Polak w Anglii okrzyknięty bohaterem

Polak w świecie maj 23, 2018 at 2:33 pm

zz polakMieszkający w angielskim mieście Reading 33-letni Bartosz Bogusz został okrzyknięty bohaterem po tym, jak uratował z pożaru pięcioosobową rodzinę.

– Nie czuję się bohaterem – przyznaje skromnie. – Nie zastanawiałem się. Działałem automatycznie.

Do zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 maja w angielskim Reading. Ok. godz. 23 rozległ się dźwięk alarmu przeciwpożarowego. Bartosz Bogusz miał już kłaść się spać, jednak hałas skłonił go, aby sprawdzić co się dzieje.

— W pierwszej chwili pomyślałem, że to fałszywy alarm, ponieważ zdarzają się takie sytuacje, że np. przez zapalonego papierosa syrena się uruchomi. Później jednak usłyszałem krzyki – relacjonuje.

33-latek natychmiast pobiegł na pomoc sąsiadom.

- Pobiegłem od strony ogrodu i przedostałem się przez uszkodzony płot na stronę sąsiadów. Zapytałem sąsiadkę czy wszyscy są w domu. Odpowiedziała, że tak. Powiedziałem, że będę po kolei łapał jej dzieci, bo nie mam żadnej drabiny. Kobieta się przez chwilę wahała, ale w końcu się zgodziła. Najpierw złapałem najmłodsze dziecko – 6-miesięczne i oddałem je mojej przyjaciółce, która przybiegła już na miejsce…

Po chwili uratował także pozostałe dzieci.  Na końcu pomógł też ich matce. Wiedząc, że nie uda mu się jej złapać, umieścił pod oknem ogrodowe pufy, na które kobieta skoczyła.

Bohaterski wyczyn Polaka opisują brytyjskie media. On sam skromnie przyznaje, że musiał tak postąpić.