Bunt dostarczyciela pizzy

Lokalnie Series Top News maj 15, 2018 at 10:00 am
Juan Jose Lira Cervantes złożył pozew o uznanie za pracownika etatowego.

Juan Jose Lira Cervantes złożył pozew o uznanie za pracownika etatowego.

Pizza driver i pomocnik w pizzerii Dominos, ojciec sześciorga dzieci wystąpił z pozwem do pracodawcy o wypłatę minimalnego wynagrodzenia.

Juan Jose Lira Cervantes, który stara się o wypłatę wynagrodzenia, został odwołany z pracy po złożeniu wniosku w Ministerstwie Pracy w Ontario.

- Czułem się naprawdę źle, nie spodziewałem się tego po czterech latach i czterech miesiącach pracy, którą zawsze starałem się zrobić dobrze, nie tylko dla mnie, ale dla mojej rodziny – powiedział Cervantes, mieszkaniec Mississaugi.

50-latek powiedział, że rozpoczął pracę jako niezależny kontraktor w sieci w listopadzie 2013 roku. Prowadził własny samochód, którym rozwoził pizzę, płacił za paliwo, nie gwarantowano mu godzin pracy, często, gdy nie było dużego ruchu, kazano wracać na kilka godzin do domu i stawić się w pracy ponownie wieczorem. W tym roku zarabiał 8 dolarów za godzinę plus napiwki.

Cervantes powiedział, że dostarczał pizzę ze sklepu sieci Domino’s Pizza w rejonie Glen Erin Drive w Mississaudze. Pracował też w kuchni, wyjmując pizzę z piekarnika, przygotowując pizzę, zmywając naczynia.

W styczniu, kiedy płaca minimalna w Ontario wzrosła do 14 dolarów za godzinę, Cervantes zaczął badać prawo pracy i doszedł do wniosku, że jego praca powinna być zaliczana do kategorii stałych pracowników, a nie kontraktora. Taka kwalifikacja formy zatrudnienia umożliwi mu otrzymanie płacy minimalnej. Powiedział, że zwrócił się do właściciela sklepu Domino’s Pizza w lutym, ale powiedziano mu, że jest sklasyfikowany jako niezależny kontraktor, co pozwala firmie płacić niższe wynagrodzenie.

Zgodnie z prawem pracy Ontario niezależni wykonawcy (kontraktorzy) nie są uprawnieni do minimalnego wynagrodzenia. Nie mają takiej samej ochrony prawnej jakie mają pracownicy etatowi i nie są uprawnieni do nadgodzin ani do wynagrodzenia za urlop. Korzystają też z własnych narzędzi i dyktują godziny pracy i klientów. Natomiast pracownicy etatowi mają prawo do minimalnego wynagrodzenia, nadgodzin i wynagrodzenia za urlop.

Najkrócej rzecz ujmując pizza drivers są zatrudniani na – jak to się w Polsce określa – „umowach śmieciowych”.

Cervantes złożył wniosek do Ministerstwa Pracy, twierdząc, że od samego początku był błędnie klasyfikowany jako niezależny wykonawca i że powinien był przez cały czas być pracownikiem. Cervantes chce, aby ministerstwo sprawdziło, czy jest mu wypłacane, czy nie przez cztery lata, podczas którego otrzymywał wynagrodzenie znacznie niższe niż płaca minimalna.

aapizza3Roszczenie Cervantesa zostało złożone 9 marca. Po miesiącu powiedziano mu, że punkt franczyzy, Domino’s Pizza, dla którego pracował, nie potrzebuje więcej jego usług.

- To był cios poniżej pasa. Ciągle myślę, że to nie w porządku – mówi Cervantes – Zawsze po prostu starałem się pracować dobrze. Nie tylko dla mnie, ale też dla mojej rodziny.

Cervantes był zaskoczony i oszołomiony informacją, że nie ma już pracy. Jego rodzina, w tym czworo małych dzieci mieszkających w domu, polegała na dochodach.

Pytany przez dziennikarzy CBC o warunki pracy inny kierowca dostarczający usługi dla Domino’s Pizza powiedział, że otrzymywał wynagrodzenie mniejsze niż płaca minimalna.

27-letni doktorant na Guelph University powiedział, że po tygodniu odszedł z Domino’s Pizza, aby rozpocząć pracę w sieci pizzerii “Papa John”, gdzie zarabiał nieco więcej pieniędzy.

Kyle Novak

Kyle Novak

również złożył wniosek do Ministerstwa Pracy, twierdząc, że został błędnie sklasyfikowany jako niezależny wykonawca. Twierdził, że powinien być opłacany jako pracownik etatowy zarabiający minimalną płacę.

- Wydaje mi się, że w firmie Domino zostałem zatrudniony jako niezależny kontrahent, a byłem traktowana jak pracownik. Nie otrzymywałam wynagrodzenia jako pracownik i uznałem, że ta rozbieżność jest niesprawiedliwa – powiedział Novak.

On również złożył wniosek w ministerstwie, a rok później oprócz wynagrodzenia urlopowego otrzymał 197,92 dolarów jako ekwiwalent za niewypłacone wynagrodzenie.

W uzasadnieniu swojej decyzji, oficer ds. Standardów zatrudnienia Mary Beth Beneteau stwierdziła, że „Przedstawiciel pracodawcy [Domino] nie zakwestionował roszczenia.”

Novak powiedział, że ma nadzieję, że jego sprawa jest precedensowa i inni, w podobnej sytuacji jak jego, mogą potencjalnie wyciągnąć wnioski z wyniku jego roszczenia.

- Chciałbym, aby wystarczająca ilość pracowników była tego świadoma, aby mogli podjąć podobne działania, które zrobiłem i poszukiwać odszkodowania, które prawdopodobnie im się należy – powiedział Novak – Te sklepy mają środki, by płacić ludziom godziwe wynagrodzenie, a jeśli tego nie robią, to jest to niewybaczalne.

Sunira Chaudhri

Sunira Chaudhri

Adwokat ds. Zatrudnienia i pracy, Sunira Chaudhri mówi, że w większych firmach, takich jak Domino Pizza oczekuje się, że pracownicy są zatrudniani jako etatowi pracownicy, ponieważ są ambasadorami marki: noszą mundury, robią to, co im każą i nie mają wolności tworzyć własne godziny pracy.

- Większość kierowców pracuje przez wiele godzin, ponieważ muszą przebywać w określonych miejscach w określonym czasie, ze względu na kontrolę, jaką Domino ma nad większością swoich pracowników – zarówno pracując w sklepie, jak i prowadząc pojazd – powiedziała Chaudhri – Po dużej organizacji, a taką jest Domino, można się spodziewać, że większość zatrudnionych będzie pracownikami etatowymi.

Dodała, że ​​nawet jeśli pracownik – taki jak Cervantes – podpisał umowę, która zaklasyfikuje ją jako niezależnego kontraktora, nie oznacza to, że nie mogą oni wnieść pozwu o uznanie za pracownika etatowego.

aapizza6Chaudhri ​​spodziewa się więcej przypadków, takich jak Cervantesa. Odkąd płaca minimalna Ontario wzrosła w tym roku. Wiele firm szuka tańszych alternatyw zatrudnienia.

- Coraz więcej firm robi, co może, aby uniknąć relacji z pracownikami, szczególnie z pracownikami niskiego szczebla. Zobaczymy to w 2018 roku, a już na pewno w 2019, kiedy płaca minimalna znowu wzrośnie – mówi.

Domino’s Pizza International twierdzi, że poważnie podchodzi do tych zarzutów.

- To niefortunne, co dotknęło tego kierowcę. Jeśli to prawda, co franczyzobiorca zrobił, to my nie akceptujemy tego – powiedział Jeff Kacmarek, dyrektor marketingu międzynarodowego w firmie Domino’s Pizza International.

Kacmarek powiedział, że korporacja zachęca poszczególnych franczyzobiorców do zatrudniania kierowców jako pracowników, ale ostatecznie decyzje o zatrudnieniu pozostawia się ich dyskrecji.

- Prowadzimy regularne audyty we wszystkich naszych sklepach, a częścią tego procesu kontroli jest upewnienie się, że istnieje kontrakt dla każdego kierowcy w sklepie. Oczywiście, nie jesteśmy w stanie monitorować, co dzieje się w każdej konkretnej sytuacji – powiedział Kacmarek dodając, że firma prowadzi własne dochodzenie w sprawie sytuacji Cervantesa.

aapizza7Po tym, jak sprawa rozwoziciela pizzy stała się głośna, Cervantes poinformował, że otrzymał wiele telefonów od swojego szefa, składającego ofertę pozostania pracownikiem etatowym.

- Gdybym przyjął tę ofertę, opinia publiczna nie wiedziałaby, że kiedykolwiek coś złego dzieje się z systemem, który obecnie ma Domino’s – powiedział Cervantes – Mam nadzieję, że wszyscy inni kierowcy są zachęcani do żądania minimalnego wynagrodzenia i nie powinni się obawiać, że zostaną zwolnieni za coś, co jest ich prawem.