Przedwyborcza debata – dwie na jednego

Lokalnie Series Top News maj 8, 2018 at 6:00 am

aadebata5

Wczorajsza przedwyborcza debata liderów głównych partii w Ontario wyglądała tak, jakby obie uczestniczące w niej panie postanowiły zaatakować z dwóch stron jedynego w tym składzie mężczyznę.

Choć kampania wyborcza oficjalnie rozpoczyna się w środę, to debata, choć była falstartem, dała liderom poszczególnych partii szansę na przetestowanie wartości perswazyjnej ich wyborczych haseł i sloganów.

Liberalna premier Ontario, Kathleen Wynne i przywódczyni NDP, Andrea Horwath, spędziły większość swojego czasu podczas debaty na straszeniu wyborców, jakie kataklizmy przyniesie objęcie władzy przez Konserwatystów. Nie zwracając specjalnie na te ataki uwagi, szef Torysów, Doug Ford z uporem maniaka powtarzał na różne sposoby swoje kluczowe przesłanie o “efektywności gospodarki” i “poszanowaniu pieniędzy podatników”.

Zarówno Horwath jak i Wynne od początku do końca tej debaty usiłowały przekonać wyborców, że lider Partii Konserwatywnej, jeśli obejmie władzę zwolni tysiące pracowników zatrudnionych w sektorze społecznym i zmniejszy liczbę rządowych świadczeń socjalnych.

Ford bronił się mało błyskotliwie, ale za to skutecznie i konsekwentnie. Powtarzał kilkukrotnie kluczowe założenia jego kampanii.

- Inni konserwatywni przywódcy, pan Hudak, pan Harris byli bardzo otwarci na to, jak będą wyglądać ich cięcia – zwróciła się Horwath do Forda – Dlaczego nie masz odwagi powiedzieć ludziom, jak będą wyglądać twoje cięcia, co czeka ludzi w Ontario?

Ford nie wdawał się w żadne szczegóły, chociaż obiecał zmniejszyć o cztery procent budżet.

- Mam zamiar prowadzić rząd, który będzie szanował podatników – powiedział Ford podczas swojego podsumowującego wystąpienia – Znasz mnie, chcę służyć normalnemu, przeciętnemu mieszkańcowi Ontario.

 

aadebata4

Horwath nie dawała za wygraną. Powtórzyła, że wyborcy nie muszą wybierać między złym a jeszcze gorszym. Wynne z kolei stwierdziła, że jej plan zawiera “kilka dość poważnych zamierzeń” między tym, co nazwała „nadopiekuńczym planem” Horwath a „planem zwolnień z pracy” Forda.

Premier Wynne wskazała również, że plan Forda, by być “efektywnym” oznacza tak naprawdę zwalnianie z pracy pielęgniarek i nauczycieli. Przypomniała byłego torysowskiego przywódcę Konserwatystów, Tima Hudaka z 2014 roku, który podczas kampanii wyborczej w 2014 roku zapowiedział, że zlikwiduje 100 tysięcy niepotrzebnych miejsc pracy w sektorze publicznym.

- Żadna osoba nie zostanie zwolniona pod naszą administracją – zapowiedział Ford – Uwielbiam pielęgniarki, kocham nauczycieli, zamierzam wesprzeć ich w 100 procentach.

Ford wykorzystał debatę, by ogłosić, że przeznaczy 5 miliardów dolarów więcej niż to, co już zostało przeznaczone na budowę regionalnego systemu transportowego w rejonie Toronto, w tym na dwukierunkowy GO Transit do Niagara Falls.

Cristine de Clercy, profesor nauk politycznych na Western University, stwierdziła, że ​​Ford wypadł dobrze, biorąc pod uwagę, że była to jego pierwsza debata przeciwko dwóm bardziej doświadczonym liderkom. Nie popełnił żadnych poważnych błędów, a także ogłosił swoje zobowiązanie do finansowania komunikacji publicznej, choć niewiele zrobił, by przedstawić szczegóły swojego planu.

- Pan Ford skupił się przez większość czasu na obronie – powiedziała politolog – Nie przedstawił swojego planu. Pod tym względem nie była to bardzo satysfakcjonująca debata.

De Clercy oświadczyła, że Ford nie chce zwalniać pracowników sektora publicznego, podczas gdy obcięcie czterech procent budżetu prowincji może tego wymagać, o czym skutecznie mówiły zarówno Wynne, jak i Horwath.

Profesor z Western University zauważyła, że Horwath również wypadła dobrze, promieniując optymizmem i zadając trudne pytania.

Z kolei Barry Kay, profesor nauk politycznych na Uniwersytecie Wilfrid Laurier, powiedział, że biorąc pod uwagę pozycję Forda jako lidera w sondażach, spodziewał się, że będzie uczestniczył w debacie w sposób mało ryzykowny.

- Przywódca Torysów niewiele powiedział, by nie wpakować się niepotrzebnie w kłopoty, ale czasami wyglądał, jakby znalazł się nie na swoim miejscu – powiedział – Nie zachwycał stylem prowadzenia rozmowy, dbał przede wszystkim o to, by nie popełnić błędów.

Kay powiedział, że Kathleen Wynne wykonała dobrą robotę, angażując zarówno Forda, jak i Horwath w politykę, ale w oczach wyborców może to nie mieć znaczenia.

- Robiła wrażenie, że ​​jest bardzo kompetentna, ale szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby miało to jakiekolwiek znaczenie po 15 latach rządów Liberałów i 4 latach bycia premierem przez nią samą – powiedział profesor – Żeby miała jakiekolwiek szanse, to potrzebuje by pozostali przywódcy popełnili w kampanii potężne, kompromitujące błędy.

Wybory w Ontario odbędą się 7 czerwca.

Uaktualnienie

Większość mieszkańców Toronto uznała Douga Forda zwycięzcą debaty liderów partyjnych według sondażu przeprowadzonego tuż po jej zakończeniu w poniedziałek wieczorem.

Firma Mainstreet Research, która losowo przebadała 2000 osób z Toronto, North York, Etobicoke i Scarborough, stwierdziła, że ​​około 41,5 procent ankietowanych stwierdziło, że oglądało debatę. 35,1 procent z nich stwierdziło, że ​​lider PC Doug Ford wygrał tę dyskusję, a 24,3 procent uznało, że wygrała ją liderka Ontario NDP, Andrea Horwath. Tylko około 19,3 procent stwierdziło, że to urzędująca premier Ontario, Kathleen Wynne, wypadła najlepiej wśród wszystkich kandydatów, a 9,5 procent stwierdziło, że nikt nie wygrał. Około 11,8 procent respondentów, którzy obejrzeli debatę, nie miało zdania na ten temat.

- Doug Ford przystąpił do wczorajszej debaty jako faworyt. Jego wynik w debacie odpowiadał jego poparciu – skomentował wyniki ankiety Quito Maggi, prezes i dyrektor generalny Mainstreet Research – Ocena widzów debaty na temat występu Andrei Horwath są bardziej pozytywne niż tego, jak zaprezentowała się Wynne. To jest zła wiadomość dla urzędującej premier, ponieważ ważnym elementem tych wyborów jest walka pomiędzy Wynne i Horwath o postępowego wyborcę.

Kiedy pytano respondentów, na jaką partię zamierzają głosować w wyborach w przyszłym miesiącu, 36,6 procent zdecydowanych i skłonnych głosujących powiedziało, że zagłosują na Postępowych Konserwatystów, a 31,1 procent twierdzi, że odda głosowanie za Liberałami. NSP otrzymał około 23 procent wsparcia od ankietowanych.

Sonda ma margines błędu plus minus 2,19 procent.