Czy naprawdę musimy pouczać Polaków?

Polak w świecie maj 3, 2018 at 6:00 pm
Wolfgang Schaeuble

Wolfgang Schaeuble

Z Polską i Węgrami należy dążyć do stanowczego, ale otwartego dialogu i wystrzegać się arogancji – przekonywał przewodniczący parlamentu Niemiec Wolfgang Schaeuble w wywiadzie dla czasopisma „Internationale Politik”.

„IP” to dwumiesięcznik wydawany przez think tank Niemieckie Towarzystwo Polityki Zagranicznej (DGAP). Rozmowa z przewodniczącym Bundestagu ukazała się w majowo-czerwcowym wydaniu czasopisma.

Zapytany, czy „są granice niemieckiej wyrozumiałości wobec Polski, która przynajmniej po stronie rządu oddala się od europejskich wartości”, oraz wobec Węgier, Schaeuble odparł:

- My mamy swoje wartości i zasady, ale w rozmowie z polskim kolegą pytanie czy sugestia, że Polacy nie trzymają się europejskich wartości, zostałoby uznane za obraźliwe. Prawdopodobnie oni interpretują to nieco inaczej.

Cóż więc nam pozostaje poza tym, żeby o tym ze sobą rozmawiać? W razie konieczności rozmawiać mimo różnicy stanowisk, ale bez arogancji —wskazał.

Schaeuble podkreślił, że należy „uwzględnić różne doświadczenia” i przypomniał, że już w szczytowym okresie kryzysu migracyjnego „nie krył, że nie uważa, by celowa była próba domagania się od krajów środkowoeuropejskich solidarności, mierzonej głównie proporcjonalnym rozdziałem uchodźców”.

Przypomniał, że na początku lat 90. w Niemczech znalazło się ok. 500 tys. imigrantów starających się o azyl i po zjednoczeniu kraju zachodnie landy domagały się proporcjonalnego udziału landów wschodnich w ich przyjęciu.

- Apelowałem wtedy do decydentów o zrozumienie – mieszkańcy wschodnich Niemiec jest w o wiele mniejszym stopniu przyzwyczajona do wspólnego życia z ludźmi z innych krajów, poza tym obecnie uważają, że mają inne problemy. Czy ludziom należy nakazywać “no już, raz, raz” czy raczej zabiegać o zrozumienie u nich? —powiedział Schaeuble. – Być może rozdział uchodźców nie jest słuszny, mimo to mógłbym zrobić to tak, że inni zrozumieją. Kanclerz Merkel podczas niedawnej wizyty w Warszawie uderzyła we właściwe tony, które zostały tam zrozumiane.

W opinii Schaeublego dialog i dyskusja konieczne są także w przypadku sporu między Komisją Europejską a Polską w sprawie praworządności.

- To jest możliwe, ale nie wtedy, gdy przychodzi się z podniesionym palcem i mówi: “pokażę wam, co dalej, siadajcie”, jak kiedyś w szkole —zaznaczył niemiecki polityk. – Czy naprawdę musimy pouczać Polaków w kwestii obrony wolności i samostanowienia? Nie. W obliczu historii minionego stulecia należy temu krajowi okazywać należny szacunek. Bez odwagi Polaków, którzy przeciwstawili się dyktaturze, być może nie przeprowadzalibyśmy dziś tego wywiadu —dodał.

Na pytanie, czy „Węgry należą do tej samej kategorii”, co Polska, przewodniczący Bundestagu podkreślił, że „każdy kraj jest inny” i wskazał na skomplikowaną węgierską historię. O premierze Viktorze Orbanie powiedział, że „nie jest wilkiem w owczej skórze”.