Nie zagra w lidze, bo jest… kobietą

Kanada Top News maj 10, 2018 at 12:30 pm

zz labbeStephanie Labbe na początku lutego przeszła testy w męskiej drużynie Calgary Foothills FC. Piłkarka była chwalona przez sztab szkoleniowy, ale ostatecznie nie rozpocznie sezonu z nowymi kolegami z zespołu. Zarząd ligi argumentował tę decyzję w jeden sposób: 31-latka nie może zagrać, bo jest… kobietą.

– Wiedziałam, że poziom rozgrywek jest wymagający. Każdego dnia byłoby to dla mnie wyzwanie. Mogłam mu podołać – stwierdziła 31-latka, która w 2016 roku podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro zdobyła z reprezentacją brązowy medal.

Piłkarka po odejściu z zespołu Washington Spirit szukała nowych wyzwań. Wzorem były dla niej hokeistki Hayley Wickenheiser oraz Shannon Szabados, które w przeszłości próbowały sił w męskich rozgrywkach.

– Kiedy pojawił się taki pomysł, wiele klubów było sceptycznie nastawionych. Zaufał mi dyrektor techniczny z Calgary. Udowodniłam, że daję radę. Liga znów zabrała głos i po raz kolejny stwierdziła, że nie mogę występować w drużynie. Jestem kobietą, a to męska liga – zaznaczyła.

zz labbe2Labbe otrzymała wsparcie od kilku najlepszych zawodników ligi. – Po prostu założyłam, że myślimy bardziej przyszłościowo i głównym powodem takiej decyzji nie była płeć – dodała.

Komisja ligi nie chciała dodatkowo komentować podjętej decyzji. “Kryteria są podobne na całym świecie. Postępowaliśmy zgodnie z nimi” – informowano w oficjalnym oświadczeniu.

Mimo niepowodzenia bramkarka nie zamierza odpuszczać. Nadal szuka klubu, w którym docenią jej umiejętności.

– Mam nadzieję, że zainspirowałam młodsze dziewczęta. Pokazałam, że nie będziemy popierać takich rozwiązań. Nie zgadzam się na kategoryzowanie kobiet – podsumowała.

Więcej – TUTAJ.