która zalicza się do superfoods. 100gr liści zawiera 24gr białka, 5gr tłuszczu, 15gr błonnika oraz witaminę A, wapno, żelazo i fosfor. Suszona skórka z dzikich winogron (100gr) to 740% dziennego zapotrzebowania na żelazo i do tego łatwo przyswajalnego.
Dzikie rośliny należy zbierać poza miastami, w parkach lub lasach publicznych. Trzeba je tylko dobrze umyć w wodzie, najlepiej z dodatkiem sody nieoczyszczonej. Teraz jest wiosna i można nazbierać dużo kiełków lub młodziutkich liści. To najlepsza pora na zbiory i konsumpcję, zwłaszcza po długiej zimie, kiedy większość z nas żyło na wyjałowionej diecie.

No właśnie – jakie kiełki dzikich roślin możemy znaleźć na wiosennym spacerze?
Jest przyjęte, że 80-90% roślin jest jadalnych, więc można zbierać wiele roślin, ale najlepiej zacząć od zbierania tego, co się zna, np. od pokrzywy, faćki, mlecza, koniczyny, babki, fiołków, tasznika pospolitego, nawłoci kanadyjskiej, a nawet rzepów.

Alliaria-petiolata-Garlic-mustard-20090418 (1)

Alliaria petiolata – garlic mustard

Jak je jeść?
Kiełki i młode dzikie rośliny można jeść na wiele sposobów, najlepiej na surowo (smoothie, sałatka, dodatek do kanapek lub w postaci wyciśniętego soku), ale można też je gotować i suszyć (a potem zrobić green powder), a nawet parzyć herbatę.
Koktajl na dziko
1 awokado
2/3 szklanki jogurtu naturalnego (6%)
2 łyżki hemp seeds
1 łyżka namoczonej białej kaszy gryczanej (niepalonej)
½ szklanki dzikich kiełków (pokrzywa, lucerna, babka)
sok z całej cytryny
pare kropli stevi
można dodać wody jeśli napój jest za gęsty.
Ten koktajl zawiera bardzo dużo białka, więc jest wspaniały dla ludzi aktywnych. Nie ma w nim żadnego cukru, mogą go śmiało pić osoby chore na cukrzycę, świetny jest także dla wszystkich wycieńczonych po długiej zimie. Taki koktajl to świetne śniadanie, które można wziąć do pracy w termosie.

A czy można jeść liście drzew?
Jak najbardziej. Wiosną liście lipy są delikatne i nadają się do sałatek. Można też śmiało zbierać liście brzozy, malin, jagód, morwy, a nawet wierzbowe kotki (mają dużo witaminy C). Młode igły z sosen można gotować i popijać jako herbatkę.

fiolek

fiołek

Pewnie podobnie rzecz się ma z wiosennymi kwiatami?
Wiele wiosennych kwiatów jest jadalnych, świetne sprawdzają się jako dekoracje lub dodatek do sałatek. Polecam kwiaty forsycji, fiołków, dzikiej musztardy, bratków, truskawek, malin no i oczywiście mlecza (zawiera najwięcej lecytyny ze wszystkich roślin).

Rośliny dekoracyjne i ogrodowe też można zaprosić na talerz?
Jasne, że tak. Niektóre rośliny dekoracyjne mogą zastąpić wiele warzyw. Można śmiało jest bratki, smolinosy, nasturcje, kwiaty marakuji i forsycji, liście hosty, paprocie z rodziny dennstaedtiaceae, a nawet kwiaty bzu fioletowego (mają bardzo dużo litu, pierwiastka, który pomaga w leczeniu depresji). A owoce sumaka zawierają olbrzymią dawkę witaminy C.

Ok, gdzie możemy się dowiedzieć więcej na ten temat?
Kilka razy do roku organizuję spacery po lesie, podczas których możecie nauczyć się rozpoznawać 15-25 dzikich, jadalnych roślin. Można się ze mną skontaktować i dam znać, kiedy będzie pierwsza taka leśna wędrówka. Polecam też przewodniki o dzikich jadalnych roślinach. Sama napisałam jeden z nich – „Wild and Edible Plants of Canada”. Można ją znaleźć na Amazon.

Anna Sienicka
tel: 416 532 8660
rozmawiała: Kaja Cyganik