Rząd wydaje dziesiątki milionów na reklamy w Facebooku

Kanada Top News maj 23, 2018 at 4:00 pm

W ostatnich trzech latach rząd w Ottawie znacząco powiększył liczbę płatnych anonsów na Facebooku, wydając dziesiątki milionów na filmiki, kampanie reklamowe i promocję swoich postów.

Od 1 stycznia 2016 do marca 2018, federalne departamenty i agencje rządowe wydały w sumie ponad 24.4 mln dolarów na reklamy i promocje na Facebooku i Instagramie.

Dane takie, ujawnione w Izbie Gmin, zawierają zestawienie wydatków w każdym resorcie i agencji, ujawniając coraz bardziej rosnącą zależność od Facebooka w kwestii promowania wydarzeń czy nagłaśniania głównych inicjatyw politycznych.

Najwięcej, bo 9.2 mln dol. wydała na Facebooku agencja Destination Canada, zajmująca się promowaniem turystyki.

Ministerstwo Imigracji przeznaczyło z kolei 2 miliony na własne kampanie, ogłaszając m. in. wymagania wizowe i informując o strumieniach imigracji ekonomicznej. Resort przeznaczył np. 47,497 dol. na informacje o programie imigracyjnym dla syryjskich uchodźców „w odpowiedzi na wydatne wsparcie i zainteresowania ze strony Kanadyjczyków”.

W latach 2016-17 federalny urząd zamówień publicznych ogłosił, że wydatki rządowe na reklamę cyfrową po raz pierwszy przebiły wydatki na reklamę zamieszczaną w telewizji. W zeszłym roku media cyfrowe pochłonęły 54,7% rządowych wydatków na reklamę, zaś media społecznościowe – 23,3%.

Agencje rządowe przekonują, że użycie przez nich Facebooka pomaga dotrzeć do ponad 20 milionów ludzi w Kanadzie poprzez media społecznościowe.

- Coraz więcej Kanadyjczyków otrzymuje informacje za pośrednictwem sieci społecznościowych. Ważne jest, aby nawiązać z nimi kontakt na tych na kanałach, z których korzystają - powiedziała minister środowiska naturalnego Catherine McKenna. – W przypadku sponsorowanych postów i reklam nawet niewielkie kwoty finansowania mogą mieć znaczący wpływ.

Jednakże Bob Cox, szef News Media Canada i wydawca Winnipeg Free Press twierdzi, że nie ma większego sensu w tym aby za dolary podatnika rząd musiał wspierać zagraniczne koncerny, takie jak Facebook czy Google.

- Doprowadza mnie do szału, że nikt tego nie kwestionuje. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. A był czas, kiedy rząd mógł dołożyć starań, aby wykorzystać media należące do Kanadyjczyków – mówi Cox.

Bob Cox

Bob Cox

Jako zwolennik mediów drukowanych, Cox twierdzi w mają one w Kanadzie większy zasięg poziomy i większe zaufanie wśród społeczeństwa niż firmy polegające na mediach społecznościowych, przynoszące – jego zdaniem – o wiele więcej szkody niż pożytku.

W jego opinii, wydatki rządowe na reklamę w zagranicznych mediach prowadzą do strat w krajowych mediach, maleje liczba ich użytkowników, topnieją ich przychody reklamowe, cierpi na tym krajowa gospodarka, podczas gdy miliony dolarów wypływają za granicę bez opłacenia podatków.

zz fb2Tymczasem wzrost wydatków rządu kanadyjskiego federalnych na Facebooku nastąpił akurat w okresie, kiedy platforma ta znalazła się pod ostrzałem całego świata za wyciek danych z firmy Cambridge Analytica. Świadcząc usługi dla swoich klientów, wykorzystywała ona informacje pozyskane z Facebooka do profilowania użytkowników pod kątem preferencji wyborczych i wpływania na ich decyzje polityczne. Sprawa wywołała międzynarodowy skandal, a sam wyciek dotknął ok. 87 milionów użytkowników Facebooka, w tym ponad 620.000 Kanadyjczyków.

Facebooka zapowiedział już wprowadzenie zmian, dzięki którym korzystanie z platformy stanie się bezpieczniejsze. Zaznaczył, że jest zdecydowany poczynić szereg znaczących inwestycji, które do tego doprowadzą. Będzie to m.in. podwojenie liczby personelu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo do liczby 20 tys. do końca bieżącego roku, nawet jeśli miałoby to odbić się na zyskach firmy.

Facebook coraz częściej poddawany jest krytyce jako platformą nie neutralna politycznie, dyskryminująca prawą strony sceny politycznej. Szef Facebooka, Mark Zuckerberg odpowiada na takie zarzuty, że Facebook nie chce mieć żadnych poglądów politycznych i nie chce wpływać na procesy wyborcze na świecie.

Nura Jabagi z Concordia University, specjalizująca się w zarządzaniu technologiami biznesowymi, twierdzi, że rząd Kanady po prostu stara się podążać za trendami z sektora prywatnego. Zgadza się jednak, że w obecnym klimacie  to właśnie tradycyjne media, takie jak drukowane gazety są najbardziej zaufanymi i renomowanymi źródłami informacji dla odbiorców rządowych przekazów.

Więcej – TUTAJ.